Peugeot będzie marką w 100% elektryczną, ale… tylko w Europie. Od kiedy?
Peugeot idzie w ślady innych producentów samochodów i ogłasza, że przechodzi w 100% na prąd.
Peugeot ogłosił, że od 2030 roku w Europie będzie sprzedawać tylko samochody elektryczne. W obliczu zapowiadanego zakazu rejestracji aut spalinowych w krajach UE po 2035 roku, decyzja francuskiej marki nie powinna jednak dziwić. Na innych rynkach francuska marka wciąż będzie oferować kierowcom samochody z silnikami spalinowymi.
Szefowa marki Linda Jackson, cytowana przez portal Automotive News Europe, powiedziała:
Każdy nowy Peugeot zaprezentowany po 2030 roku i sprzedawany w Europie będzie w pełni elektryczny.
Wciąż jednak zamierzamy oferować modele z silnikami spalinowymi klientom z innych rynków.
Peugeot ma już w swojej ofercie w pełni elektryczne modele, a ich gama ma być sukcesywnie rozbudowywana. W 2023 roku zadebiutować ma elektryczna wersja nowego, kompaktowego Peugeota 308.
Podobne zapewnienia jak Peugeot podjęły już inne marki koncernu Stellantis, jak Lancia, DS, Alfa Romeo i Opel. Podobne plany ma także konkurencja. Pełną elektryfikację w najbliższych latach zadeklarowali między innymi Hyundai, Renault czy Ford. W obliczu zapowiedzi władz UE, które chcą całkowitego zakazu sprzedaży nowych aut spalinowych po 2035 roku, możemy się spodziewać, że grono to będzie stale się rozszerzać o kolejnych producentów.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: