Śmiertelny wypadek na skrzyżowaniu. Kierowca Audi pomylił miasto z autostradą?
Wielopasmowe ulice często zachęcają kierowców do mocnego wciśnięcia gazu. Zapominają oni, że bez względu na ilość pasów, ulica w mieście nie ma nic wspólnego z autostradą.
Do zdarzenia doszło na jednym z łódzkich skrzyżowań. Przestała na nim działać sygnalizacja i nadawała tylko pulsujący żółty sygnał. Przy tylu pasach to niebezpieczne, nawet w późnych godzinach wieczornych.
Śmiertelny wypadek osobówki z cysterną
I rzeczywiście doszło tu do tragedii. Na nagraniu widzimy, jak przez skrzyżowanie przejeżdża skręcająca w lewo ciężarówka, gdy nagle pojawia się samochód, który hamuje wzniecając kłęby dymu, ale prędkość jest za duża i dochodzi do uderzenia.
Wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Zginął
W wypadku zginął 25-letni kierowca Audi oraz jego 19-letnia pasażerka. Kierujący ciężarówką został ranny i trafił do szpitala. Droga hamowania samochodu wynosiła aż 80 metrów, co wskazuje na to, że mógł jechać nawet 140 km/h! A nawet więcej, bo przecież nie udało mu się zatrzymać i w ciężarówkę uderzył z dużą siłą.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
No cóż każdy odpowiada za siebie – rozumiem pośpiech ale w takich okolicznościach nie żal mi tych dwojga ludzi – za głupotę własną tych rozmiarów zapłacili kare najwyższą …
No i dobrze.