Karolina Chojnacka

Nowy Peugeot 308 – wyjątkowo drapieżna trzecia generacja, z bogatą gamą jednostek napędowych

Oto Peugeot 308 trzeciej generacji w całej okazałości. To pierwszy model francuskiej marki z nowym logotypem, który... naprawdę może się podobać. Stylistycznie prezentuje się ciekawie i wyróżnia się bardzo szeroką gamą napędową, gdzie wbrew współczesnym trendom wciąż znajdziemy diesla.

Stylistycznie nowy Peugeot 308 prezentuje się naprawdę ciekawie i odważnie. Główna w tym zasługa świateł z pionowymi „kłami” (dobrze znanymi z innych modeli marki) i sporej atrapy chłodnicy, na której prezentuje się nowe logo marki.

Nowa generacja Peugeota 308 jest znacznie większa od poprzedniej. Samochód jest dłuższy, szerszy i niższy. Nadwozie mierzy 4367 mm długości, 1859 mm szerokości i 1441 mm wysokości. Rozstaw osi wzrósł aż o 5,5 cm. Dzięki tym zmianom kabina ma być bardziej przestronna. Bagażnik, jak wyliczył producent, ma mieć 412 litrów pojemności, a po złożeniu oparć kanapy przestrzeń ładunkowa wzrośnie do 1323 litrów.

Nowy Peugeot 308

Przeczytaj też: Lew w nowej odsłonie! Peugeot prezentuje nowe logo

Peugeot 308 wyróżnia się bogatą gamą jednostek napędowych. Podstawową jednostką jest trzycylindrowy silnik benzynowy 1.2 PureTech o mocy 110 lub 130 KM. Samochód będzie można również kupić z dieslem 1.5 o mocy 130 KM.

W ofercie francuskiego producenta są również hybrydy plug-in. Na ichnapęd składa się benzynowa jednostka 1.6 o mocy 150 lub 180 KM, silnik elektryczny o mocy 110 KM i akumulator o pojemności 12,4 kWh. W sumie układ ma wytwarzać 180 lub 225 KM mocy i 360 Nm momentu obrotowego. Hybrydowy Peugeot 308 na samym prądzie ma przejechać 60 kilometrów.

Nowy Peugeot 308

Trzecia generacja Peugeota 308 oferuje cały szereg systemów wparcia kierowcy, jak adaptacyjny tempomat z funkcją Stop and Go, drugi poziom jazdy autonomicznej, czyli wspieranie kierowcy podczas jazdy autostradą, czy automatyczne zatrzymywanie się i ruszanie w korku, kamerę 360 stopni czy monitorowanie ruchu poprzecznego.

Przeczytaj też: Peugeot 3008 po liftingu – pierwsza jazda. Milutki kotek pod maską groźnego lwa

Pierwsze egzemplarze Peugeota 308 trafią do salonów w drugiej połowie roku.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Hyundai i20 N już w sprzedaży! Ile kosztuje sportowy hot hatch wprost z rajdowych oesów?

Inspirowany rajdowym i20 WRC, nowy i20 N ma zapewnić kierowcom sportowe doznania. Nowy i20 N jest napędzany przez nowej generacji silnik benzynowy 1.6 T-GDi o mocy 204 KM i momencie obrotowym 275 Nm, sparowany z 6-biegową manualną skrzynią biegów. Samochód już jest dostępny w sprzedaży. Ile kosztuje nowy hot hatch?

Hyundai ogłosił wprowadzenie do oferty sportowego modelu i20 N. Ten miejski hot hatch jest inspirowany rajdowym i20 WRC.

Nowy i20 N jest napędzany przez turbodoładowany silnik o pojemności 1,6 litra (1.6 T-GDi) połączony z sześciobiegową manualną skrzynią biegów (6MT). Silnik ten jest pierwszym silnikiem nowej generacji w europejskim modelu Hyundai. Zapewnia on maksymalną moc 204 KM i maksymalny moment obrotowy wynoszący 275 Nm. Przy masie 1190 kg stosunek mocy do masy jest jednym z najlepszych w swojej klasie. Nowy i20 N osiąga prędkość maksymalną 230 km/h, a 0 od 100 km/h przyspiesza w zaledwie 6,2 sekundy.

Hyundai i20 N

Przeczytaj też: Hyundai i20 N – koreański sportowy hot hatch trafi wprost z rajdowych oesów na nasze drogi – czy zagrozi rywalom?

Nowy Hyundai i20 N oferowany jest w dwóch wersjach, które oferują bogate wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa, łączności i komfortu. Bazowa wersja N kosztuje 99 000 złotych, natomiast topowa wersja N Performance została wyceniona na 108 900 złotych.

Z zewnątrz i20 N od zwykłego mieszczucha wyróżnia wiele sportowych elementów: przedni zderzak z większym wlotem powietrza, szeroka osłona chłodnicy z logo N, czerwone listwy znajdujące się na bocznych progach, przednim i tylnym zderzaku, spojler dachowy inspirowany WRC, tylny dyfuzor oraz trójkątne tylne światło przeciwmgielne. Innymi atrakcyjnymi elementami stylistycznymi są przyciemnione przednie reflektory i tylne lampy wykonane w technologii LED. Sportowy charakter nowego i20 N jest dodatkowo podkreślony przez specjalnie zaprojektowane dla tego modelu 18-calowe felgi aluminiowe z szarym matowym wykończeniem i zaciskami hamulcowymi z logo N.

W ramach bogatego standardu na wyposażeniu każdej wersji znajduje się system multimedialny z 8” ekranem dotykowym, 6 głośnikami i cyfrowym radiem DAB, cyfrowe zegary z 10,25” kolorowym wyświetlaczem, system Bluetooth, wielofunkcyjna kierownica obszyta skórą, klimatyzacja manualna, tempomat, tylne czujniki parkowania, kamera cofania z dynamicznymi liniami pomocniczymi, asystent utrzymywania pasa ruchu (LKA), asystent unikania kolizji czołowych (FCA), inteligentny asystent ostrzegania o ograniczeniach prędkości (ISLA), system monitorowania tylnej kanapy (RSA) oraz system ratunkowy eCall.

Najnowsze

Porsche Panamera i dyrektor kreatywny Balmain – co mają ze sobą wspólnego?

Samochody i moda mają ze sobą wiele wspólnego, m.in. tworzenie trendów i promowanie życia wg własnych zasad.

W ramach komunikacji obecnej linii modelowej Panamera firma Porsche współpracuje z jedną z najbardziej znanych twarzy na modowej scenie. To nikt inny jak Olivier Rousteing, dyrektor kreatywny paryskiej marki Balmain.

Wspólnie z producentem samochodów sportowych projektant prezentuje w mediach społecznościowych serię filmów przybliżających niezwykłą historię jego życia.

Krótkie filmy zostaną opublikowane w kanałach mediów społecznościowych Porsche i na Instagramie Oliviera Rousteinga w okresie od połowy marca do końca kwietnia. Ich motyw przewodni wyraża hasło „Drive Defined”, nawiązujące do niezwykle silnej wewnętrznej motywacji Rousteinga.

Porsche Panamera i dyrektor kreatywny Balmain

W swoim świecie mam rolę do spełnienia. Chcę przesuwać granice i tworzyć estetykę oraz nowy świat – świat, w którym chcę żyć. – powiedział Olivier Rousteing, dyrektor kreatywny domu mody Balmain. To wszystko doskonale pasuje do Porsche – marki, która fascynuje mnie od dzieciństwa i która jest synonimem designu i tradycji połączonych z innowacyjną siłą.

Wyraźnie zarysowują się tu również liczne podobieństwa łączące projektanta z marką sportowych samochodów. Olivier Rousteing słynie z ciągłego przekraczania granic. W rezultacie w ostatnich latach z powodzeniem wprowadził firmę Balmain – dom mody o bogatych tradycjach – do „młodego” świata popu i przekształcił ją w jedną z najważniejszych firm modowych z Paryża.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Aplikacje do sprawdzania cen paliw. Gdzie szukać najbardziej aktualnych cen paliw?

Rosnące ceny na stacjach benzynowych z pewnością spędzają sen z powiek wielu kierowcom. Niedawno głośno było o przekroczeniu bariery 5 zł/litr benzyny i oleju napędowego, ale jeśli panujący trend się nie odwróci, eksperci mówią nawet o 6 zł/litr. Na szczęście są aplikacje, które podpowiadają, gdzie zatankujemy najtaniej.

Uzbrojeni w telefon z odpowiednią aplikacją bez trudu zlokalizujemy stację benzynową z najniższymi cenami paliw, co pozwoli nam zaoszczędzić kilka złotych. Jest też szansa, że unikniemy sytuacji, w której zatankujemy, a za kilka kilometrów przejedziemy obok stacji paliw, gdzie ceny benzyny czy ropy są sporo niższe.

Pistacje

Pistacje to polska aplikacja społecznościowa, dzięki której znajdziesz ceny paliw na stacjach paliw w okolicy albo po drodze. Dzięki możliwości wyszukiwania stacji po drodze można sobie zaplanować, gdzie zatankujesz jadąc na przykład z Wrocławia do Warszawy. Aplikacja w bazie między innymi stacje Orlen, Bliska, BP, Shell, Statoil, Lotos, Lukoil, Moya, Huzar, Tesco, Galactico.pl, RWE Polska.

Aplikacje do sprawdzania cen paliw

Fuelio

To polska aplikacja, która umożliwia  prowadzenie dziennika tankowań, a także dodatkowych kosztów związanych z utrzymaniem pojazdu. Dzięki zapisywaniu informacji o poprzednich tankowaniach, które należy wprowadzać ręcznie, można lepiej śledzić zmianę cen na konkretnej stacji. Dostępny jest także prosty kalkulator, który umożliwia obliczenie przybliżonych kosztów trasy.

Na ekranie głównym dostępny jest widżet, który podaje ceny paliw w najbliższej okolicy. Użytkownicy dzielą się informacjami o cenach paliwa, dzięki czemu inni mogą zobaczyć ceny paliwa na stacjach benzynowych oraz najlepiej oceniane stacje w swojej okolicy.

Aplikacja jest darmowa, a do jej użytkowania nie jest potrzebne utworzenie żadnego konta, dane zapisywane są lokalnie, ale po skonfigurowaniu możecie wykonywać ich backup do chmury.

Aplikacje do sprawdzania cen paliw

Przeczytaj też: Ceny paliw w Polsce – czy możemy spodziewać się podwyżek przed wiosną?

TuTankuj

Twórcy aplikacji obiecują, że znajdziesz dzięki niej najniższe ceny paliw w twojej okolicy, a prognozy analityków e-petrol.pl podpowiedzą czy w najbliższych dniach na stacjach będzie taniej czy drożej.

Waze

Aplikacja, która pozwoli sprawdzić nam ceny paliw nie tylko w Polsce, ale także poza granicami naszego kraju. Dodatkowo aplikacja służy do informowania innych użytkowników o wypadkach, kontrolach policji czy problemach z przejazdem na drogach.

Aplikacje do sprawdzania cen paliw

Yanosik

W tej aplikacji możemy sprawdzić ceny paliw na stacjach Orlen, Lotos czy Shell. Yanosik pokaże, jaka jest cena paliw typu diesel ON, benzyna czy gaz LPG.

Czy warto korzystać z tych aplikacji? Tak, chociaż trzeba liczyć się z tym, że żadna z nich nie jest idealna i mimo najlepszych chęci twórców nie zawsze znajdziemy tam aktualne informacje.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Rusza budowa tunelu pod Ursynowem. Kiedy pojadą nim kierowcy?

Mróz przystopował na chwilę układanie betonowych warstw konstrukcji nawierzchni, ale od poniedziałku roboty znów ruszyły w tunelu pod Ursynowem, w ciągu S2 Południowej Obwodnicy Warszawy. Kiedy pojadą nim kierowcy?

Ponownie rusza budowa tunelu pod Ursynowem. Obecnie trwa układanie betonowych warstw konstrukcji nawierzchni, montowane są również betonowe okładziny ścian oraz wyposażenie techniczne obiektu.

Maszyna i obsługujący nią pracownicy mozolnie wędrują południową nitką tunelu od zachodniego do wschodniego portalu, pracując 24 godziny na dobę. Zostawiają za sobą białą nitkę na połowie szerokości nawy tunelu, na którą po kilkunastu godzinach wkraczają maszyny z obrotowymi szczotkami do odkrywania kruszywa w betonowej nawierzchni. Kolejnym etapem jest nacinanie nawierzchni specjalnymi piłami do betonu. Kombajn do układania nawierzchni przejdzie przez 2300 m południowej nawy tunelu i następnie wjedzie do nawy północnej. Pod koniec stycznia położono w niej około 1 km betonowej nawierzchni na połowie szerokości jezdni i teraz położony zostanie brakujący odcinek.

Przeczytaj też: Eco Driving, czyli jak jeździć ekologicznie? Siedem rad, które warto stosować

Na przełomie lutego i marca ukończono układanie warstw konstrukcji nawierzchni z kruszywa oraz podbudowy z betonu. To umożliwia teraz pracę 24 godziny na dobę przy układaniu docelowej betonowej nawierzchni w tunelu. Zakończono prace konstrukcyjne związane z budową chodników oraz elementów betonowych odwodnienia liniowego. Kontynuowane są prace związane z budową podwaliny i montażem okładzin ścian tunelu. Do ścian szczelinowych w tunelu mocowane są kolejne uchwyty montażowe, a na murach przy wlotach do tunelu stelaż, na którym zamocowane zostaną okładziny akustyczne. Pod sufitem montowane są oprawy oświetleniowe oraz realizowane są prace teletechniczne związane z trasowaniem instalacji monitoringu i systemów ostrzegawczych. Wykonawca montuje również system nagłośnienia. W niszach alarmowych układana jest kostka betonowa. Trwa montaż drzwi do pomieszczeń technicznych w tunelu. Pod sufitem zamontowano wentylatory strumieniowe.

Na obu węzłach trwa także montaż wypełnień ekranów akustycznych, a na obiektach mostowych wykonywane są roboty wykończeniowe. Przy al. KEN, ul. Rosoła oraz na odcinku Rosoła – Cynamonowa wykonywane są roboty drogowe i brukarskie.

Zaawansowanie prac na ursynowskim odcinku S2 POW to ok. 89%. Zgodnie z podpisanym aneksem do umowy wydłużono czas na ukończenie robót do końca marca 2021 roku. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to kierowcy pojadą tunelem w II kwartale 2021 roku, po zakończeniu odbiorów i uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie.

Przeczytaj też: Czy branża transportowa poradzi sobie z trzecią falą koronawirusa?

 

Źródło GDDKiA, opracowanie własne

Najnowsze