Polacy na autostradach, czyli seria kompromitacji autorów nagrań

Polacy na autostradach, czyli seria kompromitacji autorów nagrań

24 lutego 2021
1
6
Wielu kierowców nadal powtarza, że Polacy nie potrafią jeździć po drogach szybkiego ruchu. Jest w tym trochę prawdy. Lecz gdybyśmy jako próbę reprezentatywną wzięli poniższą kompilację, okazałoby się, że ponad połowa bolejących nad niezgodną z przepisami jazdę… sama o przepisach nie ma pojęcia.

Przekraczanie prędkości oraz nieutrzymywanie bezpiecznego dystansu, to najbardziej typowe wykroczenia na polskich autostradach. Do tego trzeba dodać także te mniej typowe, jak wyprzedzanie innych pojazdów poboczem, albo złośliwe hamowanie. Takie przypadki także znajdziecie w tej kompilacji, ale stanowią one zdecydowaną mniejszość.

Tego jeszcze nie było - ekspert ruchu drogowego broni szeryfa!

Tym co niepokoi, jest duża liczba sytuacji, w których auto z kamerą uparcie jedzie lewym pasem. Ich kierowcy pieklą się potem i wrzucają do sieci nagrania z takich sytuacji z podpisem „glonojad”, sami nie rozumiejąc, że ignorują przepis nakazujący im ustąpienie szybciej jadącemu kierowcy. Tłumaczą się zwykle, że co prawda wyprzedzili już jeden pojazd, ale zaraz zaczną wyprzedzać kolejny i mają prawo zakończyć manewr. To prawda, ale wielu z nich ma sporo miejsca do kolejnego pojazdu na prawym pasie i swobodnie mogłaby ustąpić szybszemu. Uważają prawo do zakończenia wyprzedzania we własnym tempie za prawo do blokowania lewego pasa, aż na horyzoncie nie będzie innych pojazdów.

Mistrz lewego pasa znalazł sposób na to, żeby nikt go nie poganiał. Ma powód do dumy?

Takie zachowanie prowokuje innych kierowców, do niebezpiecznego zbliżania się, co jest powszechnie przyjętym w Polsce znakiem, że chcemy jechać szybciej. Wiele osób widząc za sobą auto trzymające bezpieczną odległość w ogóle nie poczuwa się w obowiązku do zjechania na prawo. Innym skutkiem przywiązania do lewej części drogi, jest wyprzedzanie prawym pasem. Szczerze mówiąc ręce nam opadły, widząc jedną za drugą sytuację, w której lewym pasem jedzie sznur samochodów (wszyscy już przygotowali się do wyprzedzenia ciężarówki w oddali), więc są wyprzedzane przez szybszych kierowców prawym. I co robili wtedy autorzy nagrań? Szybko wciskali odpowiedni przycisk, żeby kamera nie nadpisała tego wideo. Czyli uważali, że złapali piratów drogowych na gorącym uczynku. A dowiedli tylko własnej ignorancji.

Wyprzedzanie z prawej strony lub prawym pasem a przepisy ruchu drogowego

Przypomnijmy więc na koniec kilka faktów. W Polsce można wyprzedzać prawym pasem, także na drogach szybkiego ruchu (wyjątki w których nie jest to dozwolone znajdziecie w obszernym tekście na ten temat - link powyżej). Lewy pas służy do wyprzedzania wolniejszych pojazdów, a nie do doganiania ich. To że jedziesz z maksymalną dopuszczalną prędkością, nie oznacza, że możesz blokować szybciej poruszającego się kierowcę. Jeśli łamie przepisy, to od karania go jest policja. Blokując go, sam łamiesz przepisy. I wreszcie pamiętajmy o bardzo ważnej, choć niepisanej zasadzie - droga to nie miejsce na rywalizację, pouczanie kogokolwiek ani reperowanie własnej dumy. Tylko rozwagą, zrozumieniem innych kierowców oraz uprzejmością wobec nich sprawimy, że nasze drogi będą bezpieczniejsze.

Komentarze

Mateusz Adamczyk
24 lutego 2021 16:22
Co to jest blokowanie/tamowanie ruchu:
"Jeżeli pojazd porusza się lewym pasem z maksymalną dopuszczalną prędkością na danym odcinku drogi to nie stwarza zagrożenia bezpieczeństwa, a jedynie narusza przepis porządkowy. Inaczej jest w sytuacji, gdy porusza się z prędkością znacznie poniżej dopuszczalnej prędkości, wtedy można mówić o tamowaniu ruchu."
https://www.prawodrogowe.pl/informacje/przeglad-prasy/o-blokowaniu-lewego-pasa

Rozumiem, że według autora artykułu pojazd który wyprzedza z maksymalną dopuszczalną prędkością na danej drodze, w sytuacji gdy ktoś inny łamie przepisy i nie zachowuje bezpiecznego odstępu z tyłu (pogania) powinien przekroczyć tą prędkość po to aby szybko zwolnić mu pas i go nie prowokować? Ewentualnie powinien szybko zjechać na prawy pas, nie jest ważne czy jest tam bezpieczne miejsce (70m + 70m) pomiędzy pojazdami. Powinien złamać przepis o zachowaniu bezpiecznego odstępu, bo nie wolno prokowować pirata drogowego który ma kaprys jechać 150km/h lub więcej. A na koniec jeśli dany nagrywający nie zdecyduje się tego zrobić i nie przekroczy prędkości ani nie zajedzie komuś innemu drogi to będzie złośliwym kamerkowiczem.

Przypomnę tylko: "Jak wynika ze statystyk, niezachowanie odległości między pojazdami jest jedną z głównych przyczyn wypadków na drogach ekspresowych i autostradach,. Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w 2019 r. z tego powodu tylko na autostradach doszło do 94 wypadków, w których zostało zabitych 13 osób, a rannych zostało 143 osoby"

Tak, ja również uważam że tamowanie ruchu, jazda lewym lub środkowym pasem bez powodu jest czymś złym. Ale bez przesady, nie usprawiadliwiajmy bandyckich zachowań insynuacjami o tym, że ktoś nie powinien jechać lewym pasem.
henryk
24 lutego 2021 16:57
Jeśli jadę z maksymalną dopuszczalna prędkością, to nikogo nie blokuję, bo nikt nie porusza się z wyższą prędkością.
henryk
24 lutego 2021 17:02
Który przepis nakazuje ustąpienie szybciej jadącemu kierowcy?
Daj se siana
25 lutego 2021 22:14
Autor, ehhh szkoda gadać.
Znafca przepisów że hej
Jarek > Daj se siana
25 lutego 2021 23:05
Tworzy własne ;)

"przepis nakazujący im ustąpienie szybciej jadącemu kierowcy."

Ciekawe co to za przepis ;)
jan
01 marca 2021 12:57
właściwy odstęp między pojazdami, to jest to.Mrugać światłami to można w wychodku