Można mieć Ferrari i nie znać przepisów. Ale wytłumaczyła mu je policja

Można mieć Ferrari i nie znać przepisów. Ale wytłumaczyła mu je policja

06 października 2020
1
1
Trudno nam zrozumieć zachowanie takich kierowców, którzy nie wiedzą jak zachować się w rejonie przejścia dla pieszych. Może wy macie jakiś pomysł, co jest powodem takiego postępowania?

Może to kwestia błędów systemu szkolenia kierowców? Robiąc prawo jazdy wiele lat temu, jakoś nie przypominamy sobie, żeby któryś z instruktorów wspominał „a jak zobaczysz kierowcę na drugim pasie, który zatrzymuje się przed przejściem i wpuszcza pieszego, chociaż nie ma takiego obowiązku, to też się musisz zatrzymać”. Ale z drugiej strony - czy to nie jest oczywiste? Dla wielu polskich kierowców nie.

Przez takich kierowców dochodzi do potrąceń pieszych

Popatrzcie na to nagranie. Kierowca auta z kamerą zwalnia na widok pieszej z rowerem, czekającej na możliwość przejścia. Inni kierowcy go ignorują, co można na początku jeszcze zrozumieć. Może zwalniać, bo będzie skręcał, a może szuka miejsca parkingowego. Kierowcę czerwonego samochodu już trudniej rozgrzeszyć i na upartego policjant mógłby mu zarzucić wyprzedzanie w obrębie przejścia dla pieszych.

Potrąciła matkę z dzieckiem na przejściu dla pieszych

Prawdziwy popis ignorancji dał jednak kierowca Ferrari. Samochód z kamerą już niemal się zatrzymał, piesza już była na przejściu, ale musiała się zatrzymać na widok włoskiego supersamochodu. Dodajmy, że kierowca Ferrari nie zrobił tego specjalnie. Nie wiedział, że robi coś złego. Gdyby wiedział, nie zrobiłby tego przecież na oczach policjantów w oznakowanym radiowozie, którzy natychmiast ruszyli za nim.

Komentarze

iza
07 października 2020 11:24
to ferrari też musi ustępować pierwszeństwa