SsangYong Korando e-motion – pierwszy samochód elektryczny koreańskiej marki
Czy pierwszy elektryczny samochód SsangYong dostarczy kierowcom wyjątkowych e-mocji za kierownicą? Na razie trudno powiedzieć, ale „na papierze” auto prezentuje się dość ciekawie.
SsangYong, znany dotychczas Polakom jako producent kompaktowego Tivoli w dwóch długościach, rodzinnego, spalinowego Korando, terenowego Rextona oraz pick-upa Musso (dostępnego z krótką i długą przestrzenią załadunkową) właśnie wypuścił na świat swojego pierwszego elektryka.
SsangYong Korando e-motion to kompaktowy, elektryczny SUV, który… wygląda zupełnie zwyczajnie. Samochód w żaden sposób nie zdradza swojego ekologicznego charakteru. Nic w SsangYong Korando e-motion nie krzyczy „Hej! Jestem elektrykiem!” – model ten ma ładną linię nadwozia i spory prześwit – to aż 177 milimetrów. Auto ma też wysokie kąty natarcia i zejścia i może pochwalić się możliwością holowania przyczepy o masie do 1,5 tony, co jest nietypowe wśród elektryków.
Auto zjechało właśnie z taśm najstarszego, południowokoreańskiego producenta samochodów – SsangYonga. To pełnoprawny SUV o długości niemal 4,5 metra. Pojemność bagażnika wynosi 551 litrów (wg VDA), co stanowi jeden z lepszych wyników w tej klasie.
Niebieskie detale nadwozia i „zamknięta” osłona chłodnicy odróżniają elektryczne e-Motion od jego siostrzanych modeli z napędem konwencjonalnym – już na pierwszy rzut oka widać wstawki w reflektorach, felgach i elementach aerodynamicznych.
Korando e-motion ma nieco przeprojektowane oświetlenie i zupełnie inne zderzaki. We wnętrzu również natychmiast zauważalne są niebieskie ozdobniki. Klasyczną dźwignię zmiany biegów zastąpił nowy wybierak kierunku jazdy, a multimedia zostały zaktualizowane.
Silnik SsangYong Korando e-motion generuje 190 KM mocy i 360 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Samochód ma akumulator o pojemności 61,5 kWh, co ma przekładać się na maksymalny zasięg u 339 kilometrów. Producent zapewnia, że samochód będzie można naładować z 20 do 80% w nieco ponad 30 minut za pomocą szybkiego złącza CCS.
Rynkowy sukces SsangYong Korando e-motion będzie zależał w dużej mierze od cen, a te nie są jeszcze znane. Premiera elektrycznego Korando na rynku polskim została zaplanowana na wiosnę 2022 roku.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: