Karolina Chojnacka

Nowe hybrydowe modele Renault – Clio E-TECH, Captur E-TECH i Megane E-TECH. Nasze wrażenia z jazdy

E-TECH czyli hybryda dla każdego, opracowana przez Renault na podstawie wiedzy i doświadczenia zdobytego w Formule 1. W trakcie Renault E-Days miałyśmy okazję przetestować ten innowacyjny napęd hybrydowy na trójmiejskich drogach.

Nową gamę Renault E-TECH Hybrid i Plug-in Hybrid tworzą trzy modele:

  • Clio E-TECH Hybrid (hybryda pełna o mocy 140 KM),
  • nowy Captur E-TECH Plug-in Hybrid (hybryda ładowana 160 KM),
  • nowy Megane E-TECH Plug-in Hybrid (hybryda ładowana 160 KM).

Zarówno w Clio, Capturze jak i Megane jest ten sam, wolnossący silnik benzynowy o pojemności 1,6 litra i mocy 91 KM, który jest w stanie dostarczyć 144 Nm momentu obrotowego. Różnią się one silnikami elektrycznymi. 

Nowe hybrydowe modele Renault – Clio E-TECH, Captur E-TECH i Megane E-TECH

Nowa gama samochodów E-TECH daje klientom możliwość wyboru technologii napędu dostosowanej do ich potrzeb, takich jak jazda na dłuższych trasach, czy potrzeba posiadania uniwersalnego miejskiego samochodu, a przy tym zapewnia niższą emisję CO2 i niskie zużycie paliwa nawet na długich trasach.

Co jest takiego niezwykłego w technologii E-TECH? Samochody E-TECH pozwalają między inymi na każdorazowy rozruch na silniku elektrycznym. Każdorazowy, bez wyjątku. Oferują także rozszerzoną możliwość korzystania z napędu elektrycznego m.in. w fazie przyspieszenia. Auta cechuje również doskonała sprawność energetyczna dzięki innowacyjnej, wielotrybowej skrzyni biegów Multi-mode (MMT), skutecznemu odzyskiwaniu energii hamowania (przyznam, że było to bardzo satysfakcjonujące widzieć, jak silnik elektryczny ładuje się, gdy tylko zdejmę nogę z gazu)  i mocnemu akumulatorowi.

Te najnowsze rozwiązania są wynikiem wykorzystania wiedzy i doświadczenia zdobytego przez Renault w Formule 1 i segmencie samochodów elektrycznych.

Nowe hybrydowe modele Renault – Clio E-TECH, Captur E-TECH i Megane E-TECH

Dzięki technologii E-TECH można jeździć do 80% czasu z napędem elektrycznym w mieście. Trzeba przyznać, że hybrydy Renault są bardzo wydajne i silnik elektryczny wcale tak szybko i łatwo się nie rozładowuje. A jeśli włączymy tryb jazdy „B” to przy zdjęciu nogi z gazu energia z hamowania natychmiast będzie przekazywana silnikowi elektrycznemu, przedłużając jego „żywotność”. Umówmy się, w trakcie jazdy po mieście, często zdejmujemy nogę z gazu.

Napęd hybrydowy E-TECH pozwala zaoszczędzić nawet do 40% paliwa w porównaniu do pojazdu z silnikiem spalinowym podczas jazdy w cyklu miejskim.

Dzięki silnikom elektrycznym Renault oraz ich eksperckiemu know-how w dziedzinie napędów elektrycznych, korzysta się w pełni z każdorazowego rozruchu w trybie elektrycznym oraz błyskawicznego przyspieszania. Naprawdę błyskawicznego. Mając „pole position” na światłach, nie było samochodu, który ruszyłby szybciej ode mnie.

Nowe hybrydowe modele Renault – Clio E-TECH, Captur E-TECH i Megane E-TECH

Automatyczna skrzynia biegów nazwana Multi-mode jest bardzo nietypowa, posiada 4 biegi dla silnika spalinowego, 2 dla elektrycznego i jeszcze dodatkowe połączenie z HSG. Jest to tzw. skrzynia kłowa, która nie korzysta z typowego sprzęgła i synchronizatorów. Tu nad dopasowaniem poszczególnych kół zębatych czuwa generator HSG, co ma być bardziej trwałe i efektywne. Skrzynia może pracować w jednym z 14 trybów zapewniając odpowiednią dynamikę podczas ruszania, jak i przy prędkościach autostradowych.

Nowe hybrydowe modele Renault – Clio E-TECH, Captur E-TECH i Megane E-TECH

Wszystkie nowe hybrydy oferują trzy tryby jazdy – Pure, Sport i My Sense. Pierwszy z nich to jazda w trybie w 100% elektrycznym, drugi skupia się na jak najlepszych osiągach, pomijając aspekt oszczędności, a trzeci stara się minimalizować zużycie paliwa. Dodatkowo w dwóch ostatnich jest dostępny tryb E-Save, który może utrzymać ponad 40% energii w baterii, w razie gdyby była nam potrzebna na późniejszym etapie podróży.

No dobra, to jak się tym jeździ? Z tych trzech hybryd najlepiej jechało mi nowym Renault Captur, najgorzej Renault Megane (aczkolwiek zaznaczam, że najgorzej, nie znaczy źle).

Renault Captur to typowy crossover, który w nowej odsłonie nabrał bardziej agresywnego i masywniejszego wyglądu. To bardzo zwinne i zgrabne auto, którym jeździ się naprawdę bardzo przyjemnie. Napęd hybrydowy typu plugin spełnia swoją rolę i pozwala na zachowanie bardzo dobrej dynamiki w zakresie miejskich prędkości. Rusza bardzo dynamicznie na silniku elektrycznym i, o ile nie dociskamy pedału przyśpieszenia do oporu, to silnik spalinowy pozostaje wyłączony, a w kabinie panuje przyjemna cisza.

Renault Captur E-Tech 160 Plug-in Hybrid dostępny jest tylko w najwyższej wersji wyposażenia Intens za 129 400 złotych, z bonusem ekologicznym to 120 900 złotych.

Nowe hybrydowe modele Renault – Clio E-TECH, Captur E-TECH i Megane E-TECH

Przeczytaj też: Test Renault Captur 1.2 TCe – lot Ikara

Renault Clio jest bardzo zgrabnym i popularnym miejskim autkiem. Hybrydowy model oferuje moc 140 KM, co w takim „mieszczuchu” czuć od razu. Auto jeździ bardzo dynamicznie i płynnie. Trochę tej dynamiki możemy zabrać, włączając tryb odzyskiwania energii (tryb „B”). Po odpuszczeniu pedału przyśpieszenia od razu czuć, jak auto mocniej wyhamowuje i wytraca prędkość, stając się odrobine ociężałe. W trybie B jesteśmy w stanie odzyskać więcej energii i jeździć z mniejszym zużyciem paliwa. Warto jednak pamiętać, że nie zatrzyma on auta do zera, hamowanie odpuszcza przy około 7 km/h. Jazda w tym trybie wymaga też pewnego przyzwyczajenia.

Ceny Renault Clio E-Tech startują od 88 400 złotych według cennika, ale Renault oferuje specjalny rabat ekologiczny, przez co cena spada do 79 900 złotych.

Nowe hybrydowe modele Renault – Clio E-TECH, Captur E-TECH i Megane E-TECH

Przeczytaj też: Test Renault Clio RS – zatańcz ze mną jeszcze raz…

Renault Megane E-Tech najmniej przypadło mi do gustu. Captur i Clio były lekkie i zwinne, przyjemnie się nimi manewrowało. Z Megane miałam wrażenie, że niby wszystko jest ok, ale „coś” mi ciąży i samochód wydaje się odrobine ospały, apatyczny. I nic dziwnego, ponieważ wersja hybrydowa jest o 200 kg cięższa niż model z silnikiem diesla.

Najtańsze Renault Megane E-Tech 160 Plug-in Hybrid w wersji Zen kosztuje 131 900 złotych, co po rabacie ekologicznym daje 123 400 złotych.

Nowe hybrydowe modele Renault – Clio E-TECH, Captur E-TECH i Megane E-TECH

Przeczytaj też: Test Renault Megane Bose Edition – do trzech razy sztuka

Najnowsze

Paula Lazarek

Tesla Model 3 w „nowym ubraniu” od Startech przypomina trochę… Lamborghini?

Startech to znana firma modyfikująca terenowe modele Land Rovera, ale także ekskluzywne modele typu Brabus, właśnie zaprezentowała swój najnowszy projekt dla Tesli Model 3. Tesla odniosła wielki sukces dzięki swojemu Modelowi 3, który okazał się nie tylko bardzo sprawnym samochodem sportowym, ale także najlepiej sprzedającym się samochodem elektrycznym w historii, sprzedając już ponad pół miliona egzemplarzy.

Od dłuższego czasu jednak, Model 3 jest uznawany za prawdopodobnie najmniej przyjemny wizualnie samochód elektryczny Tesli. Dlatego projektanci Startech postanowili to zmienić i weszli na rynek ze swoim nowym zestawem body, który czerpie inspiracje z wyścigów Formuły 1 i został opracowany przy użyciu najnowocześniejszego skanowania 3D i technologii CAD. Na pierwszy rzut oka widać, że to co najlepsze w tym pakiecie aerodynamicznych modyfikacji możemy znaleźć w sportowych modelach Lamborghini.

Tesla Model 3 w

Startech skupił się zarówno na zewnętrznej, jak i wewnętrznej części Modelu 3. Na zewnątrz widać sportowe akcenty, takie jak przeprojektowany przedni zderzak z bardziej agresywnymi wlotami, sportowe klapy boczne i subtelne tylne skrzydło, wszystkie części są wykonane z wysokiej jakości węgla. Łączna cena wszystkich tych części wynosi 3144 euro (około 14 400 zł).

Tesla Model 3 w

Aby dopełnić wygląd, Startech oferuje Tesla Model 3 z zestawem 20-calowych felg aluminiowych Monostar M wykończonych na czarno. Koła te są dostępne w rozmiarach 9 J x 20 cali z oponami 245/35 R20 lub 10,5 J x 20 cali z oponami 285/30 R20.

Tesla Model 3 w

Zaślepki środkowe są dostępne w kolorze czarnym, czerwonym, niebieskim lub srebrnym. Startech oferuje również zestaw obniżający, który obniża samochód o 1,2 cala za opłatą około 1600 zł. Wewnątrz Startech oferuje naprawdę ekskluzywne akcesoria, takie jak elementy wykończenia drzwi z Alcantary i włókna węglowego, kierownicę oraz podsufitkę również z Alcantary.

Najnowsze

Paula Lazarek

BMW M4 DTM Champion Edition przeżywa drugą młodość. „Zazdrosne” spojrzenia innych kierowców gwarantowane?

BMW M4 w wersji DTM Champion Edition po kuracji w warsztacie znanego tunera Novitec jest teraz prawdziwym demonem prędkości i mocy, który z pewnością wzbudzi podziw niejednego kierowcy. Dodatkowo, wygląda świetnie i zapowiada "ostrą" zabawę na torze wyścigowym!

Niemiecka firma tuningowa Manhart Performance właśnie zaprezentowała zmodyfikowaną wersję limitowanego BMW M4 DTM Champion Edition. BMW wprowadziło M4 DTM Champion Edition w 2016 roku, aby uczcić zdobycie przez Marco Wittmanna tytułu mistrza DTM. Zbudowano wówczas tylko 200 egzemplarzy i teraz po tuningu Manhart MH4 GTR nie tylko wygląda bardziej agresywnie, ale jest też znacznie mocniejszy.

BMW M4 DTM Champion Edition przeżywa drugą młodość.

W porównaniu z seryjnym BMW M4, wersja DTM Champion Edition ma 3-litrowy silnik rzędowy sześciocylindrowy z podwójnym turbodoładowaniem, zastosowano w tym modelu również zmodyfikowany układ wtrysku wody, który pozwala na uzyskanie aż 493 KM i 600 Nm momentu obrotowego.

Niezadowolony chyba z tych „osiągów”, Manhart zamontował zatem nowy intercooler, wlot z włókna węglowego, wyścigowe rury i wydech ze stali nierdzewnej. Te modyfikacje dały łączną moc 698 KM i 980 Nm momentu obrotowego. Tak ogromna moc to duże wyzwanie dla skrzyni biegów, dlatego tunerzy postanowili również i ją przebudować, aby dzielnie znosiła obciążenie i idealnie reagowała na komendy kierowcy na torze. 

BMW M4 DTM Champion Edition przeżywa drugą młodość.

Jakby tego było mało, aby model BMW w limitowanej wersji wyglądał jeszcze bardziej onieśmielająco, Manhart zamontował również nowy zestaw urodziwych, solidnych felg z własnego katalogu (20-calowe Concave One), którym towarzyszą opony w rozmiarze 255/35 i 295/30.

Wnętrze jest stonowane, ale godne samochodu wyścigowego, takiego jak ten, z tapicerką całkowicie wykończoną alcantarą, fotelami kubełkowymi sygnowanymi przez Recaro i wprost niezliczonymi częściami z włókna węglowego, które oprócz nadania bardziej sportowego wyglądu kabinie pomagają zmniejszyć całkowity ciężar samochodu. 

BMW M4 DTM Champion Edition przeżywa drugą młodość.

Niestety, tuner nie podaje ostatecznej ceny pakietu modyfikacji, ale jesteśmy niemal pewne, że będzie to duży koszt dla właściciela sportowej M4 DTM. Nie mniej jednak, jak ktoś zdecyduje się na zakup tej kuracji dla swojego samochodu, może być pewny, że każdy się za nim oglądnie na ulicy i na torze. 

Najnowsze

Kia Stinger po faceliftingu ma 370 KM. Znamy ceny tego mocnego fastbacka!

Kia Motors Polska opublikowała właśnie cennik sportowego fastbacka. Stinger jest teraz oferowana wyłącznie w topowej wersji GT, z napędem na cztery koła, 8-stopniową przekładnią automatyczną i bardzo bogatym wyposażeniem seryjnym.

Z zewnątrz, w ramach faceliftingu, Kia Stinger zyskała m.in. nowe tylne lampy LED wraz z listwą świetlną biegnącą przez całą szerokość nadwozia oraz kierunkowskazami, które składają się z 10 pojedynczych diod LED. Bogate wyposażenie standardowe obejmuje, między innymi, nowe systemy asystujące – system autonomicznego hamowania wzbogacony o asystenta skrętu w lewo, asystent jazdy utrzymujący pojazd na środku pasa ruchu, asystent jazdy po autostradzie oraz system automatycznego dostosowywania prędkości do obowiązujących ograniczeń.

W ofercie znajduje się opcjonalny pakiet Prestige Line, w skład którego wchodzą –asystent martwego pola z nową funkcją zmiany pasa ruchu w przypadku ryzyka kolizji, monitoring martwego pola z wyświetlaniem obrazu na zestawie wskaźników, system monitorowania ruchu pojazdów podczas cofania z nową funkcją automatycznego zatrzymania, system bezpiecznego wysiadania, system monitorowania otoczenia pojazdu z kamerą 360˚ oraz indukcyjna ładowarka. Cena pakietu – 5.000 zł.

Kia Stinger po faceliftingu ma 370 KM. Znamy ceny tego mocnego fastbacka!

Wyposażenie dodatkowe nowego Stingera obejmuje również czarną lub czerwoną tapicerkę ze skóry Nappa wraz z wentylowanymi fotelami – dopłata wynosi 3.000 zł. Dopłaty nie wymaga nowa, sportowa tapicerka zamszowo-skórzana w kolorze czarnym z kontrastującymi czerwonymi przeszyciami. Czerwone są także pasy bezpieczeństwa. Oprócz lakieru metalizowanego za 3.000 lub 4.000 zł (lakier specjalny High Chroma Red) do Stingera GT dokupić można jeszcze tylko elektrycznie sterowane okno dachowe z roletą przeciwsłoneczną (dopłata – 4.000 zł). Kia Stinger po faceliftingu dostępna w topowej wersji już za 239.990 złKia Stinger po faceliftingu dostępna w topowej wersji już za 239.990 zł.

Do oferty wprowadzono nowe, 19-calowe obręcze kół z lekkich stopów o geometrycznym wzorze, które podkreślają sportowy charakter Stingera. Sportowy fastback marki Kia po raz pierwszy jest dostępny w kolorze Ascot Green.

Znaczna większość z dotychczasowych nabywców Stingera zdecydowała się na wybór mocnego 3,3-litrowego silnika V6 T-GDi (turbodoładowanego, z bezpośrednim wtryskiem). Dlatego Stinger w nowej odsłonie jest oferowany wyłącznie z tą jednostką napędową.

Kia Stinger po faceliftingu ma 370 KM. Znamy ceny tego mocnego fastbacka!

3,3-litrowy silnik V6 T-GDi generuje maksymalną moc 370 KM przy 6000 obr./min. Dzięki dwóm turbosprężarkom maksymalny moment obrotowy wynosi aż 510 Nm i jest dostępny w szerokim zakresie obrotów – od 1300 do 4500/min., co zapewnia doskonałe osiągi w każdej sytuacji na drodze. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje Stingerowi V6 T-GDi zaledwie 4,9 sekundy.

Topowy model marki Kia standardowo jest oferowany z 10,25-calowym ekranem dotykowym z nowym interfejsem graficznym i usługami cyfrowymi UVO Connect drugiej fali pozwalającymi np. tworzyć profile użytkowników samochodu. Nowy system multimedialny, za pomocą łącza Bluetooth, umożliwia jednoczesne podłączenie dwóch urządzeń – jednego do obsługi telefonu z zestawem głośnomówiącym z możliwością korzystania z multimediów, drugiego tylko do obsługi multimediów.

Szeroki ekran dotykowy można podzielić na trzy pola, które zapewniają bezpośredni dostęp do różnych informacji lub funkcji. Nowy system multimedialny w standardzie oferuje Apple CarPlay i Android Auto oraz umożliwia sterowanie wybranymi funkcjami, jak np. radio, telefon, multimedia za pomocą komend głosowych.

Najnowsze

Ford Mustang Mach-E 1400, Puma ST, Fiesta Stard – mocne trio na Goodwood SpeedWeek

Podczas Goodwood SpeedWeek, 16-18 października, Ford demonstruje przed wirtualną publicznością z całego świata pełen potencjał najnowszych samochodów sportowych i prototypów, wyprodukowanych przez firmę – zaplanowano europejskie debiuty Mustanga Mach E 1400 i Pumy ST.

Mustang Mach-E 1400, rozwijający moc maksymalną ponad 1400 KM, demonstruje po raz pierwszy na torze Goodwood w pobliżu Chichester w Wielkiej Brytanii zaskakujące możliwości w pełni elektrycznego układu napędowego. Prezentacji dokona Vaughn Gittin Jr. – założyciel firmy RTR Vehicles, mistrz sportów motorowych i specjalista od dobrej zabawy.

Mustang Mach-E 1400 wykorzystuje siedem silników, generujących 1419 KM mocy. Osadzone są na wspólnym wale napędowym, łączącym je z mechanizmami różnicowymi o szerokim zakresie regulacji. Zapewnia to możliwość przeniesienia napędu do wszystkiego – od driftu po szybkie wyścigi torowe. Możliwe jest wszystko RWD, AWD i FWD – ponieważ dystrybucja mocy może odbywać się równomiernie na przód i tył lub 100 procent może trafiać na jedną z osi. Docelowa siła dociskowa może przekraczać 1000 kg przy 257 km/h.

Ford Mustang Mach-E 1400, Puma ST, Fiesta Stard - mocne trio na Goodwood SpeedWeek

Puma ST podnosi poprzeczkę w segmencie kompaktowych SUV-ów. 1,5-litrowy silnik EcoBoost 1 o mocy 200 KM zapewnia przyspieszenie 6,7 sekundy do 100 km/h.

W Goodwood debiutuje również Ford Fiesta ERX. Przygotowana przez STARD będzie rywalizować w konkursie driftu, demonstrując potencjał w pełni elektrycznego napędu w sportach motorowych. Ford Fiesta ERX to w pełni elektryczny samochód sportowy, opracowany na bazie modelu Fiesta ST przez firmę STARD, wyspecjalizowaną w tuningu pojazdów rajdowych i wyścigowych.

Ford Mustang Mach-E 1400, Puma ST, Fiesta Stard - mocne trio na Goodwood SpeedWeek

Fiesta ERX spełniay wymogi FIA WRX dla samochodu serii Mistrzostw Europy w rallycrossie. Trzy silniki elektryczne generują moc ponad 600 KM i łączny moment obrotowy ponad 1000 Nm, przekazywany na cztery koła za pośrednictwem dwubiegowych przekładni na każdej z osi. Efektem jest przyspieszenie do 100 km/h w zdumiewającym czasie 1,8 sekundy i prędkość maksymalna 240 km/h. Fiestę ERX, spełniającą wymogi homologacyjne FIA WRX, można kupić w pełni przygotowaną do startów w imprezach sportowych.

Supersamochód Ford GT powraca do Goodwood z Richardem Westbrookiem, byłym kierowcą Forda GT z Le Mans, aby podnieść emocje podczas wyścigu Michelin Supercar Run.

Najnowsze