Polska Syrena wraca do życia!
W ciągu ostatnich kilku lat powstało kilka inicjatyw, które mają przywrócić do życia nieistniejące już polskie marki motoryzacyjne. Najnowszym projektem jest Syrena, która powstanie w dwóch modelach.
Kilka dni temu firma AK Motor Polska podpisała z FSO umowę o współpracy, na podstawie której w najbliższym czasie rozpoczną się prace nad dwoma modelami samochodów.
Efekty tych działań mamy poznać już za kilka tygodni, gdy zostanie oficjalnie zaprezentowana Syrena Meluzyna w skali 1:5. Kilka miesięcy później zadebiutuje prototyp w pełnej skali wraz z innymi wariantami auta.
O próbie ożywienia legendy – Syreny Sport – przeczytasz tu.
To jednak nie koniec. FSO, które zapewni infrastrukturę do masowej produkcji, pomoże również w pracach nad sportowym modelem Syrena Ligea. Będzie to pierwsza Syrena z silnikiem montowanym centralnie. Co więcej, płyta podłogowa będzie zaprojektowana tak, by pomieścić napęd hybrydowy, elektryczny, a nawet napęd elektryczny… odrzutowy. Takie informacje podaje Arkadiusz Kamiński, założyciel i dyrektor generalny AK Motor Polska Sp. z o.o.
O projekcie Syreny z AMZ Kutno przeczytasz tu.
Co ciekawe, logo modelu Ligea zaprojektował Paweł Panczakiewicz, który jest spokrewniony ze Stanisławem Panczakiewiczem – twórcą nadwozia oryginalnej Syreny, produkowanej przez FSO w 1955 roku.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: