Wtyczka CHAdeMO zniknie z rynku! Właściciele elektryków zostaną odcięci od (szybkiego) prądu?
Rynek ma to do siebie, że lubi standaryzację. O ile na początku mogą funkcjonować dwa konkurencyjne standardy, to na dłuższą metę najbardziej opłacalne jest wybranie jednego z nich. To właśnie ma miejsce na rynku samochodowych ładowarek.
Jeśli byliście kiedyś na stacji ładowania aut elektrycznych, to zauważyliście, że są tam zwykle trzy kable. Jeden to uniwersalny standard Type 2 służący do ładowania prądem zmiennym (AC), czyli tak zwana wolna ładowarka, z której mogą korzystać wszystkie hybrydy plug-in oraz elektryki. Dwa kolejne mają wtyczki CCS oraz CHAdeMO – są to konkurencyjne standardy tak zwanych szybkich ładowarek, czyli wykorzystujących prąd stały (DC). Czym się różnią?
Standard CCS rozwijany był w Europie, podczas gdy marki azjatyckie inwestowały w CHAdeMO. Ich możliwości ładowania samochodów są bardzo zbliżone, więc żaden z właścicieli aut z wtyczką, nie musiał czuć się gorszy. To jednak się zmieni, ponieważ standard CHAdeMO odchodzi do lamusa. Skąd taka decyzja?
Tak jak napisaliśmy wcześniej – unifikacja. W ogólnym rozrachunku dla wszystkich jest korzystniej, kiedy korzystamy z tego samego standardu. Unifikacja obniża koszty, upraszcza obsługę i pozwoli uniknąć sytuacji, w której dotrzemy na ładowarkę, tylko po to by przekonać się, że nie ma ona interesującego nas standardu. Przykładowo bardzo popularne na zachodzie Europy ładowarki sieci Ionity o mocy 350 kW mają tylko łącze CCS, przez co nie wszyscy właściciele elektryków mogą z nich korzystać.
Co odejście od standardu CHAdeMO oznacza dla osób, które już mają samochód go wykorzystujący, albo kupią go w niedługim czasie? Obecnie zmieni się niewiele, ponieważ nikt przecież nie będzie wycinał kabli z taką końcówką ze stacji ładowania. W miarę jednak rozrastania się sieci ładowarek, coraz większa ich liczba nie będzie oferować łącza CHAdeMO. Jeśli więc planujecie zakup elektryka w nadziei, że niedługo ogólnodostępnych stacji ładowania będzie znacznie więcej, lepiej szukajcie tylko wśród modeli z wtyczką CCS.
A które samochody wykorzystują CHAdeMO? Tak jak napisaliśmy wcześniej – azjatyckie, chociaż nie jest to regułą. Z popularnych modeli można wymienić właściwie tylko Nissana Leafa – takie auta jak Mitsubishi i-MiEV oraz jego francuscy bracia nie cieszą są raczej popularnością. CHAdeMO mają także Mitsubishi Outlander oraz Eclipse Cross w wersji PHEV, ale to tylko hybrydy plug-in, więc pozbawienie właściciela opcji szybkiego ładowania, nie jest problemem. Natomiast inne japońskie elektryki jak Mazda MX-30, Honda e oraz Nissan Ariya korzystają już z łącza CCS. Skoro więc nawet azjatyckie marki odchodzą od CHAdeMO, to nic dziwnego, że ogłoszono koniec tego standardu.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element