Nissan zapowiada nowy, elektryczny samochód. To następca Nissana Micra
Nissan zapowiedział wprowadzenie na rynki europejskie nowego miejskiego samochodu elektrycznego. Nowy pojazd zastąpi Nissana Micra i będzie najmniejszym modelem w gamie Nissana.
Elektryczny następca Nissana Micra został zapowiedziany jako część nowego planu działań „Alians 2030”, został zaprojektowany przez Nissana, a prace konstruktorskie z wykorzystaniem nowej platformy Aliansu CMF B-EV oraz produkcja zostały powierzone Renault. Platforma pozwoli zachować odrębną stylistykę modeli różnych marek, co widać po wstępnej prezentacji designu nowego samochodu.
Nowy bezemisyjny pojazd będzie kolejnym modelem Nissana produkowanym przez Renault we Francji, obok Nissana Townstar – lekkiego samochodu dostawczego, który w odmianie elektrycznej będzie następcą modelu e-NV200.
Więcej szczegółów oraz dane techniczne pozostają na razie tajemnicą.
Region europejski odgrywa kluczową rolę w planie elektryfikacji, zgodnie z założeniami wizji Nissana – Ambition 2030. W związku z tym, w krótce pojawią się nowe samochody i rozwiązania, w tym elektryczny crossover Ariya oraz technologia e‑POWER, która zadebiutuje w Europie w modelach Qashqai i X-Trail.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: