Jak wyprzedzić, niepotrzebnie łamiąc przepisy – prezentuje kierowca BMW

Ten kierowca BMW nie jechał szybko, ani agresywnie. Nie wykorzystywał jedynej okazji, w której droga jest na tyle szeroka, żeby wyprzedzić auto z kamerą. Po prostu uznał, że przepisy go nie dotyczą.

Kierujący BMW serii 3 coupe (E46) ma bez wątpienia oryginalne podejście do przepisów ruchu drogowego i tego, jak należy się w tym ruchu zachowywać. Postanowił wyprzedzić auto z kamerą i zrobił to w sposób niespieszny.

Kierowca BMW mógł zabić pieszych na przejściu!

Niespiesznie zjechał na pas do skrętu w lewo dla aut jadących z naprzeciwka, niespiesznie kontynuował jazdę po powierzchni wyłączonej z ruchu, a następnie po przejściu dla pieszych. Niespiesznie też jechał na czołówkę z jadącym z naprzeciwka Citroenem.

Kierowca BMW zignorował czerwone światło. Szybko pożałował

Wiecie na czym polega absurd tej sytuacji? Na tym, że jakieś 100 metrów dalej, od miejsca kiedy kierowca BMW rozpoczął wyprzedzanie, znajdowała się przerywana linia. A inne samochody znajdowały się w oddali. Ale po co wyprzedzać bezpiecznie i przepisowo, jak można zostać gwiazdą internetu?

Najnowsze

Ominął jednego szeryfa, ale drugi był zbyt trudnym przeciwnikiem

Dawno nie komentowaliśmy żadnego nagrania, na którym pojawia się kierowca, któremu obca jest znajomość przepisów i logiczne myślenie, ale za to lubi być złośliwy wobec innych. Na tym nagraniu trafiło się dwóch.

Wydawało się, że wprowadzenie przepisów dotyczących jazdy na suwak i towarzyszące temu informacje w mediach, skutecznie wyjaśnią wszystkim szeryfom drogowym, że ich zachowanie jest irracjonalne. Media motoryzacyjne od dawna też publikują nagrania takie, jak poniższe, pisząc wprost dlaczego mamy do czynienia w nich z zachowaniem aspołecznym.

Zdesperowany szeryf – blokuje drogę nawet drzwiami!

Mimo to nadal zdarzają się osoby, które dołożą wszelkich starań, żeby utrudnić innym jazdę. Pocieszające może być jedynie to, że jeśli data na kamerce była dobrze ustawiona, to zdarzenie miało miejsce ponad trzy lata temu, ale dopiero teraz ktoś się zdecydował zamieścić je w sieci.

Szeryf tak bardzo chlubi się swoją głupotą, że aż zrobił o niej Tik Toka

Samochód z kamerą oraz jadące przed nim BMW X5 natrafiły na szeryfa w Seacie Ibiza, który stał w korku, blokując częściowo lewy pas na długo przed zwężeniem. Blokował nieskutecznie, ponieważ oba pojazdy przejechały obok. BMW po chwili zjechało na prawo, ale autora nagrania chciał w pełni skorzystać z lewego pasa. Uniemożliwił mu to drugi szeryf, jadący Mazdą CX-5, który na 200 m przed zwężeniem zajechał mu drogę. Pewnie we własnym mniemaniu stał się w ten sposób bohaterem wszystkich kierowców stojących w korku.

Najnowsze

Audi S3 Sportback i Audi S3 Limousine – sportowe kompakty nadjeżdżają! Zobacz jak się prezentują

Jedna litera i cyfra w nomenklaturze Audi robią dużą różnicę. S3 w wersji Sportback oraz Limousine zawsze rozgrzewały fanów motoryzacji. Nie inaczej jest i tym razem. Sami zobaczcie jak dobrze wyglądają te auta! A co oferują poza świetną prezencją?

Ponad dwadzieścia lat temu, Audi po raz pierwszy pokazało model S3 i w ten sposób stworzyło nowy segment rynkowy – sportowych kompaktów klasy premium. Dziś cztery pierścienie prezentują nową generację Audi S3 Sportback i Audi S3 Limousine. Ich dwulitrowy motor 2.0 TFSI wytwarza 310 KM mocy i 400 Nm momentu obrotowego. Oba modele przyspieszają od 0 do 100 km/h w 4,8 sekundy. Siedmiobiegowa, automatyczna skrzynia biegów S tronic, napęd na cztery koła quattro i zawieszenie sportowe (opcjonalnie z kontrolą tłumienia), przemawiają do wyobraźni każdego fana motoryzacji.

Otwarcie zbierania zamówień na nowe modele S3 na rynku polskim i uruchomienie polskiej wersji konfiguratora modelowego nastąpi już w najbliższy czwartek,13 sierpnia. Pierwsze egzemplarze dotrą do salonów dealerskich na początku października. Rynkowej premierze modeli towarzyszy edycja limitowana „edition one” w specjalnie dobranych kolorach nadwozia: żółtym Python Yellow (Sportback) lub czerwonym Tango Red (Limousine) z czarnymi akcentami, z 19-calowymi felgami i z fotelami sportowymi.

S3 Sportback i Audi S3 Limousine – wygląd i wymiary

Nowe modele S3 już na pierwszy rzut oka ukazują swój dynamiczny charakter. Przód pojazdów zdominowany jest przez osłonę chłodnicy Singleframe z dużym grillem – którego oczka mają kształt rombów – i przez imponujące wloty powietrza. Obudowy lusterek zewnętrznych mają barwę matowego aluminium. Powierzchnie poniżej środkowej linii nadwozia są wklęsłe – to nowy element stylistyczny Audi podkreślający kształt nadkoli. S3 Sportback i S3 Limousine mogą być na życzenie klienta wyposażone w reflektory matrycowe Matrix LED. Ich cyfrowe światła do jazdy w dzień składają się z matrycy pikselowej zbudowanej z piętnastu segmentów LED, z których dziesięć tworzy dwie pionowe linie. Duży dyfuzor i cztery rury wydechowe w tyle pojazdu podkreślają jego sportowy wygląd. 

W porównaniu ze swoimi poprzednikami, nowe modele S3 urosły. Sportback jest teraz o trzy, a Limousine o cztery centymetry dłuższe. Oba są też o trzy centymetry szersze. Zatem wersja pięciodrzwiowa ma teraz 4,34 m długości, a czterodrzwiowa 4,50 m. Pomijając drobne różnice, obie wersje nadwoziowe są identyczne pod względem szerokości (1,82 m), wysokości (1,43 m) i rozstawu osi (2,64 m). Wnętrze oferuje sporo miejsca, zwłaszcza na szerokość. Bagażnik wariantu S3 Sportback ma – w zależności od ustawień tylnego siedzenia – od 325 do 1145 litrów pojemności, natomiast bagażnik S3 Limousine ma 370 litrów.

Audi S3 Sportback i Audi S3 Limousine – silniki, napęd, skrzynia

System zmiennych faz rozrządu Audi valvelift system (AVS) – zmienia skok zaworów w zależności od stopnia obciążenia jednostki napędowej, przez co komory spalania są lepiej napełniane, a zarządzanie temperaturą pomaga osiągnąć wysoką wydajność. Audi S3 zarówno w wersji Sportback, jak i w wersji Limousine, ma prędkość ograniczoną elektronicznie do 250 km/h. By uzyskać bardziej rasowy dźwięk mocnego, czterocylindrowego, turbodoładowanego silnika, kierowca może posłużyć się seryjnie montowanym systemem Audi drive select.

Na pokładzie znalazła się siedmiobiegowa, automatyczna skrzynia S tronic z funkcją wolnego biegu oraz napęd na cztery koła quattro. Hydrauliczne sprzęgło wielopłytkowe umieszczone przed osią tylną w razie potrzeby rozdziela moment pomiędzy przednią a tylną osią. Jego funkcjonowanie jest zarządzane przez modułowy system dynamicznego sterowania jazdą – nowy system, który ściśle łączy napęd quattro z elektronicznym systemem stabilizacji jazdy (ESC) i z regulowanymi amortyzatorami, które są dostępne opcjonalnie.

Audi S3 Sportback i Audi S3 Limousine – zawieszenie

Po cztery wahacze na każde z kół tylnej osi i progresywny układ kierowniczy oraz nadwozie obniżone o 15 milimetrów – jak na standardowe ustawienia to już całkiem sporo. Ale na życzenie Audi oferuje również zawieszenie S sport z regulacją amortyzatorów. W tym przypadku zawory sterują przepływem oleju w amortyzatorach tak, by w ciągu kilku tysięcznych sekundy dostosować swą pracę do życzeń kierowcy i do aktualnej sytuacji na drodze. Wszystkie cztery tarcze hamulcowe są wentylowane od wewnątrz. Zaciski hamulcowe dostępne są standardowo w kolorze czarnym, a opcjonalnie w kolorze czerwonym. Modele S3 standardowo dostarczane są z 18-calowymi kołami, a felgi 19-calowe dostępne są opcjonalnie.
 

Najnowsze

Gosia Rdest zmierzy się z liderem wirtualnych mistrzostw Polski Dominikiem Blajerem na Hungaroringu

Gosia Rdest, najszybsza zawodniczka w Polsce, wystąpi gościnnie w wirtualnych wyścigach Porsche Esports Sprint Challenge Poland i będzie rywalizować z liderem mistrzostw. Trzymamy za nią kcuki!

W dwóch wyścigach na cyfrowym Salzburgringu Dominik Blajer z zespołu DV1 Triton Racing nie miał problemów z obronieniem pozycji lidera Mistrzostw Polski Digital Motorsport. Zajął w nich pierwsze i drugie miejsce, zwiększając przewagę nad drugim w tabeli Mateuszem Tyszkiewiczem, reprezentującym team Actina Pact, do 80 punktów. Na trzecie miejsce wskoczył Konrad Żerebiec z Pachura Moto Center E-Sports.

Teraz Porsche Esports Sprint Challenge Poland przenosi się (przynajmniej wirtualnie) na Węgry, gdzie 12 sierpnia o godz. 20 odbędzie się kolejna runda mistrzostw. Gościnnie wystąpi w niej Gosia Rdest, świetna sportsmenka, ścigająca się między innymi w topowej kobiecej rywalizacji W Series. Wirtualne wyścigi nie są jej obce, w tym roku ścigała się już w esportowych W Series. Gosia jest również ambasadorką Porsche Esports Sprint Challenge Poland.

Hungaroring, na którym ścigać się będą zawodnicy, to najbardziej znany tor w Europie Wschodniej – to tu po raz pierwszy za żelazną kurtyną odbywały się wyścigi Formuły 1. Główna nitka liczy 4381 m i składa się dziś z 14 zakrętów. Niektóre z nich są wyjątkowo ciasne, dlatego do toru przylgnęła łatka „Monaco bez budynków”. To gwarantuje sporo emocji i zaciekłą walkę kierowców jadących cyfrowymi wersjami Porsche Cayman GT4 Clubsport.

Po Węgrzech esportowcy odwiedzą czeski Autodrom Most, a potem 9 września zakończą mistrzostwa na Torze Poznań. Zwycięzca całej rywalizacji będzie nagrodzony tytułem Mistrza Polski, pierwsza trójka klasyfikacji generalnej dostanie zaproszenie do udziału w programie Porsche on Track w ramach Porsche Experience w Porsche Experience Center Silesia Ring. Prekwalifikacje do trzech ostatnich wyścigów będą jeszcze otwarte, można się zapisywać na stronie http://www.porscheesports.pl/. Nowością są wyścigi Fun Race (dzień przed każdym wyścigiem), w których może wziąć udział każdy zarejestrowany i zgłoszony do rundy kierowca.

Organizatorem i promotorem Porsche Esports Sprint Challenge Poland jest Ragnar Simulator, a patronem – Porsche Polska. Aby zagrać, należy mieć zainstalowaną na komputerze PC grę „Assetto Corsa” wraz ze specjalnymi dodatkami (szczegóły na stronie https://porscheesports.pl/#/how-to). Wyścigi są transmitowane na żywo na profilach społecznościowych Eleven Sports (Facebook i YouTube) i Polskiego Związku Motorowego (Facebook).

Najnowsze

Goodc

Beitske Visser zwyciężczynią kobiecej, wyścigowej serii e-sportowej!

Beitske Visser wygrała W Series Esports League, kobiecą, wyścigową serię e-sportową.

Z powodu pandemii koronawirusa i braku możliwości organizacji tradycyjnych wyścigów na torze, W Series wystartowało z nową serią e-sportową tylko dla kobiet.

W Series Esport League to zupełnie nowa inicjatywa mająca na celu promocję kobiet w sim racingu i tym samym zwiększenie równości i różnorodności w świecie e-sportu, wcześniej postrzeganym jako dziedzina zdominowana głównie przez mężczyzn. W odróżnieniu od innych inicjatywnych sim racingu, w W Series Esport League ścigały się tylko i wyłącznie kobiety.

Przeczytaj też: W Series startuje z nową serią e-sportową tylko dla kobiet

Na jeden wyścig przed końcem sezonu wirtualnych, kobiecych zawodów już wiadomo, kto zostanie ich mistrzynią.

Beitske Visser została zwyciężczynią W Series Esports League, wygrywając 11 z 27 wyścigów i zdobywając 12 pole position z 18:

To naprawdę przyjemne uczucie wygrać W Series Esports League. Od początku serii  byłam bardzo silna, więc cieszę się, że mogłam wygrać mistrzostwo, jedną rudnę przed końcem sezonu.

Nie zdawałam sobie sprawy, dopóki ktoś mi później nie powiedział, że wygrałam nie tylko całą W Series Esports League, ale także 11 wyścigów z 27, które mieliśmy do tej pory! Kierowcy wyścigowi chcą wygrywać wszystko, więc to wiele dla mnie znaczy.

Dużo ćwiczyłam i teraz czuję się całkiem dobrze na symulatorach. Na każdym torze, na którym się ścigałyśmy, moim celem była wygrana i na większości torów mi się to udawało.

Przeczytaj też: Beitske Visser: nadzieja na kobietę – kierowcę w F1

Po swojej pierwszej wygranej na Monzy 25-letnia Holenderka powiedziała skromnie:

Zawsze byłam całkiem niezła na symulatorach.

Dyrektor W Series, Dave Ryan, nie był zaskoczony wygraną Visser w W Series Esports League:

Zwycięstwo Beitske w W Series Esports League nie jest niespodzianką. Mogła zająć drugie miejsce w inauguracyjnym sezonie W Series na torze w 2019 roku, ale zawsze była zdecydowanie najsilniejszym zawodnikiem na symulatorach, które udostępnialiśmy kierowcom do ćwiczeń na każdym z naszych testów w weekendy wyścigowe. Odtworzenie tej formy w konkurencyjnym środowisku, przeciwko potężnej konkurencji i na wielu torach, na których nigdy wcześniej się nie ścigała, jest świadectwem ogromnego talentu, determinacji i poświęcenia Beitske.

Beitske Visser zwyciężczynią kobiecej serii e-sportowej!

W W Series Esports League ściga się także polska zawodniczka Gosia Rdest. Jednak po początkowym sukcesie i trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej w inauguracyjnym wyścigu serii, kolejne zawody w kobiecej serii e-sportowej nie były już dla Polki pomyślne. Na jeden wyścig przed końcem sezonu Gosia Rdest zajmuje 15 miejsce.

Najnowsze