Kto miał pierwszeństwo na rondzie – rowerzysta czy furmanka? Takich pytań nie znajdziesz na egzaminie na prawo jazdy.
Przepisy regulujące zasadę jazdy po rondzie są proste i przejrzyste. Tylko jak zastosować je do sytuacji, która wcale przejrzysta nie jest?
Przed niemal każdym rondem w Polsce stoi dodatkowy znak „ustąp pierwszeństwa”, w prosty sposób wyjaśniający sytuację. Pierwszeństwo mają pojazdy znajdujące się na obwiedni ronda, a te zamierzające dopiero na nią wjechać, muszą czekać.
Kierowca Matiza pojechał pod prąd na rondzie. Na rondzie turbinowym!
Tylko jak to zastosować do tej sytuacji? Na nagraniu widzimy, że rowerzysta oraz ciągnięty przez konia wóz wjeżdżają na rondo mniej więcej w tym samym czasie. To znaczy koń postawił przednie kopyta na rondzie, mniej więcej wtedy, kiedy wjechał na nie cyklista.
To prawdopodobnie najbardziej bezsensowna kolizja na rondzie, jaką widzieliście
Rowerzysta musiał jednak się zatrzymać, ponieważ koń poruszał się bardzo powoli, więc zanim wszedł cały na rondo i pociągnął na nie wóz, trochę to trwało. Jak więc oceniacie to zajście? Woźnica wymusił czy nie wymusił?
Najnowsze
-
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
Pora na test miejskiej legendy, czyli najnowszego wcielenia Renault Clio – tym razem w odmianie hybrydowej. Szósta generacja przynosi powiew świeżości zarówno w designie nadwozia, jak i we wnętrzu. Co jeszcze uległo zmianie? Renault Clio E-Tech – agresywna stylistyka Zmiany zaczynają się już z przodu, gdzie przeprojektowano cały pas przedni, razem z reflektorami. Z […] -
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Zostaw komentarz: