Powstanie północna obwodnica Zakopanego? Nowa droga rozładuje zakopiańskie korki
Korki w Zakopanem to codzienność, szczególnie w czasie ferii zimowych i wakacji. Jest jednak szansa, że wkrótce się to zmieni. Władze miasta i województwa podpisały porozumienie na przygotowanie koncepcji północnej obwodnicy Zakopanego.
Burmistrz Zakopanego Leszek Dorula i Marszałek woj. Małopolskiego Witold Kozłowski podpisali umowę na opracowanie projektu przebiegu północnej obwodnicy Zakopanego. Obwodnica pozwoli rozładować ruch tranzytowy, który w tym momencie wjeżdża do miasta. Zwiększy się też bezpieczeństwo i zmniejszy natężenie ruchu.
Teren wyznaczony w planie zagospodarowania przestrzennego pod nową drogę przebiega wzdłuż Potoku Cicha Woda i rozpoczyna się w okolicach skrzyżowania ulicy Kasprowicza z ulicą Szymony, natomiast kończy się w okolicach ronda Solidarności.
Projekt ma być gotowy w przyszłym roku. Warta 700 tysięcy złotych inwestycja zostanie sfinansowana po połowie przez każdą ze stron. Marszałek Kozłowski zapewnił, że środku na realizację projektu są już zarezerwowane w budżecie państwa:
Obwodnica centrum Zakopanego to był problem nierozwiązany przez bardzo długi czas. Teraz podchodzimy do tego już bardzo poważnie. Podpisaliśmy dokument wydatkowania 700 tys. zł na koncepcję opracowania nowego szlaku komunikacyjnego, z czego połowę tej kwoty pokryje budżet Urzędu Marszałkowski Województwa Małopolskiego, a połowę miasto Zakopane.
Co ciekawe, pierwsze plany północnej obwodnicy Zakopanego powstały już w latach 70., ale nie doczekały się realizacji. W pierwotnych założeniach miała powstać droga mająca po dwa pasy ruchu w każdą stronę. Obecny projekt jest skromniejszy. Zgodnie z założeniami powstanie droga z jednym pasem w każdą ze stron.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: