Motocyklista uderzył w tira na drodze szybkiego ruchu!
Za duża prędkość i za małe umiejętności - tak w skrócie można podsumować przyczyny tego zdarzenia.
Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło niedawno na Drogowej Trasie Średnicowej. Motocyklista wjechał w łuk ze zbyt dużą prędkością i zaczęło go wynosić do zewnętrznej. Możliwe nawet, że specjalnie nie złożył się mocniej, widząc, że środkowy pas jest pusty.
Motocyklista wyłamał lusterko innemu kierowcy. Takiej reakcji się nie spodziewał
Zabrakło mu jednak wyczucia i motocykl zaczął wyjeżdżać zbyt daleko. Nie umiał niestety zacieśnić łuku, albo zbyt późno zauważył, że powinien to zrobić, i uderzył w jadący prawym pasem ciągnik siodłowy z naczepą.
Motocyklista miał dużo szczęścia, ponieważ nie wpadł pod tira, a tylko odbił się od niego. Doprowadziło to co prawda do upadku, ale kierowca ciągnika siodłowego był czujny – natychmiast zaczął hamować i zjeżdżać na pobocze. Inni kierujący też zareagowali, a motocyklista mógł spokojnie wstać i wrócić do swojej maszyny.
Motocyklista uciekał przed policją z błahego powodu. Teraz ma poważne kłopoty
Zwracamy przy okazji uwagę, że poza tirem, zatrzymały się jeszcze dwa inne pojazdy. Miło zobaczyć kierowców, którzy wiedzą jak się zachować na widok kolizji i chcą zaoferować swoją pomoc.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
pierdoła 1 kasa
Anonymous - 5 marca 2021
Szkoda słów.
Dla tego motonity hulajnoga.