Małe dziecko wypadło z auta na zakręcie

Małe dziecko wypadło z auta na zakręcie

16 czerwca 2020
1
Policjanci analizują zdarzenie, o którym nikt ich nie zawiadomił. Sprawa traktowana jest bardzo poważnie i zaangażowana będzie między innymi prokuratura.
Loading module...

Do zdarzenia doszło na ulicy Płonki w Tarnowskich Górach. Jak widać na nagraniu zarejestrowanym przez kamerę znajdującą się na jednej z posesji, z jadącego samochodu osobowego, który skręcał w ulicę Płonki, na jezdnię wypadło małe dziecko. Auto którym jechało natychmiast się zatrzymało i widać jak ktoś podnosi dziecko z ulicy.

Policja chwali się kuriozalną akcją, udającą walkę o bezpieczeństwo pieszych

O zdarzeniu nikt nie powiadomił policjantów, ale pomimo tego dotarli oni do nagrania. Dzielnicowy, na którego terenie doszło do niebezpiecznego zdarzenia, niemal od razu rozpoznał samochód i wiedział, gdzie jest zaparkowany. Volkswagenem kierował 30-letni tarnogórzanin, a chłopiec, który wypadł z samochodu to jego 4-letni syn. Na szczęście dziecku nic poważnego się nie stało. Ojciec dziecka w rozmowie z dzielnicowym powiedział, że jego syn siedział na fotelu przystosowanym do przewożenia dzieci i miał zapięte pasy bezpieczeństwa. Dziecko prawdopodobnie wyślizgnęło się z pasów i otworzyło drzwi pojazdu, kiedy ten skręcał.

Szalejący kierowca Audi prawie doprowadził do tragedii. Policja już go ma

Aktualnie śledczy z tarnogórskiej komendy prowadzą czynności w kierunku narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Cały zebrany materiał dowodowy zostanie przesłany do tarnogórskiej prokuratury.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!