Kierowcy popierają wyższe mandaty. Wierzą, że dzięki nim na drogach będzie bezpieczniej
Od 1 stycznia 2022 roku piraci drogowi muszą mieć się na baczności. Nie ma taryfy ulgowej dla osób, które są na bakier z przepisami i bezpieczeństwem na drodze. Nowy taryfikator mandatów sprawił, że już od pierwszych godzin nowego roku kierowcy przekonali się, że jazda niezgodna z przepisami nie popłaca. Co ciekawe, większość kierowców popiera nowy system mandatów. Polacy są zdania, że nowe przepisy będą w stanie poprawić bezpieczeństwo na drogach
Kierowy popierają wyższe stawki mandatów, tak wynika z sondażu* przygotowanego przez IBRIS dla „Rzeczpospolitej”. Zdaniem 69,1% respondentów wyższe mandaty przyczynią się do wolniejszej jazdy, a tym samym zwiększenia bezpieczeństwa na drogach. Więcej niż co piąty twierdzi, że surowsze kary „zdecydowanie” poprawią bezpieczeństwo, a 46,5% ankietowanych jest zdania, że mandaty „raczej” będą w stanie wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa. Co czwarta osoba uważa, że nowe kary nic nie zmienią w temacie bezpieczeństwa i wszystko zostanie „po staremu”.
Najbardziej entuzjastycznie do nowych rozwiązań są nastawione osoby powyżej 60 roku życia. Z kolei ¾ kierowców w wieku 18-29 lat uważa, że kierowcy będą jeździli teraz wolniej. Najwięcej sceptyków nowych przepisów jest wśród 30-39-latków – ponad połowa z nich uważa, że wysokie mandaty nie będą zbyt skuteczne, jeśli chodzi o walkę z piratami drogowymi. Co ciekawe, to właśnie kierowcy z tej grupy wiekowej są najczęściej łapani przez policję za jazdę z nadmierną prędkością.
*Sondaż dotyczący nowych mandatów został przeprowadzony w dniach od 7-8 stycznia na próbie 1100 osób. Sondaż został przeprowadzony metodą telefoniczną. Nie ujawniono, ile osób ankietowanych posiada prawo jazdy.
Czy nowe, wyższe mandaty faktycznie poprawią bezpieczeństwo na polskich drogach? Chyba wszyscy na to liczymy, ale wiele w tym temacie zależy od nas samych…
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: