Nasz znajomy rowerzysta był oburzony widokiem auta na drodze krajowej

Nasz znajomy rowerzysta był oburzony widokiem auta na drodze krajowej

03 sierpnia 2020
1
9
Tytuł może nie do końca oddaje myśli autora tego nagrania, ale obserwując jego zachowanie prezentowane na filmach oraz reakcje, trudno nie odnieść wrażenia, że widok samochodów na drogach nie spotyka się z jego aprobatą.

Może takich osób jest więcej, ale naprawdę nie możemy sobie przypomnieć spotkania rowerzysty, który uznałby za dobry pomysł jazdę dwupasmową drogą krajową. A do tego jazdę nie poboczem (jak nakazują przepisy), ale prawym pasem!

Szok! Nasz znajomy rowerzysta skrytykował kierowców i miał rację. Ale sam przepisy też złamał

Nasz znajomy rowerzysta po raz kolejny znalazł się tam, gdzie znaleźć się nie powinien i oczekuje, że inni nie tylko zaakceptują jego obecność, ale podporządkują się jego własnym zasadom. Uważa, że może poruszać się na rowerze drogą z ograniczeniem 100 km/h (na widocznym na nagraniu odcinku zmniejszonym do 70 km/h), a inny kierujący mają się do niego dostosować. Jeśli ciągła linia nie pozwala na wyprzedzenie go z bezpieczną odległością, to kierowca auta na nagraniu powinien chyba jechać za rowerzystą 20 km/h i czekać na możliwość zmiany pasa na lewy.

Rowerzysta trzymał się samochodu jadącego 100 km/h!

Nie zrobił tego, tylko wyprzedził rowerzystę niebezpiecznie blisko. Autor nagrania był tak oburzony, że sprowokował kierowcę do takiego zachowania, że aż pomachał mu środkowym palcem. Brawa za dojrzałą, obywatelską postawę.

Komentarze

s//
03 sierpnia 2020 01:11
a gdzie ty masz pobocze na tych zdjęciach bęcwale?pasem do skrętu w prawo jedziemy prosto bo jakas kurwa samochodowa mając drugi pas nie umie z niego skorzystać?
Ras61
03 sierpnia 2020 23:40
Mało wiadomości, zacznijmy od tego czy w ogóle rowerzysta mógł się tą drogą poruszać. To jedno , jeśli mógł to dlaczego jechał środkiem pasa a nie trzymał się prawej strony jak przepisy w Polsce mówią o ruchu prawostronnym.
s// > Ras61
04 sierpnia 2020 11:31
masz problem z oczami ?Zacznijmy od tego że to jest zwykła droga dwujezdniowa więc mógł się nią poruszać co bardzo dziwi bandę idiotów piszących tu te durnowate artykuliki i takich jak ty śmiesznych dzbanów
m > Ras61
04 sierpnia 2020 14:06
Mógł. Każdą krajówką (jeśli nie ma drogi rowerowej lub zakazu). Tam nie ma ani ścieżki ani zakazu.
M
04 sierpnia 2020 14:04
Jakie pobocze?! Na ww. nagraniu pobocze zaczynało się dalej, rowerzysta jechał prawidłowo. Nie ma co się „podniecać” też rowerzystą na krajówce. Zgodnie z przepisami można się nią poruszać też rowerem, może to jego droga dojazdowa. Dodatkowo ww. rowerzysta jedzie znacznie szybciej niż 20 km/h. Analizując to i inne nagrania widać, że śmiga często grubo powyżej 30 czy 40 km/h, wiem że to dla niektórych nieistotne, w końcu na takiej krajówce, gdzie prędkości aut są 2-3 razy większe, ale gwoli ścisłości. ;P Aż tak nie zamula po prostu. :D Ja generalnie jestem za jazdą takimi krajówkami czy innymi szosami z poboczem nadającym się do jazdy, to idealna sytuacja generalnie dla kierowców jak i rowerzystów. Oczywiście są odcinki jak widać na ww., gdzie przez chwilę pobocza nie ma. Faket generalnie należał się temu bezmyślnemu kierofcy. Wyprzedzając na gazetę ryzykował zepchnięciem lub uderzeniem w rowerzystę.
s//
05 sierpnia 2020 01:27
Nasz znajomy rowerzysta po raz kolejny znalazł się tam, gdzie znaleźć się nie powinien i oczekuje, że inni nie tylko zaakceptują jego obecność, ale podporządkują się jego własnym zasadom. Uważa, że może poruszać się na rowerze drogą z ograniczeniem 100 km/h (na widocznym na nagraniu odcinku zmniejszonym do 70 km/h), a inny kierujący mają się do niego dostosować. Jeśli ciągła linia nie pozwala na wyprzedzenie go z bezpieczną odległością, to kierowca auta na nagraniu powinien chyba jechać za rowerzystą 20 km/h i czekać na możliwość zmiany pasa na lewy. Komentarz zniknął baranie który to napisałeś ale twój belkot dalej jest? Pytanie do ciebie dziennikarska kurwo czy jest jakiś przepis zakazujący jazdy jezdnią gdy jest dwujezdniowa i poza zabudowanym tzn obowiązuje limit 100 na godzinę?Zapewne bezpieczniej jest na jednojezdniówce kiedy tir zapierdalający 100 na godzinę wyprzedza na gazetę tzn spycha z drogi.Rozumiem że wtedy też biedny kierowca nie będzie się przecież męczyc za rowerzystą lepiej go rozjechac prawda?
Ja
25 sierpnia 2020 10:14
Dziennikarstwo schodzi na psy.