Kto miał pierwszeństwo na rondzie – rowerzysta czy furmanka? Takich pytań nie znajdziesz na egzaminie na prawo jazdy.
Przepisy regulujące zasadę jazdy po rondzie są proste i przejrzyste. Tylko jak zastosować je do sytuacji, która wcale przejrzysta nie jest?
Przed niemal każdym rondem w Polsce stoi dodatkowy znak „ustąp pierwszeństwa”, w prosty sposób wyjaśniający sytuację. Pierwszeństwo mają pojazdy znajdujące się na obwiedni ronda, a te zamierzające dopiero na nią wjechać, muszą czekać.
Kierowca Matiza pojechał pod prąd na rondzie. Na rondzie turbinowym!
Tylko jak to zastosować do tej sytuacji? Na nagraniu widzimy, że rowerzysta oraz ciągnięty przez konia wóz wjeżdżają na rondo mniej więcej w tym samym czasie. To znaczy koń postawił przednie kopyta na rondzie, mniej więcej wtedy, kiedy wjechał na nie cyklista.
To prawdopodobnie najbardziej bezsensowna kolizja na rondzie, jaką widzieliście
Rowerzysta musiał jednak się zatrzymać, ponieważ koń poruszał się bardzo powoli, więc zanim wszedł cały na rondo i pociągnął na nie wóz, trochę to trwało. Jak więc oceniacie to zajście? Woźnica wymusił czy nie wymusił?
Najnowsze
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
Mercedes-AMG E 53 wraca w nowej odsłonie – tym razem jako hybryda plug-in. Brzmi groźnie? Spokojnie. To jeden z tych przypadków, w których elektryfikacja wcale nie zabiera charakteru, a wręcz potrafi dodać temu samochodowi nowy wymiar. Sprawdziłam, jak E 53 Hybrid 4MATIC+ radzi sobie w codziennej jeździe, na trasie i wtedy, gdy chce się po […] -
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
-
Opony to za mało. Te 2 płyny w aucie decydują o bezpieczeństwie zimą. Sprawdź przed wyjazdem!
-
Niebezpieczne „mikołajki” pod maską: na 8 z 10 płynów do spryskiwaczy nie można polegać
-
Świąteczny prezent od Forda: hybrydowy van, który ratuje zwierzęta. Zobacz, jak działa „112 dla zwierząt
Zostaw komentarz: