Pierwsze w Polsce stacje Ionity już działają. Stoją przy autostradzie A1
Ionity w końcu rozpoczyna działalność w Polsce. Przy autostradzie A1 właśnie uruchomiono pierwszą stację ładowania pojazdów elektrycznych.
Ionity, europejski operator obsługujący rozbudowaną sieć stacji ładowania w Europie, we współpracy z Shell w końcu rozpoczął działalność w Polsce.
Dwie stacje ładowania działają przy Miejscu Obsługi Podróżnych Olsze Wschód oraz Olsze Zachód przy autostradzie A1. Kierowcy pojazdów elektrycznych mogą tam korzystać z szybkich ładowarek, zapewniających moc do 350kW. Stacje Ionity w Polsce są w pełni zasilane zieloną energią.
Wysoka moc ładowania znacznie skróci czas ładowania pojazdów elektrycznych. Przykładowo, Porsche Taycan, naładujecie do 80% pojemności w zaledwie 22,5 minuty. Jednak problemem dla wielu kierowców mogą być wysokie ceny, sięgające 3,5 zł za 1 kWh.
W ciągu najbliższych kilku tygodni Ionity planuje otwarcie kolejnych takich stacji. Każda z nich będzie oferowała co najmniej dwa punkty ładowania i będzie mogła być rozbudowana o kolejne.
Z danych Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych wynika, że w 2020 roku, pomimo pandemii, w Polsce zarejestrowano 9 879 samochodów z napędem elektrycznym. W ujęciu rok do roku oznacza to wzrost o 140%. Pokazuje to, że niezbędny jest rozwój sieci ładowania coraz bardziej popularnych elektryków.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Komentarze:
Trombik - 18 października 2021
Chcieli ekologi to maja .
Giant Mike - 18 października 2021
Bzdura. To ile elektrycznych się spaliło? Bo rozumiem, że zapalił się jeden a od niego pozostałe?
100% clickbait