Kierowca BMW ułatwiał sobie jazdę torami. Trafił na mało wyrozumiałego motorniczego

Kierowca BMW ułatwiał sobie jazdę torami. Trafił na mało wyrozumiałego motorniczego

03 czerwca 2020
1
6
W niektórych miejscach torowiska znajdują się na asfalcie i kierowcy w określonych sytuacjach mogą na nie zjechać. Ale to miejsce na takie nie wygląda.

Nie znamy kontekstu sytuacji, ale wygląda, jakby kierowca BMW chciał być pierwszy na światłach, więc zjechał na torowisko. Motorniczy zatrzymał tramwaj tuż za nim i zadzwonił, ale auto stało dalej.

Kierowca BMW pobił się z kierowcą Skody. O co poszło?

Gdy zapaliło się zielone światło BMW ruszyło powolnie i kierowca nagle się zatrzymał. Następnie ruszył i ponownie się zatrzymał, otwierając jednocześnie drzwi. Pewnie chciał wyjaśnić motorniczemu, że na niego się nie dzwoni. Ale motorniczy już się nie zatrzymał.

„BMW i wszystko jasne”, czyli kierowca potwierdzający stereotyp

Uderzenie w auto nie było mocne, ale z pewnością odczuwalne. Kierowca BMW wyskoczył z auta i zaczął krzyczeć na motorniczego. Nie wiemy niestety jak zakończyła się ta sprawa.

Komentarze

Ktośtam
03 czerwca 2020 13:07
Dzikusy
Kierowca
03 czerwca 2020 18:36
W Polsce też jest identyczna inteligencja ręce opadają
Opel
04 czerwca 2020 15:16
BMW....
I wszystko jasne
Kierowca
05 czerwca 2020 08:55
Pałą cymbała potraktować i już
Karol
06 czerwca 2020 07:44
To glupi gnuj ten kierowca swir z platformy
Mm
10 czerwca 2020 00:00
Aż wstyd jeździć BMW. Niestety w Polsce to samo, jak juz ma Bmw to król drogi i wszyscy na kolana. Smutne.