Michèle Mouton o kobiecej serii wyścigowej: „To rodzaj dyskryminacji, kiedy kobietom wolno konkurować tylko ze sobą”
Słowa Michèle Mouton poparła Sophia Flörsch, która na swoim Twitterze po raz kolejny skrytykowała kobiecą serię wyścigową, W Series.
Sophia Flörsch wielokrotnie w wywiadach podkreślała, że nie potrzebuje taryfy ulgowej i chce się ścigać na równych zasadach zarówno z kobietami, jak i mężczyznami. Od początku krytykowała ideę powstania W Series, serii wyścigowej wyłącznie dla kobiet:
Zgadzam się z argumentami – ale całkowicie nie zgadzam się z rozwiązaniem, kobiety potrzebują długoterminowego wsparcia i zaufanych partnerów, ja chcę konkurować z najlepszymi sportowcami. Proszę porównać to z ekonomią: czy potrzebujemy oddzielnych kobiecych zarządów / doradców? Nie. To zła droga.
Przeczytaj też: Zobacz, jak Sophia Flörsch poskramia elektryczną wyścigówkę o mocy 1200 KM!
W Series ma na celu wspieranie karier kobiet w motorsporcie oraz budzenie zainteresowania i entuzjazmu wyścigami samochodowymi wśród dziewcząt i kobiet na całym świecie. Kobieca seria wyścigowa ma pomóc zwiększyć liczbę zawodniczek w różnych seriach wyścigowych. Część kobiet związanych ze sportami motorowymi nie do końca jest przekonana, że to jest właściwa droga do promocji kobiet w motorsporcie.
W wywiadzie dla „F1 Insider” Michèle Mouton, przewodnicząca Komisji FIA ds. Kobiet w Motorsporcie, powiedziała:
Z jednej strony W Series naturalnie zachęca kobiety do rywalizacji w motorsporcie. Daje dziewczętom możliwość ścigania się za darmo. To jest bardzo ważne. Ale, kobiety walczą tu tylko z kobietami. Nasza filozofia to sport mieszany. Chcemy wspierać najlepsze zawodniczki świata i umożliwić większej liczbie kobiet rywalizację z mężczyznami – tylko po to, aby pokazać, że mają takie same umiejętności jak mężczyźni.
Dlatego faktycznie dobra platforma osiąga swoje granice. Mam jednak nadzieję, że najlepsze kobiety z W Series będą mogły awansować i sprawdzić się w rywalizacji z mężczyznami. W przeciwnym razie jest to dla mnie rodzaj dyskryminacji, kiedy kobietom wolno konkurować tylko ze sobą.
Przeczytaj też: Michele Mouton – kobieca legenda rajdowa
Jeden z użytkowników Twittera (tak, użytkownik-mężczyzna) zarzucił Mouton, że nie rozumie idei W Series:
To nie dyskryminacja, chodzi o zwiększenie liczby kobiet na wyższych szczeblach motorsportu, aby później pomóc im skutecznie konkurować z mężczyznami. To nie jest trudne do zrozumienia, Michelle.
Sophia Flörsch postanowiła odpowiedzieć mężczyźnie, broniąc słów Mouton i po raz kolejny krytykując ideę W Series:
Zwiększenie liczby kobiet … hmm może dziewczyny/ a lepiej kobiety/ rywalizujące w W Series są trochę za stare, by wspinać się na wyższe szczeble drabiny sportów motorowych, kiedy wciąż startują w regionalnych seriach F3. To tylko marketing i dużo partnerstw medialnych.
Kto ma rację?
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: