Pogania innego kierowcę na ekspresówce, a potem żali się, że tamten jest szeryfem
Zwykle dość jednoznacznie wypowiadamy się na temat kierowców, którzy blokują lewy pas ruchu. Tym razem jednak mamy wrażenie, że to autor nagrania za bardzo wziął sobie do serca przepustowość lewego pasa.
Na początku nagrania autor podkreśla, że jedzie lewym pasem z maksymalną prędkością. Prawy jest pusty, a wolniejsze pojazdy dopiero zaczyna doganiać. Ciekawe jak długo bezpodstawnie zajmował lewy pas.
Trąbi bez powodu na BMW, a potem żali się, że drugi kierowca jest „uczulony”
Kiedy już dogania inne pojazdy, wjeżdża przed niego samochód, przez co musi zwolnić… o 10 km/h. A po chwili o kolejne 5 km/h. Nie musiał nawet dotykać hamulca. Czy kierowca auta przed nim, mógł poczekać i przepuścić autora nagrania? Mógł. Ale nie wygląda też jakby jego manewr był niebezpieczny, a sam wyprzedza inne pojazdy w miarę sprawnie.
Blokował lewy pas, a teraz żali się, że „poganiaczowi w Audi” się to nie spodobało
Autorowi nie spodobało się jednak, że zamiast jechać 120 km/h, musi jedynie 110 km/h. Zaczyna więc mrugać długimi światłami. Na kierowcę, który ma prawo wyprzedzić inne pojazdy we własnym tempie, które wcale nie jest takie powolne. W odpowiedzi kierowca ten nacisnął na hamulec, a autor nagrania zaczął się skarżyć, że przecież nic nie zrobił, a drugi kierowca się na niego „obraził” i nazywa go szefem.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: