Koenigsegg zapowiada nowy samochód. Czy to współczesne wcielenie motoryzacyjnej legendy?
Koenigsegg zapowiada nowy supersamochód. W mediach społecznościowych szwedzkiej marki pojawiło się zdjęcie nowego auta. Na razie nie wiadomo o nim zbyt wiele, ale wszystko powinno stać się jasne w najbliższych miesiącach.
Drogi 2022, oto nasze noworoczne postanowienie - świetne osiągi dzięki przemyślanej inżynierii i optymalnemu projektowi. No to ruszamy!
Takimi słowami Koenigsegg przywitał nowy rok, publikując w mediach społecznościowych zacieniony wizerunek nowego superauta. Co to może być?
Fani szwedzkiej marki twierdzą, że producent szykuje coś specjalnego z okazji 20-lecia modelu CC8S, który był pierwszym samochodem produkcyjnym Koenigsegga. Przypuszczenia fanów mogą być słuszne. Linia boczna nadwozia przedstawionego na powyższej grafice zdecydowanie nawiązuje do CC8S.
Czy na zaciemnionym zdjęciu kryje się współczesne wcielenie legendy, która za silnika V8 o mocy 664 KM zgarnęła rekord Guinnessa w kategorii najmocniejszych silników w samochodach produkcyjnych? Czas pokaże, co przygotował Koenigsegg Nie zdziwimy się, jeśli nowy supersamochód okaże się hybrydą.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: