SsangYong pokazał pierwsze zdjęcia w pełni elektrycznego modelu E100!

Nowy, elektryczny SUV E100 nie miał jeszcze oficjalnej premiery, jednak producent uchylił rąbka tajemnicy publikując dwie pierwsze wizualizacje prezentujące wygląd zewnętrzny samochodu.

Opisując ten model, jak najbardziej możemy mówić o nowoczesnej stylistyce, mocno nawiązującej do SUV-owego rodowodu marki. Auto przyciąga wzrok i podkreśla swój indywidualny charakter za sprawą ciekawych świateł przednich czy dość masywnej i jednocześnie aerodynamicznej budowy.  

Przy projektowaniu nowego elektrycznego SUV-a E100 skoncentrowano się na przestronnym wnętrzu i zapewnieniu maksymalnej energooszczędności. Nadwozie powstało w oparciu o nową koncepcję projektową, która stawia na wykorzystanie materiałów pozwalających maksymalizować wydajność energetyczną. Co więcej, producent wyposażył auto w aluminiową maskę silnika i zamkniętą osłonę chłodnicy. Oba rozwiązania pozwalają zmniejszyć masę auta oraz uzyskać optymalny środek ciężkości.

SsangYong pokazał pierwsze zdjęcia w pełni elektrycznego modelu E100!

Pracując nad wyglądem tego modelu, projektanci czerpali pełnymi garściami ze świata dzikich zwierząt. Inspiracji szukali przyglądając się m.in. rekinom. Te drapieżne ryby od momentu pojawienia się na świecie przeszły długą drogę ewolucji, przyjmując różne kształty. Ostatecznie, wykształciły charakterystyczne dla swojego gatunku płetwy oraz łuski pozwalające minimalizować opór powietrza i wody. SsangYong E100 jest bardzo dojrzałym stylistycznie i eleganckim SUV-em, którego design w dużej mierze podyktowany jest dążeniem do możliwie jak najlepszej aerodynamiki.

Wprowadzając do oferty w pełni elektryczny model E100, SsangYong bez wątpienia wniesie sporo świeżości na rynku SUV-ów. Pierwsze egzemplarze zjadą z taśmy produkcyjnej w pierwszej połowie 2021 roku.

Najnowsze

Nowy Volkswagen Tiguan już w Polsce. Wiemy, ile kosztuje!

Volkswagen Tiguan jest już dostępny do zamawiania w Polsce. Docelowo, w ofercie modelu znajdą się także Tiguan R, czyli najbardziej dynamiczna wersja o mocy 320 KM oraz Tiguan eHybrid w wersji plug-in.

Według WLTP pojazd ten może przejechać około 50 kilometrów na jednym ładowaniu akumulatora, co sprawia, że większość użytkowników na co dzień będzie wykorzystywała Tiguana eHybrid jako samochód napędzany energią elektryczną.

Tiguan zyskał sporo nowych elementów wyposażenia: dzięki systemowi Travel Assist, będzie mógł poruszać się częściowo automatycznie z prędkością do 210 km/h. Ponadto najnowsza generacja systemu multimedialnego na pokładzie sprawia, że kierowca ma dostęp do nowej gamy usług i funkcji online. Nowych elementów w odświeżonym Tiguanie jest znacznie więcej: dla modelu dostępny jest 480-watowy system audio renomowanej firmy Harman/Kardon.

W Nowym Tiguanie zmieniła się również struktura oferty. Nowa oferta składa się z czterech wersji wyposażenia: wersji podstawowej Tiguan, wersji Life oraz dwóch topowo wyposażonych odmian: Elegance i R-Line. Model zyskał także bogatsze wyposażenie standardowe.

Nowy Volkswagen Tiguan już w Polsce. Wiemy, ile kosztuje!

Do elementów wyposażenia standardowego wersji podstawowej modelu Tiguan należą m.in.: reflektory LED, komputer pokładowy Premium z kolorowym wyświetlaczem czy systemy wpływające na komfort i bezpieczeństwo: asystent toru jazdy Lane Assist oraz system awaryjnego hamowania Front Assist.

Wersja Life została wyposażona standardowo m.in. w trzystrefową klimatyzację automatyczną Pure Air Climatronic, system Light Assist (asystenta świateł drogowych) czy aktywny tempomat ACC (do 210 km/h). Do elementów wyposażenia seryjnego stanowiących o sile wersji Elegance (poza rozwiązaniami znajdującymi się w standardzie wersji Life), należą m.in. reflektory LED Matrix IQ.Light z Dynamic Light Assist, Digital Cockpit – komputer pokładowy z personalizowanym wyświetlaczem, stylowe oświetlenie Ambiente czy osiemnastocalowe obręcze aluminiowe.

Większe, dziewiętnastocalowe obręcze aluminiowe wyróżniają wersję R-Line. Na liście wyposażenia standardowego Nowego Tiguana R-Line znaleźć można także elementy podkreślające stylistykę samochodu: specjalną, sportową kierownicę czy nakładki na pedały wykończone stalą nierdzewną.

W aktualnej ofercie modelu znajdują się benzynowe jednostki 1.5 TSI o mocy 130 KM (z manualną skrzynią biegów) i 150 KM (z manualną oraz automatyczną skrzynią biegów DSG). Nowy Tiguan dostępny jest obecnie także z silnikiem diesla (2.0 TDI 4MOTION o mocy 150 KM z automatyczną skrzynią biegów DSG). 

Naszpikowany nowoczesną technologią, dobrze wyposażony Tiguan jest dostępny już od 106 090 złotych w wersji z jednostką 1.5 TSI o mocy 130 KM.

Najnowsze

Goodc

Zmiany w Ferrari. Czy teraz czerwone bolidy będą szybsze?

Po niezbyt udanym, a wręcz katastrofalnym, początku sezonu Formuły 1 w wykonaniu Ferrari, ekipa z Maranello ogłosiła restrukturyzację swojego działu technicznego.

O początku sezonu Formuły 1 w 2020 roku Ferrari najpewniej chciałoby zapomnieć. W Grand Prix Austrii w kwalifikacjach tylko jeden z ich kierowców przeszedł do Q3. Sytuacja powtórzyła się w Grand Prix Styrii, a dodatkowo na pierwszym okrążeniu wyścigu Charles Leclerc wyeliminował z rywalizacji siebie i Sebastiana Vettela. W Grand Prix Węgier było już trochę lepiej, bo oba samochody zakwalifikowały się do Q3, ale słabe tempo wyścigowe i nierozsądne decyzje strategiczne sprawiły, że w wyścigu Ferrari wypadło słabo.

Kierownictwo ekipy z Maranello postanowiło zareagować na tę fatalną sytuację. Już wcześniej szef zespołu, Mattia Binotto, zapowiadał, że może dojść do pewnych roszad.

Przeczytaj też: Miejsce, gdzie w żyłach płynie nam benzyna, a nie krew… czyli czemu każdy motomaniak powinien odwiedzić Maranello

Ferrari ogłosiło restrukturyzację działu technicznego; uprościło jego struktury i zapewniło większą władzę szefom poszczególnych departamentów. Ma to uczynić rozwój bolidu bardziej skutecznym.

Ogłoszono także powstanie nowego działu Performance Development, związanego z wydajnością, na czele którego stanie Enrico Cardile.

Mattia Binotto wyznał, co kryje się za tymi zmianami:

Wprowadzamy zmiany po technicznej stronie struktury organizacyjnej, aby przyspieszyć projektowanie i rozwój osiągów samochodu. Zmiany te są niezbędne, by wyznaczyć jasne granice odpowiedzialności, potwierdzając jednocześnie wiarę firmy w posiadaną pulę talentów.

Uważamy, że personel Ferrari jest na najwyższym poziomie i nie mamy czego zazdrościć naszym głównym konkurentom, jednak musieliśmy dokonać tych zmian, podnosząc poprzeczkę w zakresie odpowiedzialności szefów działów.

Przeczytaj też: Co dalej z Sebastianem Vettelem?

Reszta pozostała bez zmian. Za jednostki napędowe dalej odpowiedzialny będzie Enrico Gualtieri, za nadwozie Simone Resta, a Laurent Mekies pozostanie dyrektorem sportowym, zarządzającym działaniami na torze.

Czy wprowadzone przez Ferrari zmiany sprawią, że czerwone bolidy staną się szybsze i powrócą ze środka stawki na jej początek? Władze w Maranello z pewnością mają taką nadzieję. Tifosi uważają jednak, że takie kosmetyczne poprawki nic nie dadzą i potrzebne jest prawdziwe „trzęsienie ziemi”, by czerwona ekipa z czarnym koniem na żółtym tle wróciła na szczyt.

Najnowsze

Goodc

Marc Marquez jednak pojedzie w GP Andaluzji?

Sześciokrotny mistrz świata Moto GP, Marc Marquez, który złamał prawą rękę w groźnie wyglądającym wypadku podczas Grand Prix Hiszpanii, rozważa możliwość powrotu na tor już w ten weekend, mimo że niedawno, bo w ten wtorek, przeszedł operację.

Marc Marquez na cztery okrążenia przed końcem GP Hiszpanii, wyścigu inaugurującego sezon 2020 Moto GP, zaliczył poważnie wyglądający wypadek. Hiszpan najechał na tarki, wyleciał w żwir, a w jego prawą rękę uderzyło koło sunącego motocykla.

Po Grand Prix oficjalnie poinformowano, że Hiszpan doznał poprzecznego złamania trzonu prawej kości ramiennej.

Przeczytaj też: Moto GP: Fabio Quartararo wygrywa swój pierwszy wyścig w karierze

We wtorek Marquez przeszedł operację. Zabiegł przebiegł bez komplikacji. Zespół lekarzy, którym kierował dr Xavier Mir, wstawił Marquezowi tytanową płytkę oraz poinformował, że nerw promieniowy nie został uszkodzony. To niezwykle istotna informacja, odnosząca się do długości trwania leczenia. Doktor Mir stwierdził, że dzięki  nieuszkodzonemu nerwowi powrót Hiszpana na tor przy okazji Grand Prix Czech (7-9 sierpnia) jest całkowicie realny.

Teraz okazuje się, że Marc Marquez może wszystkich zaskoczyć i ponownie zasiąść za kierownicą swojej Hondy już w ten weekend podczas Grand Prix Andaluzji. Tak donosi gazeta „El Periodico de Catalunya”.

Na decyzję Marqueza miała wpłynąć informacja o nie uszkodzeniu nerwów. Hiszpan chce też wykorzystać szansę, by zdobyć ważne punkty, w skróconym z powodu pandemii koronawirusa sezonie Moto GP.

W nadchodzących dniach Marquez oceni swój stan i zdecyduje, czy rozsądnie jest zasiadać na motocyklu zaledwie trzy dni po operacji złamanego ramienia. Być może kibicom przyjdzie czekać na poznanie decyzji sześciokrotnego mistrza świata aż do sobotniej sesji kwalifikacyjnej.

Przeczytaj też: Kto jest najbardziej utytułowanym producentem motocykli w Moto GP?

Najnowsze

Zepsuło im się auto na autostradzie A2, więc postanowili pograć w siatkówkę na poboczu

Do jednej z poznańskich redakcji trafiło nagranie grupy znajomych, którzy postanowił w oczekiwaniu na auto-lawetę pograć w siatkówkę na poboczu. Nie ma słów, aby skomentować tak nieodpowiedzialne zachowanie. Zobaczcie nagranie.

Na poniższym nagraniu autor uwiecznił zepsute auto na pasie awaryjnym i grupę młodych osób grających w siatkówę przy barierkach autostrady. Cała sytuacja miała miejsce na autostradzie A2 (kierunek na Warszawę pomiędzy węzłami Luboń i Krzesiny).

Brakuje nam słów na tak nieodpowiedzialne zachowanie, oczami wyobraźni niestety widzimy, co mogło by się zdarzyć, gdyby piłka wpadła np. na maskę lub szybę przednią rozpędzonego samochodu. W przypadku awarii na autostradzie powinniśmy zadbać o bezpieczeństwo swoje jak i reszty uczestników ruchu, także absolutnym minimum oprócz zabezpieczenia i oznakowania miejsca trójkątem ostrzegawczym powinniśmy ubrać kamizelkę odblaskową oraz oddalić się, najlepiej na pas zieleni i cierpliwie czekać na pomoc drogową. 

Najnowsze