Peugeot 9X8 Hypercar – wyścigowy hipersamochód spod znaku lwa. Pod maską skrywa ponad 680 KM!
Peugeot zaprezentował pierwsze zdjęcia swojego wyścigowego hipersamochodu, który zadebiutuje na torach WEC w trakcie sezonu 2022. Francuski producent będzie rywalizować w kategorii Le Mans Hypercars, znanej szerzej jako LMH.
Peugeot 9X8 Hypercar będzie reprezentował francuskiego producenta w wyścigach długodystansowych. Jego układ napędowy stanowią 2,6-litrowy silnik V6 biturbo o mocy 680 KM (500 kW) oraz napędzający przednią oś, elektryczny silnik o mocy 200 kW.
To co zwraca uwagę na pierwszy rzut oka, to brak tradycyjnego tylnego spojlera, tak charakterystycznego dla samochodów wyścigowych. Jak zapewnia Peugeot, innowacyjna aerodynamika opracowana przez francuskich inżynierów pozwoliła na rezygnację z konwencjonalnego tylnego skrzydła.
Ponieważ regulamin klasy LMH nie narzuca płaskiej podłogi, to pozwala projektantom na wykorzystanie przepływu powietrza pod spodem do wytworzenia docisku. Nie ma również ograniczeń dotyczących dyfuzora z tyłu samochodu.
Peugeot 9X8 Hypercar zadebiutuje na torach WEC w trakcie sezonu 2022. Francuski producent wystawi w WEC dwa hipersamochody 9X8. Kierowcami będą Paul Di Resta, Jean-Éric Vergne, Kevin Magnussen, Loïc Duval, Mikkel Jensen i Gustavo Menezes.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!