Karolina Chojnacka

Nowy Opel Mokka – auto, które idealnie sprawdzi się zarówno w miejskiej dżungli, jak i na wielopasmowej autostradzie

Po niedawnym zaprezentowaniu w pełni elektrycznego nowego Opla Mokki‑e, niemiecki producent zapowiada wprowadzenie nowej Mokki z najnowocześniejszymi silnikami spalinowymi. Wyjątkowo oszczędna i jeszcze bardziej kompaktowa, nowa Mokka ma stanowić perfekcyjne połączenie przyjemności z nowoczesnością. Idealnie sprawdzi się zarówno w miejskiej dżungli, jak i na wielopasmowej autostradzie.

Nowa Mokka jest zbudowana na nowej wersji bardzo wydajnej wieloenergetycznej platformy modułowej CMP (Common Modular Platform). Ten lekki i efektywny modułowy system oferuje maksymalną elastyczność przy projektowaniu pojazdu oraz pozwala na zastosowanie zarówno czysto elektrycznego napędu zasilanego z akumulatorów, jak i tradycyjnych silników spalinowych. Wybór należy do klienta.

Zespół inżynierów z Rüsselsheim szczególnie postarał się o znaczące obniżenie masy w porównaniu z poprzednią generacją modelu, redukując ją o 120 kg, a także o zwiększenie sztywności nadwozia. Korzyści są oczywiste: nowa Mokka zużywa znacznie mniej energii, a jednocześnie jest dużo bardziej elastyczna i dynamiczna oraz dostarcza więcej przyjemności z jazdy.

Michael Lohscheller, dyrektor generalny firmy Opel, wyznał:       

Nowy Opel Mokka wyraża wszystko, czym marka jest dzisiaj i czym zamierza być w przyszłości. Atrakcyjna, oszczędna i na wskroś innowacyjna — Mokka w pełni symbolizuje wartości naszej marki: ekscytującej, przystępnej i niemieckiej. Nasi klienci mają swobodę wyboru — mogą zamówić Mokkę z silnikiem w pełni elektrycznym lub jednym z nowych, niezwykle wydajnych silników spalinowych.

Przeczytaj też: Zakamuflowany Opel Mokka już na drogach. Jest elektryczny!

Żwawe, ale oszczędne silniki benzynowe i wysokoprężne oferują moc od 74 kW (100 KM) do 96 kW (130 KM). Wszystkie zespoły napędowe zadowalają się umiarkowaną ilością paliwa, zapewniając jednocześnie znakomite osiągi (zużycie paliwa według NEDC[1]; dane wstępne: cykl mieszany 3,8–4,8 l/100 km, emisja CO2 100–111 g/km).

Gamę otwiera podstawowy silnik 1.2 Turbo o mocy 74 kW (100 KM), łączony z sześciobiegową przekładnią manualną (zużycie paliwa według NEDC1; dane wstępne: cykl mieszany 4,6 l/100 km; emisja CO2 104 g/km).

Wyższe osiągi zapewnić ma jednostka 1.2 Turbo o mocy 96 kW (130 KM). Silnik wykonany w całości z aluminium, pomimo większej mocy, zachowuje umiarkowany apetyt na paliwo, zarówno w wersji z sześciobiegową przekładnią manualną lub ośmiostopniowym automatem (zużycie paliwa według NEDC1; dane wstępne; cykl mieszany 4,5-4,8 l/100 km; emisja CO2 103-111 g/km).

Wysoka wydajność i dynamiczne osiągi to cechy nowych silników benzynowych. Tarcie wewnętrzne i związane z tym straty zostały zminimalizowane. Turbosprężarka również reaguje natychmiast, znacznie zwiększając moment obrotowy już przy niskich obrotach. Maksymalny moment obrotowy silnika 1.2 o mocy 74 kW (100 KM) wynosi 205 Nm, a w przypadku mocniejszej jednostki (96 kW/130 KM) jest to nawet 230 Nm. Oba silniki mają zapewniać świetne wrażenia z jazdy, gdyż większość maksymalnego momentu obrotowego jest dostępna w szerokim zakresie obrotów. Przy prędkości obrotowej od 1500 do 3750 obr./min dostępne jest co najmniej 95 procent maksymalnego momentu obrotowego, co w połączeniu z niską masą pojazdu przekłada się na bardzo dobrą elastyczność.

Nowy Opel Mokka – auto, które idealnie sprawdzi się zarówno w miejskiej dżungli, jak i na wielopasmowej autostradzie

Nowa Mokka z silnikiem o mocy 96 kW (130 KM) i przekładnią manualną rozpędza się do 202 km/h], a pierwszą setkę osiąga po 9,2 sekundy. Silnik 1.2 Turbo o mocy 74 kW (100 KM) zapewnia prędkość maksymalną 182 km/h i przyspieszenie od 0 do 100 kmh w około 11 sekund.

Podstawowy silnik o mocy 74 kW (100 KM) współpracuje standardowo z sześciobiegową przekładnią manualną. Nabywcy tego modelu w wariancie z silnikiem 1.2 o mocy 96 kW (130 KM) mogą wybierać między sześciobiegową skrzynią manualną a płynnie działającym ośmiostopniowym automatem. Adaptacyjne programy zmiany przełożeń i technologia Quickshift stanowią najnowocześniejsze rozwiązania w segmencie rynkowym Mokki. Kierowcy mogą zmieniać biegi samodzielnie, operując stanowiącymi wyposażenie standardowe manetkami przy kierownicy.

Ofertę dwóch silników benzynowych uzupełnia półtoralitrowy diesel z sześciobiegową przekładnią manualną, rozwijający 81 kW (110 KM) mocy i 250 Nm momentu obrotowego (zużycie paliwa według NEDC1; dane wstępne: cykl mieszany 3,8 l/100 km; emisja CO2 100 g/km).

W celu zapewnienia optymalnego oczyszczania spalin, układ redukcji emisji zamontowano jak najbliżej silnika — jako pojedynczy kompaktowy moduł składający się z pasywnego katalizatora utleniającego/absorbera NOx, wtryskiwacza AdBlue, układu selektywnej redukcji katalitycznej (SCR) oraz filtra cząstek stałych (DPF). Absorber NOx działa jako katalizator po uruchomieniu zimnego silnika, ograniczając emisję tlenków azotu, zanim układ selektywnej redukcji katalitycznej osiągnie wymaganą temperaturę pracy.

Nowy Opel Mokka – auto, które idealnie sprawdzi się zarówno w miejskiej dżungli, jak i na wielopasmowej autostradzie

Przeczytaj też: Test Opel Mokka – nieduży SUV z dużymi aspiracjami

Mimo nieznacznie dłuższego rozstawu osi (+2,0 mm) nowa Mokka jest o 12,5 cm krótsza od poprzedniego modelu. Nadal oferuje jednak 5 miejsc w przedziale pasażerskim i podobną wielkość bagażnika o pojemności do 350 litrów. Przy całkowitej długości zaledwie 4,15 metra bardzo łatwo nią manewrować i parkować w mieście i okolicy.

Stylistyka nowej Mokki zaskakuje atrakcyjnymi proporcjami. Odważnie zaprojektowane nadwozie zwraca uwagę krótkimi zwisami i szeroką sylwetką, a wszystkie jej detale zostały starannie przemyślane. Nowość rynkowa jest pierwszym modelem prezentującym przyszłe oblicze samochodów marki Opel, czyli Opel Vizor, oraz nową generację cyfrowego kokpitu Opel Pure Panel. Rozciągnięty w poziomie układ wskaźników składa się z dwóch panoramicznych wyświetlaczy. Ekran znajdujący się przed kierowcą może mieć przekątną do 12 cali. W celu ułatwienia intuicyjnej obsługi i ciągłej obserwacji drogi projektanci zachowali przyciski do sterowania najważniejszymi funkcjami.

Opel po raz pierwszy oferuje także wersję Mokki o usportowionej stylistyce. Nowy pakiet wykończenia GS Line obejmuje charakterystyczne czerwone obramowanie szyb bocznych, czarny błyszczący Vizor, czarne (zamiast chromowanych) elementy dekoracyjne i emblematy na nadwoziu, specjalną tapicerkę przednich foteli, czerwone wykończenie zestawu wskaźników, czarne wykończenie obręczy kół z lekkiego stopu, dwukolorowy dach oraz czarną podsufitkę. Dzięki tym detalom Mokka z pewnością skutecznie zwróci na siebie uwagę innych użytkowników dróg.

Nowy Opel Mokka – auto, które idealnie sprawdzi się zarówno w miejskiej dżungli, jak i na wielopasmowej autostradzie

Nowa Mokka pozostaje wierna tradycji marki Opel i udostępnia technologię z wyższych segmentów szerokiej rzeszy użytkowników. Przykładami takich systemów są zaawansowany tempomat (ACC) i aktywne pozycjonowanie na pasie ruchu. W oświetleniu również zastosowano najnowsze technologie, w tym niespotykane w tej klasie samochodów adaptacyjne i nieoślepiające matrycowe reflektory IntelliLux LED® złożone z 14 elementów. Wszystkie warianty modelu Mokka są standardowo wyposażone w światła LED z przodu i z tyłu, elektryczny hamulec postojowy oraz system rozpoznawania znaków drogowych. Dostępna jest również panoramiczna kamera cofania obejmująca kąt 180 stopni oraz system automatycznego parkowania.

Dodatkowo dostępny jest alarm przedkolizyjny z systemem automatycznego hamowania awaryjnego i funkcją wykrywania pieszych, który działa przy prędkości powyżej 5 km/h. Jeżeli samochód zbyt szybko zbliża się do pojazdu poprzedzającego lub pieszego, system ostrzega kierowcę sygnałem dźwiękowym i wyświetla komunikat na ekranie centrum informacyjnego. Jeżeli kolizja jest nieuchronna, układ hamulcowy przygotowuje się do hamowania awaryjnego i w razie potrzeby rozpoczyna je, aby złagodzić skutki potencjalnego zderzenia. Poniżej 30 km/h system może doprowadzić pojazd do całkowitego zatrzymania. Jeżeli prędkość przekracza 30 km/h, zostaje ona tylko zmniejszona, a kierowca musi aktywnie hamować.

Adaptacyjny tempomat utrzymuje odstęp od pojazdu poprzedzającego, wykorzystując do tego radar i kamerę. System działa przy prędkości od 30 do 180 km/h. Samochód przyspiesza lub zwalnia w ślad za pojazdem poprzedzającym, ale prędkość nigdy nie przekracza zaprogramowanego limitu. Dzięki automatycznej przekładni system ma również funkcję samodzielnego zatrzymywania pojazdu, a następnie umożliwia kierowcy wznowienie jazdy zgodnie z tempem poruszania się pojazdu poprzedzającego w intensywnym ruchu miejskim.

Nowy Opel Mokka – auto, które idealnie sprawdzi się zarówno w miejskiej dżungli, jak i na wielopasmowej autostradzie

Nowe systemy multimedialne zapewniają doskonałą zintegrowaną łączność kierowcom i pasażerom Mokki. Oferta obejmuje systemy Multimedia i Multimedia Navi z 7‑calowym dotykowym kolorowym wyświetlaczem oraz Multimedia Navi Pro z 10-calowym kolorowym ekranem dotykowym o wysokiej rozdzielczości. Monitory są zintegrowane z nowym kokpitem Opel Pure Panel i zwrócone pod idealnym kątem w stronę kierowcy.

Systemy multimedialne kompatybilne z Apple CarPlay i Android Auto można obsługiwać za pomocą poleceń głosowych. Nowa Mokka oferuje również usługę OpelConnect. Nawigacja Online z informacjami o ruchu drogowym w czasie rzeczywistym oraz bezpośrednie połączenie z pomocą drogową i funkcja wzywania służb ratunkowych eCall sprawiają, że podróże stają się jeszcze bardziej relaksujące dla kierowcy i pasażerów. Jeżeli wskutek wypadku zadziałają poduszki powietrzne lub napinacze pasów bezpieczeństwa, system eCall automatycznie nawiązuje połączenie alarmowe z centrum powiadamiania ratunkowego (CPR).

Kierowca i pasażer z przodu mogą umieścić swoje smartfony na specjalnej półce w konsoli centralnej. Kompatybilne telefony ładują się w tym miejscu indukcyjnie (bezprzewodowo). Specjalnie ukształtowana gumowa podkładka zapobiega przesuwaniu się urządzeń.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Nowy Rolls-Royce Ghost debiutuje! To luksusowy samochód zaprojektowany zgodnie z zasadą „im mniej, tym lepiej”

Po ponad 10 latach pojawia się druga generacja Rolls-Royce Ghosta, bestsellera luksusowej marki. Brytyjska marka zaprezentowała udoskonalony samochód, który znacznie różni się od swojego poprzednika. Nowy Ghost jest najbardziej zaawansowanym technologicznie modelem marki Rolls-Royce. Odzwierciedla założenia projektowe filozofii „Post Opulent” odrzucającej nadmiar i przepych.

Nowy Ghost jest najbardziej zaawansowanym technologicznie modelem marki Rolls-Royce. Odzwierciedla założenia projektowe filozofii „Post Opulent” odrzucającej nadmiar i przepych.

Został zbudowany na sztywnej aluminiowej platformie, nowatorskiej konstrukcji marki Rolls-Royce. Posiada napęd na cztery skrętne koła, który zapewnia niezrównaną stabilność na drodze i precyzję prowadzenia oraz pierwszy na świecie układ zawieszenia Planar, który zwiększa zwrotność i lekkość prowadzenia.

Napędzany jest flagowym, podwójnie doładowanym silnikiem V12 o pojemności 6,75 litra o mocy 571 KM i maksymalnym momencie obrotowym na poziomie 850 Nm.

Elektrycznie otwierane i zamykane drzwi mają ułatwić wsiadanie i wysiadanie. A perfekcyjnie zestrojone, zgodnie z „przepisem na spokój”, częstotliwości drgań elementów wnętrza sprawiają, że w kabinie panuje idealna cisza. Dodatkowo delikatnie podświetlona osłona grilla Pantheon akcentuje kultowe elementy nadwozia. A podświetloną odświetloną tablicę rozdzielcza, którą zdobi logotyp modelu Ghost, otacza ponad 850 gwiazd.

2021 Rolls-Royce Ghost debiutuje! To luksusowy samochód zaprojektowany zgodnie z zasadą „im mniej, tym lepiej”

W 2009 roku firma Rolls-Royce ogłosiła, że planuje rozszerzyć swoją gamę o nowy model, diametralnie inny niż flagowy Phantom. Ten samochód został błyskawicznie dostrzeżony przez nową grupę klientów, których fascynowało konsekwentne dążenie marki do perfekcji w designie, technologii i wykonawstwie i chcieli dołączyć do świata Rolls-Royce’a, ale byli zainteresowani bardziej minimalistycznym i oszczędnym w formie autem.

Pierwszy model Ghosta, zaprojektowany z myślą o oczekiwaniach docelowej grupy klientów, cieszył się ogromną popularnością. W ciągu pierwszych 10 lat od jego premiery rynkowej stał się najlepiej sprzedającym się modelem w 116-letniej historii marki. Ten sukces nie tylko umożliwił marce zwiększenie produkcji i dokonanie inwestycji w rozbudowę fabryki, ale sprawił także, że Rolls-Royce stał się prawdziwie międzynarodową marką.

Ghost jest na rynku od ponad dekady. W tym czasie specjaliści marki, którzy zajmują się badaniem potrzeb nabywców dóbr luksusowych nie próżnowali – zbierali cenne informacje na temat nowych wzorców zachowań, pytali się właścicieli modeli Ghost, w jaki sposób użytkują swoje samochody, jakie elementy wyposażenia zamówili i jak postrzegają markę Rolls-Royce. Były to dla marki bardzo cenne informacje:

Ponieważ model Ghost wyróżnia się wzorcową dynamiką jazdy, jego nabywcy szybko przekonali się, że samochody marki Rolls-Royce nie muszą być zawsze kierowane przez szofera i mogą zapewnić im także zupełnie inne emocje na drodze. Wielu klientów ze Stanów Zjednoczonych i niektórych krajów Europy siadało za kierownicą tego modelu niedługo po jego premierze. Klientów z Azji interesowały bardziej technologie zapewniające łączność ze światem, wykorzystywane w celach zawodowych i dla rozrywki.

2021 Rolls-Royce Ghost debiutuje! To luksusowy samochód zaprojektowany zgodnie z zasadą „im mniej, tym lepiej”

Na wszystkich rynkach klienci, którzy składali w salonach zamówienia na Ghosta, pytali się przedstawicieli marki o doświadczenia z jazdy, nawet, jeśli zamawiali wersję z długim nadwoziem. W weekendy, samochód będący na co dzień narzędziem ich pracy nabierał bardziej kameralnego charakteru – klienci przesiadali się na fotel kierowcy, żeby podjechać do restauracji lub wybrać się na kilkudniowy wypad do letniego domu w towarzystwie rodziny lub przyjaciół. Wszyscy doceniali osobowość modelu, co odzwierciedla popularność żywszej palety kolorów oraz wiele spersonalizowanych elementów wyposażenia wnętrza umieszczonych na linii wzroku kierowcy.

Ponieważ właściciele modelu Ghost oczekiwali od swojego samochodu znacznie więcej, Rolls-Royce postanowił połączyć swoją oryginalną architekturę z takimi technologiami, jak napęd na 4 koła czy układ czterech kół skrętnych, aby nowy model zyskał zupełnie inną, bardziej wyrazistą osobowość. Zespół projektantów analizował nowe trendy, które zadecydowały ostatecznie o estetyce nowego modelu Ghost. 

Kwintesencją trendu, który nazwano wewnętrznie „Post Opulence”, jest minimalizm i oszczędna forma, podkreślone przez staranny dobór niezwykłych materiałów wykończeniowych i ich odpowiednią oprawę. Wzornictwo nie może dominować, musi być przemyślane i nie rzucać się w oczy. Nowa filozofia jest całkowitym zaprzeczeniem „miernokracji premium”, popularnego terminu wśród znawców mody, który odwołuje się do produktów wykorzystujących tanie, efekciarskie zabiegi, np. duże, przeskalowane logo, lub w świecie motoryzacji rzucające się w oczy przeszycia i inne sztuczki, aby stworzyć iluzję luksusu, prezentując przeciętnej jakości produkty w bogatym opakowaniu.

2021 Rolls-Royce Ghost debiutuje! To luksusowy samochód zaprojektowany zgodnie z zasadą „im mniej, tym lepiej”

Efektem wszystkich tych prac jest nowy model Ghost. Jest to samochód, który idealnie wpisuje się w potrzeby swoich docelowych klientów. Jest perfekcyjny w swojej prostocie, ale jednocześnie luksusowy i zaprojektowany zgodnie z zasadą „im mniej, tym lepiej”.

Przeczytaj też: Rolls-Royce zaprezentował nową identyfikację wizualną. Wszystko w przededniu premiery nowego Ghosta

Najnowsze

Eksplozja dosłownie rozerwała samochód! To nie była bomba, tylko ładujący się elektryk

Pojazdy elektryczne są bardzo bezpieczne i to jest fakt. Faktem jest też jednak to, że w bardzo konkretnych sytuacjach, mogą być o wiele groźniejsze.

Wiele osób zastanawiało się czy jazda autem elektrycznym jest bezpieczna i jak zachowują się w razie wypadku. Czy nie kopnie nas prąd? Oczywiście, że jest bezpieczna i prąd nas nie kopnie. Przypominamy też, że w przypadku aut spalinowych wozimy ze sobą dziesiątki litrów wyjątkowo łatwopalnej substancji. A jakoś nikt się nad tym nie zastanawia, kiedy rusza rano do pracy.

Auto elektryczne stanęło w płomieniach i podpaliło dwa inne pojazdy!

Mimo to elektryki nie są stuprocentowo bezpieczne. Jeśli nastąpi uszkodzenie ogniw baterii (na przykład podczas wypadku) mogą się przegrzać i zapalić, powodując reakcję łańcuchową i doprowadzając do pożaru. Ostatnio pojawiły się także informacje o hybrydach plug-in niektórych producentów, w których do takiego przegrzania, w wyniku wady konstrukcyjnej baterii, może dojść podczas zwykłego ładowania.

Hybrydy BMW są niebezpieczne? Mogą się zapalić!

Na poniższym wideo macie za to przypadek ekstremalny. Chiński elektryk zaczął dawać jakieś niepokojące objawy podczas ładowania i to przez dłuższą chwilę. Na początku nagrania nie widać żadnych płomieni, ale na miejscu był już zastęp straży pożarnej, który lał pod niego wodę. Prawdopodobnie ugasili w ten sposób pierwsze płomienie i mieli nadzieję na obniżenie temperatury baterii. Nie udało się i samochód eksplodował z głośnym hukiem, wyrywając drzwi i klapę bagażnika!

https://www.youtube.com/watch?v=KWX5aJ63fU8

Najnowsze

Rowerzysta przejechał na czerwonym świetle na oczach policji. Myślał, że jest bezkarny?

Rowerzyści często zachowują się tak, jakby przepisy ich nie dotyczyły. Czasami wynika to z nieznajomości tych przepisów, a czasami z poczucia całkowitej bezkarności. Tym razem rowerzysta mocno się zdziwił.

Obserwując zachowanie rowerzystów, można często odnieść wrażenie, że dla nich ruch drogowy jest czymś umownym. Czymś zależnym w pewnym stopniu od ich kaprysu. W danym miejscu rowerzysta powinien jechać ulicą? To wskoczy na chodnik. W innym wybudowano drogę dla rowerów? On woli śmigać ulicą, denerwując się na gęsty ruch samochodowy.

Rowerzysta wjeżdża na czerwonym pod samochód. No i w czym problem?

Najweselej jest oczywiście na skrzyżowaniach, gdzie nie raz można zauważyć niezwykłe ewolucje rowerowe. Czerwone światło? No to hop na chodnik, przejazd po przejściu dla pieszych na czerwonym i wracamy na ulicę. Powinni wtedy jeszcze krzyczeć „Trzeba mieć fantazję, dziadku!”, jeśli pamiętacie pewną starą reklamę.

Pijany rowerzysta wjeżdża w Lamborghini Huracana!

Rowerzysta na poniższym nagraniu też miał fantazję. Jechał chodnikiem, chociaż w tym miejscu powinien ulicą, a na widok czerwonego światła na skrzyżowaniu, zjechał na ulicę. Po co? Chyba tylko po to, żeby przejechać przez skrzyżowanie na czerwonym. Może sprawia mu to przyjemność, ponieważ natychmiast potem wrócił na chodnik i skręcił w prawo. To dlaczego w ogóle zjeżdżał z chodnika? Chyba faktycznie przejeżdżanie na czerwonym świetle go bawi.

Rowerzysta doprowadził do kolizji i absurdalnie się tłumaczył

Cała historia ma jednak szczęśliwe zakończenie, ponieważ rowerzysta zjechał z chodnika prosto przed stojący na czerwonym świetle samochód. Tak się zdarzyło, że był to nieoznakowany radiowóz z wideorejestratorem. Wszystko pięknie się nagrało, a policjanci ruszyli za miłośnikiem czerwonego światła i wręczyli mu mandat na 500 zł. Może da mu to trochę do myślenia.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

100 tysięcy widzów na GP Turcji! Czy w dzisiejszych czasach to bezpieczne?

Formuła 1 po dziewięciu latach wraca do Turcji. I to w jakim stylu! Promotor Grand Prix powiedział, że powrót królowej sportów motorowych do Stambułu zobaczy z trybun 100 tysięcy kibiców. Tylko czy to bezpieczne?

FIA i Formuła 1 oficjalnie potwierdziły ostateczny kalendarz 2020, liczący siedemnaście wyścigów. Sezon zakończy się w połowie grudnia. Zgodnie ze wcześniejszymi doniesieniami, Formuła 1 wraca po dziewięcioletniej przerwie do Turcji. Grand Prix Turcji odbędzie się w dniach 13-15 listopada.

Przeczytaj też: Znamy ostateczny kalendarz wyścigów Formuły 1 na sezon 2020! Kibice wrócą na trybuny!

Przy okazji ogłoszenia ostatecznego kalendarza na sezon 2020 poinformowano również, że część wyścigów odbędzie się z udziałem kibiców.

Podczas konferencji prasowej Vural Ak, szef promotora Grand Prix Turcji, wyjawił, że fani F1 zostaną wpuszczeni na tor. Plany zakładają obecność nawet 100 tysięcy kibiców, co stanowi około 50% pojemności obiektu. Władze będą jednak monitorować sytuacje epidemiczną związaną z pandemią koronawirusa i w przypadku jej pogorszenia wyścig odbędzie się za zamkniętymi drzwiami:

Musimy być przygotowani na wszystko. Jeśli sytuacja będzie gorsza niż dziś, wyścig może odbyć się bez widzów. Znamy pojemność toru. 220 tysięcy widzów może oglądać rywalizację z trybun i otwartych przestrzeni. W tej chwili, zamykając niektóre sekcje, możemy wpuścić około 100 tysięcy kibiców i zachowają oni bezpieczny dystans.

Do wizyty na torze z pewnością zachęcą kibiców ceny biletów. Ceny wejściówek zaczynają się od poziomu 30 lir [około 15 złotych] za dzień! Czemu tak tanio? Promotor Grand Prix podkreślił, że bardziej od maksymalizacji zysków, interesuje go sukces tureckiego wydarzenia:

Formuła 1 zwykle ma określone standardy, a ceny biletów są na pewnym poziomie. Jednak jako Intercity nie chcemy czerpać z tego korzyści, a rząd nas do tego zachęca. Bilety pojawią się w sprzedaży w przyszłym tygodniu i spodziewamy się, iż rozejdą się bardzo szybko.

Część zespołów już wcześniej wyraziła swoje obawy związane z powrotem kibiców tor. Myślicie, że liczba 100 tysięcy fanów podziała na nich uspokajająco?

Przeczytaj też: Zespoły Formuły 1 obawiają się powrotu kibiców na trybuny

Najnowsze