Koniec przygotowań do Le Mans. Porsche z najlepszymi czasami w obu klasach GTE
Najważniejsze wydarzenie sezonu Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA (WEC) rozpoczyna się w najbliższą sobotę o godzinie 16. Dzień testowy był jedyną okazją na dopracowanie konfiguracji mechaniki i aerodynamiki samochodów przed rozpoczęciem tygodnia Le Mans. Podczas testów zespoły musiały zmierzyć się z gorącym asfaltem, który pokrywa liczącą 13 626 m długości kombinację stałego toru i dróg publicznych – temperatura nawierzchni dochodziła prawie 50 stopni Celsjusza.
Po wstępnych testach na Circuit des 24 Heures Porsche z optymizmem odlicza czas do startu 24-godzinnego wyścigu w Le Mans. Podczas porannej sesji około 515-konne 911 RSR z załogą w składzie: Kévin Estre (Francja), Neel Jani (Szwajcaria) i Michael Christensen (Dania) ustanowiło najlepszy czas w klasie GTE Pro – 3:52,901 min. Bliźniaczy samochód nr 91, którego kokpit dzieli trio kierowców fabrycznych: Gianmaria Bruni (Włochy), Richard Lietz (Austria) i Fréderic Makowiecki (Francja), po obu sesjach uplasował się na drugim miejscu, z czasem 3:52,904 – niemal identycznym jak ich koledzy. Dwie ekipy klientów Porsche, WeatherTech Racing i Hub Auto Racing, zakończyły dzień na trzecim i szóstym miejscu na osiem startujących załóg w swojej kategorii. Maszyna WeatherTech, którą prowadzą: fabryczny kierowca Porsche Laurens Vanthoor z Belgii, Cooper MacNeil (USA) i Earl Bamber (Nowa Zelandia), po popołudniowej sesji okazała się najszybsza w kategorii Pro.
Samochód z numerem 99 wystawiony przez Proton Competition oraz identyczne 911 RSR numer 56 w barwach Project 1 wywalczyły sobie, odpowiednio, pierwszą i drugą pozycję w kategorii GTE-Am. Amatorzy o statusie „brązowym” lub „srebrnym” FIA dzielą tu kokpit z profesjonalistami. Za kierownicą 911 z numerem 77, startującej dla Dempsey-Proton Racing, swój debiut w Le Mans w klasie GTE świętował hollywoodzki aktor Michael Fassbender. Irlandzko-niemiecki artysta nie będzie jednak rywalizował w wyścigu.
Z 19 zwycięstwami w klasyfikacji generalnej i 108 klasowymi triumfami Porsche jest niezmiennie najbardziej utytułowanym producentem startującym we francuskim maratonie. Ostatni raz 911 wygrało na słynnym torze w 2018 roku, startując w klasie GTE-Pro. W kokpicie samochodu zasiadali wtedy Kévin Estre, Michael Christensen i Laurens Vanthoor.
Oprócz delegacji fabrycznych zawodników w 89. edycji słynnego długodystansowego wyścigu zmierzy się siedem zespołów klientów, w skład których wejdzie łącznie siedmiu fabrycznych zawodników oraz Młody Profesjonalista Porsche Julien Andlauer (Francja). Kierowcy mogą zdobyć w Le Mans dwa razy więcej punktów w klasyfikacji mistrzostw świata niż w krótszych wyścigach FIA WEC. Obecnie, po dwóch klasowych zwycięstwach w pierwszych trzech rundach tego sezonu, w tabeli kierowców prowadzą fabryczni zawodnicy Porsche: Estre i Jani. Producent sportowych aut ze Stuttgartu-Zuffenhausen zajmuje drugie miejsce w mistrzostwach świata producentów, zaledwie siedem punktów za liderem.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?