Karolina Chojnacka

Mercedes EQB – elektryk dla rodziny, z akumulatorem prosto z… Polski!

EQB to drugi w pełni elektryczny kompaktowy Mercedes-EQ po EQA 250. Mocny i efektywny napęd elektryczny, wielostopniowa rekuperacja ma zachęcić do jego kupna tych, którzy szukają praktyczności zbliżonej do minivana, ale w nadwoziu SUVa, i dodatkowo na prąd.

EQB interpretuje koncepcję progresywnego luksusu Mercedes-EQ na swój sposób – charakterny i niepozbawiony kantów. Model wyróżnia typowa dla marki czarna osłona chłodnica z centralnie umieszczoną gwiazdą. Kolejną charakterystyczną cechą wzornictwa całkowicie elektrycznych Mercedesów-EQ jest nieprzerwany pas świetlny, zarówno przodu, jak i z tyłu.

Mercedes EQB

Mercedes EQB, który zadebiutował na targach motoryzacyjnych Auto Shanghai 2021, gdy dotrze do Europy będzie oferował kierowcom kilka wariantów z napędem na przednie i wszystkie koła o różnej mocy, w tym ponad 200 kW (272 KM). Użyteczna pojemność akumulatora (netto) w europejskiej odmianie modelu wynosi 66,5 kWh. Pojemność akumulatora (netto) w europejskiej odmianie modelu wynosi 66,5 kWh. Akumulatory te będą produkowane w fabrykach Daimlera w Kamenz w Niemczech oraz.. w Polsce, a dokładnie w Jaworze. Zużycie energii elektrycznej w przypadku wersji EQB 350 4MATIC w Europie w mieszanym cyklu WLTP wynosi 19,2 kWh/100 km, a zasięg – 419 kilometrów. Mercedes zapowiada, że na drogi wyjedzie też wersja o większym zasięgu.

Mercedes EQB

Przeczytaj też: Mercedes EQS i panel ekranów na ponad 1,41 metra! Zobaczcie, jak wygląda wnętrze elektryka

Korzystając z ładowarki pokładowej, EQB można ładować z mocą do 11 kW prądem przemiennym (AC) – w domu albo na publicznych stacjach ładowania. Jest też możliwość jeszcze szybszego ładowania prądem stałym (DC). W zależności od stanu naładowania i temperatury wysokonapięciowego akumulatora EQB ładuje się na odpowiedniej stacji z mocą do 100 kW. W takim przypadku czas potrzebny na uzupełnienie poziomu energii z 10 do 80% ma wynosić niewiele ponad 30 min. Na potrzeby ładowania AC oraz DC w Europie i USA model EQB jest standardowo wyposażony w złącze CCS (Combined Charging Systems) w prawym tylnym błotniku.

Nowy EQB ma podobne wymiary, jak jego spalinowy odpowiedni – 4684 mm długości, 1834 mm szerokości i 1667 mm wysokości oraz rozstaw osi równy 2829 mm. Rozstaw osi, podobnie jak szerokość, jest identyczny z GLB, natomiast na długość EQB jest o 5 cm większy. Jest też odrobinę wyższy od swojego spalinowego odpowiednika (1658 mm). Po GLB, EQB „odziedziczył” także pojemne wnętrze oraz trzeci rząd foteli z dwoma dodatkowymi, pojedynczymi siedzeniami.

Co istotne, na elektryfikacji nie ucierpiał bagażnik SUVa, o pojemności od 495 do 1710 l lub od 465 do 1620 l (odpowiednio, odmiany 5- lub 7-osobowa). Kanapa standardowo ma kilkustopniowo regulowane pochylenie oparć, a na życzenie jest oferowana z regulacją wzdłużną w zakresie 140 mm. Umożliwia to powiększenie bagażnika nawet o 190 l.

Mercedes EQB

Przeczytaj też: MBUX Hyperscreen – cyfrowy „kręgosłup” Mercedesa EQ

Opcjonalny  w Europie trzeci rząd z dwoma pojedynczymi siedzeniami oferuje przestrzeń dla osób o wzroście do 1,65 m. Wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa obejmuje m.in. pasy bezpieczeństwa z napinaczami i ogranicznikami siły napięcia na wszystkich zewnętrznych miejscach oraz kurtyny powietrzne obejmujące także pasażerów w trzecim rzędzie. Łącznie w drugim i trzecim rzędzie siedzeń można zamontować do czterech fotelików dziecięcych plus jeszcze jeden na fotelu pasażera z przodu.

Mercedes EQB

Mercedes EQB powinien pojawić się na europejskich drogach już w tym roku. Jego ceny nie są na razie znane.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Ptak zaatakował kierowcę ciężarówki. Czy mogło dojść do tragedii?

Oglądaliście film „Ptaki” w reżyserii Alfreda Hitchcocka?

Czy kontynuacja tego, co wydarzyło się w 1963 roku? Niczego nie podejrzewający kierowca ciężarówki w Północnej Karolinie padł ofiarą ataku bombowego, przeprowadzonego przez niezidentyfikowany ptaka drapieżnego.

Ładunek, czyli niezidentyfikowana jeszcze przez nas ryba średniej wielkości, uderzył w przednią szybę z siłą 1,45 G, gdy ciężarówka jechała przez most z prędkością 101 km/h.

https://www.youtube.com/watch?v=vmdH2JRo6t8

Przeczytaj też: Kierowca samochodu zwyzywał listonosza, który wszedł mu pod auto. To wina nowych przepisów?

Jak pokazuje przerażające wideo powyżej, kierowca zwolnił i zjechał na pobocze, z pewnością ciesząc się, że przeżył atak i opłakiwał śmierć niewinnej ryby w szponach ptasiego bombowca.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Elektryczne Ferrari. Koszmar miłośników motoryzacji staje się rzeczywistością

Elektromobilność to przyszłość motoryzacji, przed którą nikt nie ucieknie. Nikt. Nawet taka legenda jak Ferrari. I ta wiadomość z pewnością złamie serca niektórym wielbicielom marki.

Rok 2013. Ówczesny szef Ferrari, Luca di Montezemolo, zarzeka się na wszystkie świętości, że fabryka w Maranello nigdy nie wyprodukuje samochodu elektrycznego.

Rok 2016. Sergio Marchionne mów, że koncepcja elektrycznego Ferrari jest nieprzyzwoita.

Rok 2021. To już oficjalne. Pierwsze w pełni elektryczne Ferrari zadebiutuje w 2025 roku. Ta data to koniec pewnej ery i początek czegoś zupełnie nowego.

Przeczytaj też: Ferrari 812 GTS Stallone – wyjątkowo „dziki” projekt od Mansory. Prędkość maksymalna? 345 km/h

Dyrektor generalny Ferrari, John Elkann, na corocznym zebraniu generalnym zapowiedział kierunki rozwoju Ferrari. I choć w Maranello nie spieszą się z elektryfikacją, to już za cztery lata na drogach pojawi się Ferrari z napędem elektrycznym. Jak twierdzi Elkann, będzie to najlepszy samochód elektryczny jaki kiedykolwiek powstał:

Będzie tu wszystko, co można tylko sobie wymarzyć dla tak przełomowej propozycji w naszej historii.

Nie ma co ukrywać, że to koniec pewnej epoki. Dzięki elektrycznemu modelowi, Ferrari chce zaszczepić miłość do swoich samochodów młodszym pokoleniom, bo te zwracają większą uwagę na troskę o środowisko, neutralność klimatyczną i ekologię. 

Przeczytaj też: Ferrari 812 GTS po tuningu Novitec szokuje mocą i osiągami! Od 0 do 100 km/h rozpędza się w zaledwie 2,8 sekundy!

Cóż… wygląda na to, że młode pokolenia przestały rysować czerwone samochody, bo jak to powiedział kiedyś Enzo Ferrari:

Poproś dziecko, by narysowało samochód, a na pewno będzie czerwony.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Ford Evos to prawdopodobny następca Mondeo. Nie ma tradycyjnych lusterek, ale ma kamerki

Na targach motoryzacyjnych w Szanghaju Ford zaprezentował oficjalnego następcę Mondeo. Oto Ford Evos. Co o nim wiemy?

W marcu informowałyśmy, że Ford Mondeo przechodzi do historii i w marcu 2022 roku z linii produkcyjnej zjedzie ostatni egzemplarz. Czemu? Bo klienci wolą duże crossovery i SUVy.

Przeczytaj też: To już oficjalne. Ford Mondeo przechodzi do historii

Na targach motoryzacyjnych w Szanghaju Ford zaprezentował oficjalnego następcę Mondeo. Oto crossover, Ford Evos, który ma podbić… chińskie drogi.  

To w Państwie Środka Ford widzi swoją przyszłość. Evos został w większości opracowany przez chiński zespół marki i na tamtejszym rynku pojawi się w pierwszej kolejności.

Ford Evos

Samochód prezentuje się naprawdę nieźle i można się w nim dopatrzyć pokrewieństwa z elektrycznym Mustangiem Mach-E.

Chociaż Ford twierdzi, że nowy Evos to połączenie coupe i SUVa możemy zauważyć, że samochód łączy w sobie podniesione nadwozie oraz linię kombi z mocno ściętą tylną szybą. Przód prezentuje się dość agresywnie. Zaskakuje brak lusterek, które zastąpiono kamerami (zakładamy jednak, że do produkcji trafi również wersja wyposażona w klasyczne lusterka). Klamki są wysuwane w celu uzyskania niczym niezakłóconej linii bocznej, a tym samym oczywiście lepszej aerodynamiki.

Ford Evos

Co skrywa się pod maską? Nie wiadomo, bo Ford się nie pochwalił. Ale wiemy, jak wygląda wnętrze Evosa a tam… w oczy rzuca się ogromny ekran na całą szerokość kabiny. Dotykowy ekran o rozdzielczości 4K ma szerokość 1,1 metra. Czy nas to szokuje? Widziałyśmy już coś podobnego i bardziej spektakularnego u Mercedesa, więc chyba nie… Powoli przyzwyczajamy się do powszechnej ekranozy w samochodach.

Ford Evos

Przeczytaj też: Mercedes EQS i panel ekranów na ponad 1,41 metra! Zobaczcie, jak wygląda wnętrze elektryka

Ekran umożliwia wyświetlanie różnych informacji w zależności od tego czy korzysta z niego kierowca czy pasażer. W trakcie jazdy będzie wyświetlał kierowcy wszelkie niezbędne wskazówki, a pasażerowi będzie umilać podróż, jak to określił Ford, „treściami rozrywkowymi”. Całość jest oczywiście podłączona do Internetu, dzięki czemu będą możliwe automatyczne aktualizacje, a dodatkowo system będzie mógł pobierać dane o korkach i ruchu drogowym, by na bieżąco monitorować sytuację na drodze i przewidywać ewentualne utrudnienia.

System operacyjny multimediów oparty został na sztucznej inteligencji Baidu, która ma uczyć się nawyków kierowcy i ułatwiać komunikację między nim a samochodem.

Na więcej szczegółów będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.

Najnowsze

Próba ucieczki przed policją, zakończyła się śmiercią uciekiniera!

Mężczyzna robił wszystko, żeby nie dać się złapać. Łącznie z taranowaniem radiowozów i wyciągnięciem broni! Tak zażarte stawianie oporu zakończyło się dla niego tragicznie.

Śląscy policjanci mieli za zadanie zatrzymać i doprowadzić przed oblicze prokuratora 36-letniego mężczyznę. Namierzyli go na jednej z dróg dojazdowych do miejsca zamieszkania. Gdy mężczyzna zorientował się, że ma do czynienia z policjantami, zaczął uciekać swoim samochodem.

Pijany kierowca uciekał przed policją. Omal nie zginął!

Mundurowi rozpoczęli pościg, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Policjanci mieli również podejrzenia, że mężczyzna posiada broń. W trakcie ucieczki mieszkaniec Bykowiny staranował radiowozy, którymi funkcjonariusze próbowali zablokować mu drogę. Kiedy dojechał do skarpy i nie miał już możliwości kontynuowania dalszej jazdy, wybiegł z samochodu, wyciągając broń i mierząc z niej w kierunku stróżów prawa. Policyjni kontrterroryści oddali strzały ostrzegawcze, które mężczyzna zignorował, więc byli zmuszeni użyć broni.

Kierowca uciekał przez ponad 100 km przed policją! Skończył w rowie

Obecny na miejscu policyjny zespół medyczny reanimował mieszkańca Rudy Śląskiej, jednak na skutek odniesionych obrażeń mężczyzna zmarł. Wcześniej był on karany za przestępstwa narkotykowe oraz przestępstwa związane z fałszowaniem dokumentów. Na miejscu pracuje ekipa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora.

Najnowsze