Kierowca Volvo pakuje się pod koła ciężarówki i ma pretensje, że doprowadził do kolizji
Popełnić głupi błąd na drodze może zdarzyć się każdemu. Gorzej jeśli ktoś daje do zrozumienia, że nie ma sobie nic do zarzucenia.
Kierowca ciężarówki postanowił podzielić się bardzo długim nagraniem, pokazującym między innymi jak przez ponad trzy minuty stoi na parkingu. Oglądanie warto zacząć od 4:40, kiedy autor skręca w lewo na dwupasmową drogę. Kilka sekund później pod koła wjeżdża mu Volvo i dochodzi do kolizji.
Wjechała pod ciężarówkę i była przez nią pchana przez kilkaset metrów!
Nic poważnego się na szczęście nie stało, ale kierowca szwedzkiego SUVa wyraźnie ma pretensje o to całe zdarzenie i to wcale nie do siebie. Co takiego chciał osiągnąć, wjeżdżając pod koła ciężarówki?
Nonszalancki wyjazd wprost pod ciężarówkę
Oglądając uważnie nagranie, można dojść do wniosku, że kierujący Volvo nie tylko wcisnął się przed ciężarówkę, ale także zahamował. Dlaczego i w jakim celu? Albo nie umie zmieniać pasa, albo kierowca ciężarówki zmusił go do hamowania, gdy skręcał na drogę z pierwszeństwem (na skrzyżowaniu nie ma sygnalizacji), więc mężczyzna w Volvo zajechał mu drogę „za karę”.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: