Kradzionym autem pojechał ukraść paliwo. Tylko pomylił dystrybutory

Zatankowanie auta i odjechanie bez płacenia, to nie jest szczególnie trudny do przeprowadzenia rodzaj kradzieży. 30-latek zrobił jednak wszystko, żeby policja szybko go namierzyła.

Dyżurny z augustowskiej policji (woj. podlaskie) otrzymał około godziny 22:00 zgłoszenie o kradzieży paliwa. Z relacji pracowników stacji wynikało, że mężczyzna zatankował Audi na litewskich numerach, na kwotę blisko 300 złotych i odjechał bez płacenia rachunku.

Seryjny złodziej paliwa – ukradł prawie 2000 litrów! Miał bardzo pomysłowy sposób

Patrol jadący na miejsce, zauważył taki sam samochód, zaparkowany w pobliżu stacji na skrzyżowaniu. Auto było otwarte, a w środku nikogo nie było. Ponieważ pojazd utrudniał ruch, funkcjonariusze zadecydowali o odholowaniu go na parking strzeżony.

Złodziejska akcja jak z komedii pomyłek. Wpadka goniła wpadkę, a złodzieje złapali się sami, tankując złe paliwo

Koło północy policjanci otrzymali kolejne zgłoszenie. Tym razem o awanturującym się mężczyźnie na innej stacji paliw. Tam funkcjonariusze zatrzymali agresywnego 30-latka. Jak się okazało, rozpoznali w nim poszukiwanego kierowcę Audi, co nie było trudne ponieważ jako przezorny złodziej… nie miał maseczki.

Złodzieje masowo kradną katalizatory! W Polsce to prawdziwa plaga

Okazało się, że porzucił on samochód, ponieważ zamiast oleju napędowego zatankował benzynę i silnik odmówił posłuszeństwa. Policjanci ustalili też, że samochód, którym jeździł 30-latek został skradziony na Litwie. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Została mu pobrana krew do badań na zawartość alkoholu w organizmie. Usłyszał zarzut paserstwa, za co grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności, a w trybie przyspieszonym odpowiedział już za kradzież paliwa, zakłócanie porządku publicznego, używanie wulgaryzmów, a także niestosowanie się do obowiązku zakrywania ust i nosa.

Najnowsze

Auto wymusiło na nim pierwszeństwo, więc wyprzedził je na zakazie. A to był radiowóz

Nerwowe zachowanie nigdy nie popłaca, szczególnie na drodze. Napisalibyśmy, że ten kierowca miał pecha, ale w sumie wszystko stało się na jego wyraźne życzenie.

Kierowca auta z kamerą wjechał na wzniesienie, na którym z drogi bocznej wyjechała biała Skoda Octavia. Zmusiła autora do zahamowania i tak go to zdenerwowano, że trąbił przez bite 10 sekund (!) i wyprzedził czeskie auto, wjeżdżając na powierzchnię wyłączoną z ruchu.

Próba wymuszenia mandatu, czy niekompetencja policjantki?

Po niedługim czasie wyprzedziło go inne auto oraz ta sama Octavia. Chwilę potem Skoda zatrzymała się, a policjant, który z niej wysiadł, pomachał autorowi lizakiem. Autor wydał z siebie tylko pełne rezygnacji „Aaaa…”.

Policja próbowała zmusić kierowcę do popełnienia wykroczenia?

Wróćmy jeszcze do początku nagrania. Nie wiemy, jak szybko jechał autor, ani jakie w tym miejscu było ograniczenie prędkości, ale prawdopodobnie obniżone do przynajmniej 70 km/h. Ponieważ kierowca wjeżdżający na drogę główną, może nie widzieć auta tuż za wzniesieniem. Wiele wskazuje na to, że autor jechał za szybko i dlatego musiał mocno hamować. A potem jeszcze ta powierzchnia wyłączona z ruchu, chociaż 10 metrów dalej mógłby wyprzedzić Octavię już przepisowo. Na wyrozumiałość policjantów raczej nie miał co liczyć.

Najnowsze

Kierowcy blokują środkowy pas, ale oberwało się temu na lewym

Irytacja bezmyślnością polskich kierowców, jeśli chodzi o korzystanie z pasów na drogach szybkiego ruchu, jest zrozumiała. Reakcja już nie.

Zobaczcie to nagranie – jakże typowy obrazek z polskiej autostrady. Myślicie, że skoro są trzy pasy, to nie ma problemu z mistrzami lewego pasa? Nic z tego. Polscy kierowcy mają alergię na prawy pas, więc prawie wszyscy jadą środkowym. Z lewego korzystają więc nieco szybciej jadące pojazdy, a prawy jest… w sumie dla nikogo.

Mistrzowie lewego pasa i niecierpliwy kierowca. Skoczyło się bardzo dziwną stłuczką

Autor nagrania był właśnie tym nieco szybciej jadącym kierowcą. W normalnej sytuacji jechałby środkowym, w swoim tempie wyprzedzając najwolniejszych uczestników ruchu. Ale że sytuacje była jak wyżej, to poruszał się prawym. A kierowca Audi, któremu się spieszyło, wyżył się właśnie na nim.

Mistrzyni lewego pasa została ukarana przez szeryfa

Zwróćmy jednak uwagę, że po wyprzedzeniu białej Octavii przy 0:09, autor bardzo mozolnie zbliżał się do kolejnego samochodu. Swobodnie mógł zjechać na moment i przepuścić Audi. Albo nie patrzy w lusterka, albo jeździ w myśl zasady „jak już wyprzedzę wszystko, co jest w zasięgu wzroku, to się zastanowię, czy zjechać”. A takie podejście prowokuje niestety drogowych agresorów.

Najnowsze

Samochód używany wybrany – i co dalej? Sprawdź historię pojazdu!

Zanim kupimy samochód, który wpadł nam w oko, warto uzbroić się w wiedzę. Można szukać wsparcia u znajomych, w zaprzyjaźnionych warsztatach, czy u mechaników, ale dobrze jest też posłużyć się raportem o historii pojazdu, który można szybko pozyskać w… Internecie! I to bez żadnych znajomości i wiedzy.

Mało kto ryzykuje w dzisiejszych czasach kupnem przysłowiowego „kota w worku”. Często decydując się na spory wydatek najpierw wertujemy wszystkie informacje na temat danego produktu w sieci. Szukamy opinii dotychczasowych użytkowników, czy poradników, jak się uchronić przed złym wyborem. W podobny sposób możemy uzyskać szczegółowe raporty o aucie, które chcemy kupić. Przed zrobieniem przelewu na konto komisu, czy osoby prywatnej, warto poznać historię samochodu i prześledzić jego cały życiorys – od momentu zjazdu z taśmy produkcyjnej, aż do zajęcia miejsca w salonie, komisie, czy garażu ostatniego właściciela.

Jak uniknąć ryzyka oszustwa?

Niestety na tej „życiowej” drodze nasz wybrany samochód mógł wiele znieść. Wypadki i poważne uszkodzenia, nieudolne naprawy, stanie pod chmurką i brak odpowiedniego zabezpieczenia przed warunkami atmosferycznymi, to tylko początek góry lodowej. Zamiast normalnej eksploatacji widmo nie kończących się wydatków i ryzyko przedłużającego się postoju auta w serwisie, potrafi zepsuć radość z nowego nabytku.

Aż 70% kierowców kupujących doświadczyło świadomej manipulacji ze strony sprzedającego auto. W najlepszym przypadku nie dowiedzieli się całej prawdy o interesującym ich samochodzie a w najgorszym, zostali po prostu okłamani. Około 12% polskich kierowców spotkało się z sytuacją, w której sprzedający zamieścił w ogłoszeniu niepoprawny lub fałszywy numer VIN. Bardziej niepokojący jest jednak fakt, że 18% kierowców kupujących samochody z ogłoszeń internetowych miało problem z pozyskaniem takiego numeru od sprzedającego, co oznacza jawną próbę ukrycia historii samochodu – mówi Mariusz Sawuła, Prezes Zarządu właściciela marki autoDNA.

Jak zatem się bronić przed nieuczciwym sprzedawcą, który może chcieć zataić przed nami „niewygodne” fragmenty kondycji wybranego przez nas auta? Zadbać o wiedzę! Rzetelna informacja o naszym potencjalnym, wymarzonym samochodzie, pomoże uchronić nas nie tylko przed stresem związanym z ewentualnymi naprawami, ale też dodatkowymi kosztami. A tych, z pewnością chcemy uniknąć.

Koniec z ukrywaniem prawdy w ogłoszeniach?

Aby uniknąć kłopotów, wystarczy sprawdzić numer VIN – jeśli takim dysponujemy. Niestety, gdy go nie będziemy potrafić dobrze wykorzystać, możemy natrafić na tzw. lemon car i – bez wsparcia profesjonalistów – uważać, że mamy do czynienia z istną perełką. Nadal wielu pośredników, ale też i osób prywatnych chcących pozbyć się swojego wyeksploatowanego auta szuka sposobu, aby ukryć jego wady. Gdy nie zachowamy podstawowej chociaż czujności i nie poświęcimy czasu na weryfikację danych, które można łatwo znaleźć w sieci, możemy paść ofiarą zwykłego oszustwa i kupić samochodową „minę”.

W ogłoszeniach, które wertujemy nierzadko kilka tygodni, a nawet miesięcy przed wyborem samochodu, sprzedawcy mijają się z prawdą, lub ją fałszują. Aby zapoznać się z tą tematyką warto poznać raport autoDNA, który powstał na podstawie badań SW Research – na który składają się zarówno oferty kupna-sprzedaży pojazdów, jak i pokazanie zachowań uczestników rynku. Raport porusza ważne kwestie związane z terminologią „asymetrii informacji”, czyli sytuacją, w której jedna strona transakcji ma zdecydowaną przewagę nad drugą – wie dużo więcej o przedmiocie transakcji i może wykorzystać tę wiedzę na swoją korzyść kosztem kupującego. Dowiemy się też więcej o wspomnianych samochodach-cytrynach i nowoczesnych ofertach sprzedaży aut, które muszą być transparentne i nie mogą kłamać. Opisano również problem stawiania wyraźnej granicy między profesjonalnymi sprzedawcami aut używanych i nieuczciwymi handlarzami z szarej strefy.

Ciekawych danych dostarcza też publikacja “Koniec ruletki podczas zakupu aut używanych”

Raport historii pojazdu

W Internecie można pozyskać skrupulatnie przygotowane szczegóły o pojeździe, który rozpatrujemy, np. korzystając z usług autoDNA, wiodącego dostawcy raportów historii pojazdów używanych z Europy i USA. Serwis autoDNA czynny jest 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, także raport możemy pozyskać zawsze. Firma działa nieprzerwanie od 2010 roku, a jej eksperci wiedzą z doświadczenia, jakich informacji poszukują kupujący używane auta. Dzięki stworzonemu przez nich raportowi, uzbrojeni w potężną broń, mamy mocne argumenty, aby ze sprzedawcą negocjować, lub świadomie zrezygnować z zakupu. Nasza oręż to remedium na brak transparentności na rynku motoryzacyjnym i sposób na nieuczciwych sprzedawców. Wystarczy 17-cyfrowy numer VIN, którym opatrzony jest każdy pojazd na świecie, i raport historii pojazdu, aby móc wybrać samochód bez poważnych i niebezpiecznych w skutkach uszkodzeń.

Dzięki skorzystaniu z pozyskanego w autoDNA raportu, wybieramy samochód ze sprawdzoną historią pojazdu, w której z pewnością wszelkie naprawy mechaniczne oraz blacharsko-lakiernicze wykonane w profesjonalnych punktach – zgodnie z zaleceniami producenta i zgodnie z obowiązującymi standardami napraw – należą do najcenniejszych elementów wiedzy o użytkowaniu danego auta. Taki raport o samochodzie, z udokumentowaną przeszłością przeglądów i serwisów u krajowych dealerów aut nowych i używanych – uwiarygodnia uczciwą sprzedaż, a zarazem wpływa na podniesienie wartości rezydualnej takiego pojazdu.

Raporty w autoDNA zawierają tylko sprawdzone informacje z wiarygodnych źródeł (administracja państwowa, instytucje finansowe, centralne rejestry pojazdów). 

Najnowsze

Goodc

Iron Dames i Ferrari łączą siły. Co chcą razem osiągnąć?

Ferrari to motoryzacyjna i wyścigowa legenda. Iron Dames to jeden z najbardziej rozpoznawalnych i utytułowanych kobiecych zespół w sportach motorowych. Teraz łączą swoje siły, w wyjątkowo słusznej sprawie.

Iron Dames i Ferrari Driver Academy (FDA) podpisały umowę z Komisję FIA ds. Kobiet w Motosporcie, w ramach której udzielą wsparcia programowi „FIA Girls on Track – Rising Stars”. Deborah Mayer, liderka projektu, Iron Dames, wyznała:

Jesteśmy zaszczycone i niesamowicie dumne, że możemy współpracować z Akademią Kierowców Ferrari i Komisją FIA ds. Kobiet w Motosporcie nad tym niezwykle ważnym projektem, który pozwoli nam wspierać następne pokolenie obiecujących zawodniczek.

Iron Dames i Ferrari łączą siły

Przeczytaj też: Powstał film dokumentalny o Iron Dames! Zobaczcie zwiastun!

Czy dzięki wsparciu Ferrari i legendarnego kobiecego zespołu wyścigowego, dziewczynki planujące rozpoczęcie kariery w motorsporcie, zrealizują  swoje marzenia?

Maya Weug jest pierwszą kobietą, która dołącza do Akademii Kierowców Ferrari. 16-latka została członkinią Akademii Kierowców Ferrari, dzięki wygraniu programu treningowego „FIA Girls on Track – Rising Stars”. W tym roku Maya Weug wystartuje w bardzo konkurencyjnych Mistrzostwach Włoch Formuły 4. Iron Dames, a w tym konkretnym przypadku Iron Lynx, i Ferrari zapewnią jej techniczne wsparcie i zaplecze.   

Przeczytaj też: Maya Weug pierwszą kobietą w Akademii Kierowców Ferrari!

Deborah Mayer powiedziała:

Iron Lynx nie może się doczekać nadchodzącego roku. Nie tylko dostarczymy Mayi konkurencyjną maszynę w jej debiutanckim sezonie we włoskich mistrzostwach Formuły 4, ale także zapewnimy najwyższej klasy wsparcie techniczne.

Co więcej, dzięki partnerstwu z  Komisją FIA ds. Kobiet w Motosporcie i Ferrari,  z niecierpliwością czekamyna możliwość poznania wielu młodych kobiecych talentów.

Najnowsze