Kierowca próbuje pouczać policjanta za kierownicą. Zbłaźnił się?
Policjanci podobno masowo wystawiają mandaty nieuważnym kierowcom w tym miejscu. Okazało się, że sami nie jeżdżą lepiej?
Autor nagrania napisał, że „policja w tym miejscu notorycznie karze kierowców za przekraczanie ciągłej linii, tym razem robi to sama”. Na wideo widzimy oznakowany radiowóz, który pokonuje rondo w sposób… który wydaje się prawidłowy.
Jak wyprzedzić, niepotrzebnie łamiąc przepisy – prezentuje kierowca BMW
Autor nagrania po chwili zrównuje się z radiowozem na światłach i pyta policjanta ile należy się mandatu za przekroczenie ciągłej linii. Odpowiedź funkcjonariusza jest niezrozumiała, ale według taryfikatora w przypadku linii pojedynczej jest to 100 zł. Kierowca odpowiada policjantowi, że powinien tyle dostać. Ten na początku nie rozumie o co chodzi, a potem sugeruje autorowi nagrania udanie się na komendę. „Nie jestem konfidentem” odpowiada autor.
Pijany 77-latek jechał pod prąd drogą ekspresową!
Wróćmy do początku nagrania. Okazuje się, że radiowóz jechał prawidłowo, a jedynie najechał kołem na linię ciągłą, podczas poruszania się po obwiedni ronda. Czy dokładnie za to policja karze kierowców w tym miejscu? Tego nie wiemy. Komentatorzy twierdzą, że autor niepotrzebnie się czepia policjanta, a jeden napisał, że autor zbłaźnił się zamieszczając to nagranie. A wy jak oceniacie tę sytuację?
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: