Nasz znajomy rowerzysta tym razem udokumentował szereg własnych wykroczeń. Zmądrzał?

Nasz znajomy rowerzysta tym razem udokumentował szereg własnych wykroczeń. Zmądrzał?

19 lipca 2020
1
6
Żartujemy oczywiście. Dobrze już znany naszym czytelnikom rowerzysta po raz kolejny udowadnia, że chętnie położy na szali własne bezpieczeństwo, jeśli tylko będzie miał możliwość złamać kilka przepisów ruchu drogowego.
Loading module...

Miejsce rowerzysty jest przy prawej krawędzi drogi. Ale nie dotyczy to autora nagrania - on jest ponad tak przyziemnymi sprawami, jak przepisy. Dziarsko wyprzedza korek z lewej strony. Ciągła linia? Przejście dla pieszych? To zmartwienia kierowców, a nie rowerzystów!

Nasz znajomy rowerzysta szukał guza. I prawie go znalazł

Pewnie nie raz słyszeliście rowerzystów domagających się, żeby kierowcy zachowywali od nich odstęp 1,5 albo i 2 metrów. Trudno się temu dziwić - chcą czuć się na drodze bezpiecznie. A co robi autor nagrania, kiedy z naprzeciwka zaczynają jechać samochody? Pedałuje dalej dziarsko. Omija stojące samochody na milimetry, poruszając się pod prąd i zmuszając kierowców z naprzeciwka do robienia mu miejsca. Chyba nikt nie ma wątpliwości, kto tu jest panem drogi?

Rozpędzony rowerzysta potrącił samochód! Tak było, naprawdę!

Zastanawiacie się pewnie, dlaczego autor nagrania zamieścił je w sieci? Chciał zademonstrować swoją pogardę dla przepisów? Teoretycznie chodziło mu o dwa samochody, które przejechały przez zwężenie na czerwonym świetle (typowa niestety sytuacja na polskich drogach). Tylko dlaczego w tytule jest też mowa o omijaniu korka, co robił nie kto inny, tylko on sam. Czyżby próba odrobiny samokrytyki?

Komentarze

Michau
19 lipca 2020 09:19
To jak bym widział motocyklistów, dokładnie takie same zachowanie. Może warto i im zwrócić uwagę?
Juchuchas > Michau
10 sierpnia 2020 08:45
Pewnego razu czerwony podkapturnik wybral sie do lasu i tam niespodziewanie usiadł na grzybka ktory od razu nie wiadomo dla czego w cudowny sposob zaczął rosnąć wtem kapturnik poniechał zapodania a i od wszelakich złych kałabun i kapurów. Jeśli podobała sie bajka zapraszam na czerwone-kapurki.pl
Zdzisiek
19 lipca 2020 16:51
Obowiązek jazdy przy prawej dotyczy wszystkich kierujących. Dziwne że autorka tych głupot nie zauważyła że prawie każdy kierowca nie stosuje się do tego przepisu.
W przeciwieństwie do rowerzysty który omijając wyprzedzając nadal jedzie możliwie blisko prawej. Bliżej nie może bo by wpadł na samochód.
rowerzysta > Zdzisiek
20 sierpnia 2020 14:45
debil i tyle. "Jechał możliwie blisko prawej krawędzi" czyli na lewym pasie (pod prąd, wymuszając pierwszeństwo.
Zabrać prawa obywatelskie i prawo do robienia dzieci (głupota jest dziedziczna).
s//
19 lipca 2020 18:31
Wy chyba ludzie nie macie pojęcia o tym jakie sa przepisy oczekujecie że osoba jadąca rowerem będzie tkwiła w korku mając możliwość ominięcia stojących pojazdów.O co jest takie zdziwienie że rowerzysta może omijać nie z odstępem 1 m tylko może jechać bliżej od tego żaden samochód się nie przewróci chyba autorzyno tych wypocin nie spodziewasz się że gość na rowerze będzie się ocierał z prawej strony o ciężarówki mogąc pojechac środkiem?Nikogo z drogi nie spychał samochody jadące z przeciwka mieściły się na swoim pasie.Szukamy sensacji z niczego?
Oli
28 lipca 2020 18:09
Rowerzysta kilka razy wyprzedza na linii ciaglej a takze na przejsciu dla pieszych. Pozostaje kwestia do interpretacji czy nie jechal na trzeciego bo czesto jechal nie po swoim pasie
On
07 sierpnia 2020 21:45
Zwykły łoś. Pobocza nie było żeby spychać samochody z przeciwka? Należał mu się klasyczny liść na gorąco...
s//
14 września 2020 22:37
Pierwsze zdanie i już manipulacja miejscem rowerzysty nie jest prawa strona drogi gdy skręca w lewo omija lub wyprzedza inne pojazdy manipulacja i kłamstwa to wasze drugie imię