Policja od 10 miesięcy nie może znaleźć sprawcy śmiertelnego wypadku! Prosi o pomoc
Czy w dzisiejszych czasach można uniknąć odpowiedzialności za tak ciężkie przestępstwo? W sytuacji, gdy służby dysponują nawet nagraniem ze zdarzenia? Okazuje się, że można.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach poszukują osób, które były świadkami wypadku drogowego, do jakiego doszło 2 czerwca 2020 r. o godzinie 16:55 na ulicy Gliwickiej w Czekanowie. Po miesiącach bezowocnego śledztwa prokuratura zdecydowała się na upublicznienie nagrania ze zdarzenia.
Na filmie widać, jak kierowca białego samochodu dostawczego, jadąc drogą krajową numer 78 z Szałszy w kierunku Tarnowskich Gór, potrącił rowerzystę, który wpadł do rowu. Kierowca busa zatrzymał się, pobiegł na miejsce zdarzenia, z którego prawdopodobnie zabrał urwane lusterko od samochodu i odjechał, nie udzielając pomocy poszkodowanemu mieszkańcowi Świętoszowic.
Śmiertelny wypadek na skrzyżowaniu. Kierowca Audi pomylił miasto z autostradą?
Mężczyzna nie zginął na miejscu, ale stan jego zdrowia bardzo i trwale się pogorszył. Nie są znane szczegóły, ale policja podaje, że 66-latek zmarł w październiku, pomimo hospitalizacji, a przyczyną jego śmierci były obrażenia odniesione w tym wypadku.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: