Pijacka przejażdżka kierowcy Malucha. Miał 3,5 promila!
Większość osób po przyjęciu takiej dawki alkoholu zaległaby gdzieś nieprzytomna i spała do następnego dnia. Ten osobnik dał radę nawet prowadzić samochód! Ledwo.
Nagranie pochodzi z kamery w samochodzie postronnego kierowcy, który zauważył podejrzanie jadącego Malucha. Poczciwy Kaszlak snuł się z niedużą prędkością, całą szerokością drogi. Podążał za jej przebiegiem i unikał kolizji z innymi pojazdami, ale w każdej chwili mogło dojść do nieszczęścia.
Zatrzymanie pijanego kierowcy – szybka akcja policji
Nagranie nie ma dźwięku, więc nie wiemy, czy jego autor zadzwonił na policję i informował dyżurnego o sytuacji, ale prawdopodobnie tak właśnie było. Wideo kończy się w momencie, kiedy Maluch zjeżdża na drogę gruntową, a samochód z kamerą podąża za nim.
Zauważyli pijanego kierowcę i przyczynili się do jego wypadku?
Nie widać niestety interwencji policji, ani czy autor uniemożliwił w jakiś sposób kierowcy Malucha kontynuowanie jazdy. Wiemy natomiast, że osoba jadąca Fiacikiem miała aż 3,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu!
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: