Kierowca autobusu potrącił mijanego rowerzystę. Gdzie on miał oczy?

Jazda na rowerze w terenie niezabudowanym bywa niebezpieczna, o czym bardzo boleśnie przekonał się pewien rowerzysta.

Pan Maciej jechał właśnie do pracy i z jego relacji wynika, że trasę tą pokonuje od lat i nigdy nie miał na niej żadnych przygód. Aż do feralnego dnia, kiedy potrącił go mijający go autobus.

Rowerzysta przepisów znać nie musi?

Analizując nagranie wydaje się, że kierowca w ogóle nie widział pana Macieja. Jechał przy samej krawędzi jezdni, zupełnie jakby nie zamierzał w żaden sposób ominąć rowerzysty. Wiele wskazuje na to, że autora nagrania uratowało tylko to, że sam trzymał się przez cały czas jak najbliższej krawędzi asfaltu.

„Jezdnia jest dla wszystkich” tłumaczy rowerzysta, narażający swoje zdrowie i życie

Na szczęście dla pana Macieja skończyło się tylko na obiciach i otarciach. Policja zajmuje się tą sprawą. Autor nagrania nie sprecyzował czy kierowca autobusu zatrzymał się sam po zdarzeniu, czy musiała go odnaleźć policja.

Nieudolny rowerzysta omal nie doprowadził do tragedii

To nagranie pokazuje, ile jeszcze trzeba zrobić dla bezpieczeństwa na polskich drogach. Popatrzcie tylko – nawierzchnia cała połatana i zupełny brak pobocza. Jak ma po niej jechać bezpiecznie rowerzysta? Jak ma jechać pojazd wolnobieżny, aby nie utrudniać ruchu i nie prowadzić do sytuacji, w której kierowcy będą wyprzedzać go w sposób niebezpieczny? Jak miałby nią iść pieszy? Chyba cały czas trawą, w obawie o swoje zdrowie i życie. Takie drogi powinny być bezwzględnie poszerzone, aby zmieściły się na nich pobocza z prawdziwego zdarzenia.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Dwa wyścigi F1 w Chinach? Kibice: „To chyba żart!”

Władze Formuły 1 wciąż pracują nad ostatecznym kształtem kalendarza wyścigów na sezon 2020. Organizatorzy Grand Prix Chin zaproponowali zorganizowanie dwóch wyścigów na Shanghai International Circuit.

Opóźniony z powodu globalnej pandemii koronawirusa sezon Formuły 1 wystartuje 5 lipca na torze Red Bull Ring w Austrii.

Nie jest tajemnicą, że stworzenie pełnego kalendarza wyścigów na sezon 2020 napotyka wiele komplikacji. Liberty Media chciałoby rozegrać 15-18 wyścigów. Do tej pory opublikowano jednak harmonogram tylko ośmiu europejskich rund, z których ostatnia – Grand Prix Włoch zaplanowana jest na 6 września.

Przeczytaj też: F1 będzie ścigać się na Monzy do co najmniej 2025 roku! Wiemy też kiedy wystartuje nowy sezon!

Pewne jest, że w tym roku nie odbędą się wyścigi w Australii, Holandii, Monako, Azerbejdżanie, Francji, Singapurze i Japonii. Nie wiadomo co z zawodami rozgrywanymi w Ameryce Północnej i Południowej. Dyrektor sportowy F1, Ross Brown, wyznał dziennikarzom, że rozważana jest opcja zorganizowania dodatkowych wyścigów w Europie, na torach, które według pierwotnego planu nie miały w tym roku gościć Formuły 1, np. w Portugalii.

Świadomi kłopotów Liberty Media z ułożeniem ostatecznego kalendarza F1 na sezon 2020 organizatorzy Grand Prix Chin zaproponowali, że chętnie zorganizują dwa wyścigi na Shanghai International Circuit. Propozycję tę przedstawiono już Formula One Management (FOM), ale nie zapadła w tej sprawie jeszcze żadna konkretna decyzja. Wszystko zależy od rozwoju sytuacji związanej z pandemią.

Xu Bin, dyrektor Biura Sportu miasta Szanghaj, powiedział:

Międzynarodowym federacjom sportowym bardzo zależy na ważnych imprezach w Szanghaju i całych Chinach. Pomimo wielu zmian, związanych z pandemią, otrzymaliśmy wsparcie od wielu organizacji. Chcielibyśmy przygotować kilka imprez w drugiej połowie roku, w zależności od sytuacji epidemicznej.

Propozycja dwóch wyścigów w Chinach wywołała wzburzenie wśród kibiców Formuły 1. Przypomnijmy, że już w lutym poinformowano o przełożeniu wyścigu o Grand Prix Chin, planowanego pierwotnie na 19 kwietnia, jednocześnie nie podając nowej daty.

Większość fanów F1 nie dopuszcza do siebie myśli organizacji w tym sezonie jakiegokolwiek wyścigu w Chinach. W komentarzach na Twitterze przypominają, że to właśnie przez Chiny sezon 2020 wygląda jak wygląda, i powinny one ponieść tego konsekwencje, a nie dodatkowo zarabiać na wizycie Formuły 1 w swoim kraju.

Przeczytaj też: F1 bez tradycyjnego polewania szampanem w sezonie 2020?

Posługując się hasztagiem #ChinaLiedPeopleDied kibice piszą, że groźny koronawirus rozprzestrzenił się na cały świat z miasta Wuhan, między innymi z racji nieodpowiedzialnego zachowania chińskich władz, które nie podjęły żadnych działań, by zapobiec epidemii. Wprost oskarżają władze Chińskiej Republiki Ludowej o kłamstwa, przez które, do tej pory życie straciło ponad 400 tysięcy osób.

Przy okazji po raz kolejny wśród fanów rozgrzała dyskusja, czy Formuła 1, jako jedna z najpopularniejszych serii wyścigowych na świecie, powinna gościć w krajach niedemokratycznych, gdzie łamane są prawa człowieka. Wielu kibiców uważa, że w XXI wieku organizatorzy serii powinni kierować się czymś więcej, niż tylko chęcią zysku.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Doreen Evans: skazana na motoryzacyjną karierę

Niektóre pasje pozostają w rodzinach od pokoleń. Nie każdy zamierza podążać śladami rodziców, ale czasem trudno uciec od wpływów wśród których się dorastało. Jeśli wychowało się w rodzinie mającej obsesję na punkcie sportów motorowych, która prowadziła jeden z najsłynniejszych angielskich warsztatów samochodowych z dwoma kierowcami wyścigowymi jako braćmi, ciężko było uciec od życia za kierownicą. Tak właśnie było z Doreen Evans.

Brooklands to założony w 1907 roku pierwszy na świecie stały tor wyścigowy, nazywany przez brytyjską prasę „motoryzacyjnym Ascot”. Włodarze Brooklands chętnie kontynuowali tę metaforę wyścigów konnych, nazywając  między innymi miejsce dla samochodów „padokiem” i zmuszając kierowców do noszenia tzw. „silks”, żeby identyfikowali się jako dżokeje.

Korzystając z usprawiedliwienia, że w tym czasie dżokejami nie były kobiety, męscy entuzjaści Brooklands, z Brooklands Automobile Racing Club (BARC), początkowo nie pozwalali kobietom ścigać się na owalnej, mocno wyboistej powierzchni cementowego toru o długości 2,75 mili.

W 1908 roku kobiety mogły ścigać się w „Ladies’ Bracelet Handicap”, pod warunkiem, że przywiążą spódnice do kostek, aby uniknąć „skandalu”. Dopiero  w 1932 roku BARC pozwoliło kobietom ścigać się z mężczyznami w tych samych zawodach.

Doreen Evans była prawdopodobnie najmłodszą zawodniczką ścigającą się po owalu w Brooklands.

Przeczytaj też: Christabel Carlisle: swoim Mini pokonywała facetów w Chevroletach i Jaguarach

Motoryzacyjne korzenie
Doreen Evans urodziła się w 1916 roku w motoryzacyjnej rodzinie. Jej dwaj bracia, Denis i Kenneth, byli kierowcami wyścigowymi, a ich rodzice byli długoletnimi członkami BARC i prowadzili Bellevue Garage, znany z tuningu szybkich samochodów.

Wszystkie dzieci Evansów bardzo szybko nauczyły się prowadzić samochody i cała trójka zaczęła bardzo wcześnie startować w sportach motorowych. Początkowo rywalizowali razem w aucie MG J2, w sprintach czy próbach szybkościowych.

To właśnie bracia przyprowadzili Doreen na tor w Brooklands. Dziewczyna po raz pierwszy ścigała się tam w wieku 17 lat. Jej samochodem wyścigowym był MG Magna L-Type.

Pierwszymi ważnymi zawodami, w których Evans wzięła udział był handicap na pięć okrążeń w lipcu 1934 roku podczas spotkania BARC. Wyścig ukończyła na trzecim miejscu. Wkrótce potem została członkiem zespołu MG Works.

Doreen Evans: skazana na motoryzacyjną karierę

Udany debiutancki sezon
Kilka tygodni po debiucie Doreen wzięła udział w corocznej sztafecie Light Car Club. Była częścią trzyosobowego kobiecego zespołu MG Magnette wspieranego przez fabrykę MG. Jej koleżankami z ekipy były Irene Schwedler i Margaret Allan.

Zespół MG Magnette ukończył zawody na trzecim miejscu. Tym samym Doreen ukończyła zawody pozycję przed swoim bratem Kennethem.

Ekipie MG Magnette  nie udało się jednak zdobyć Ladies’ Prize, po tym jak, zajmujący piąte miejsce, zespół Singera w składzie Kay Petre, Eileen Ellison i Sheili Tolhurst wykorzystał lukę w przepisach, stwierdzając, że Ladies’ Prize i związane z nią zgłoszenie zespołu do wyścigu Le Mans, nie mogło zostać przyznane zespołowi z pierwszej trójki.

Pomimo braku wygranej Ladies’ Prize w Light Car Club, Doreen i tak została częścią zespołu MG w 24-godzinnym wyścigu Le Mans. George Eyston zarządzał trzysamochodowym kobiecym zespołem Midgets. Wszystkie trzy samochody dojechały do mety. Doreen ukończyła zawody w środku stawki, na 25. miejscu, jadąc z Barbarą Skinner. Ekipa Eystona stała się potem znana jako „The Dancing Daughters”.

Ściganie w Brooklands
W październiku 1934 roku Doreen wygrała damski handicap na torze Brooklands Mountain w MG Q-Type, pokonując Fay Taylour i Bill Wisdom.

W 1935 roku na marcowym spotkaniu w Brooklands, korzystając ze zmienionej wersji Q-Type, Evans wygrała wyścig Outer Circuit. Z kolei razem z bratem Kennethem w MG, R-Type wzięli udział w wyścigu Brooklands 500 Mile, ale nie ukończyli go z powodu awarii zaworu.

Rok później Evans dalej jeździła R-Type w Brooklands, zajmując trzecie miejsce w BARC Second Mountain Handicap. W tym samym samochodzie wzięła też udział w Brooklands International Trophy. Nie ukończyła zawodów ponieważ doznała dramatycznego wypadku.

Jechała wzdłuż Railway Straight, gdy zauważyła, że jej samochód się zapalił. Prędkość jazdy była zbyt szybka, aby bezpiecznie wysiąść. Tuż przed zakrętem Members’ Banking, Evans spowolniła auto na tyle, aby móc z niego wyskoczyć. Na szczęście Doreen odniosła tylko niewielkie obrażenia, parę siniaków i drobne poparzenie, ale jej samochód został poważnie uszkodzony.

Przeczytaj też: Annie Bousquet: zabił ją jej własny entuzjazm

Evans miała także wziąć udział w Tourist Trophy ścigając się Astonem Martinem, ale jej kolega z zespołu, Alan Phipps, rozbił się na pierwszym okrążeniu, zanim Evans zdążyła usiąść za kierownicą. Mimo tego niepowodzenia zakochała się i wyszła za mąż za Phippsa. Wraz z nim przeprowadziła się do Ameryki. Po zawarciu małżeństwa zrezygnowała ze ścigania.

W świecie wyścigów została zapamiętana jako bardzo dobry, wszechstrony kierowca wyścigowy, mający profesjonalne podejście do wyścigów, którego brakowało w tamtych czasach tak wielu amatorom.

Najnowsze

Peugeot 308 po liftingu – znamy ceny w Polsce!

Peugeot właśnie opublikował nowy cennik odświeżonego modelu 308.To najprawdopodobniej ostatni facelifting francuskiego modelu przed wprowadzeniem na rynek nowej generacji. Ile kosztuje i co znajdziemy w wyposażeniu?

W 2020 roku gama Peugeot 308 zyskuje nowy kolor nadwozia: trójwarstwowy Niebieski Vertigo. Dla poziomu wyposażenia Allure standardowa 16-calowa felga „ZYRCON” jest opcjonalnie dostępna w wersji diamentowanej.

Nowa struktura gamy przedstawia się teraz jak pokazano poniżej (z kilkoma przykładami wyposażenia): 
  • Active Pack Active + mirror screen / elektrycznie składane lusterka / światła przeciwmgielne – od 81 100 zł.
  • Allure Pack Allure + bezkluczykowy dostęp / adaptacyjny tempomat – od 92 100 zł.
  • GT Pack GT + 18-calowe aluminiowe felgi / aluminiowe szyny do mocowania bagażu w wersji SW – od 104 200 zł. 

Peugeot 308 po liftingu - znamy ceny w Polsce!

Wszystkie wersje oferują dostęp do radia cyfrowego (lub DAB) i mają wzbogacone wyposażenie w standardzie na każdym poziomie: 
  • Active: klimatyzacja dwustrefowa / pakiet „Widoczność” / czujniki parkowania z tyłu – od 79 100 zł.
  • Allure: pakiet „Safety plus”, elektryczny hamulec postojowy, 
  • Allure Pack: pakiet „Wspomaganie jazdy” / bezkluczykowy dostęp,
  • GT: pakiet „Sport”
Nowa gama dysponuje dwoma silnikami benzynowymi i silnikiem wysokoprężnym. 
 
Silniki benzynowe to 3-cylindrowe jednostki o pojemności skokowej 1,2 l:
  • PureTech 110 S&S z manualną skrzynią biegów o 6 przełożeniach,
  • PureTech 130 S&S z manualną skrzynią biegów o 6 przełożeniach lub automatyczną skrzynią EAT8.
Silnik wysokoprężny to 4-cylindrowa jednostka o pojemności skokowej 1,5 l:
  • BlueHDi 130 KM S&S z manualną skrzynią biegów o 6 przełożeniach lub z automatyczną skrzynią biegów EAT8.
W ofercie dostępna jest nadal sportowa wersja Peugeot 308 GTi z 4-cylindrowym silnikiem 1,6 L o mocy 263 KM i momencie obrotowym 340 Nm.
 
Peugeot 308 jest wyposażony w funkcję Mirror Screen, która umożliwia wyświetlenie zawartości ekranu smartfona na ekranie dotykowym samochodu. Ta oferta jest kompatybilna z protokołami Android Auto™ i Apple Carplay™.System nawigacji 3D posiada funkcję rozpoznawania poleceń głosowych. Połączony z TomTom® Traffic umożliwia optymalizację tras przejazdu w zależności od natężenia ruchu drogowego w czasie rzeczywistym. 
 
 
Nowy Peugeot 308 jest wyposażony w systemy wspomagania prowadzenia przejęte z wyższych segmentów:
  • Adaptacyjny tempomat z funkcją STOP w samochodzie z automatyczną skrzynią biegów (w wersji z manualną skrzynią biegów funkcja ta działa w zakresie prędkości od 0 do 30 km/h), z możliwością regulacji zalecanej odległości między samochodami,
  • VisioPark z kamerą cofania 180° i funkcją wspomagania parkowania. Mierzy ona dostępną przestrzeń parkingową i podczas manewrów wyręcza kierowcę w obsłudze kierownicy,
  • System automatycznego hamowania awaryjnego najnowszej generacji (rozpoznaje pieszych i rowerzystów w dzień i w nocy przy prędkości od 5 km/h do 140 km/h, w zależności od wersji) i ostrzega kierowcę o ryzyku kolizji,

Peugeot 308 po liftingu - znamy ceny w Polsce!

  • System aktywnego monitorowania pasa ruchu lub zjechania na pobocze, koryguje tor jazdy od 65 km/h,
  • System wykrywania zmęczenia kierowcy kontroluje czujność kierowcy w czasie długiej jazdy i przy prędkościach przekraczających 65 km/h. 
  • System automatycznego przełączania świateł drogowych,
  • System rozpoznawania znaków ograniczeń prędkości,
  • System kontroli martwego pola (z funkcją korygowania toru jazdy). Funkcja ta działa powyżej prędkości 12 km/h,
  • Elektryczny hamulec postojowy.

Najnowsze

Seat Ateca 2020 po liftingu zaprezentowany. Zmiany stylistyczne są niewielkie

Hiszpański producent zaprezentował odświeżoną wersję swojego kompaktowego SUV-a. Na pierwszy rzut oka możemy zauważyć, że ma sporo elementów stylistycznych podobnych do modeli Tarraco oraz Leon. Jakie zmiany przyniósł lifting tego modelu?

W nowej Atece przewidziano szereg innowacyjnych rozwiązań zapewniających stałą łączność z siecią oraz wysoki poziom bezpieczeństwa podróżujących. Podczas jazdy kierowca będzie mógł sparować bezprzewodowo smartfon za pomocą Android Auto lub Apple CarPlay.

9,2-calowy system multimedialny będzie można obsługiwać głosowo, za pomocą potocznego języka, a wbudowana karta eSIM pozwoli skorzystać z funkcji eCall, ułatwiającej kontakt ze służbami ratunkowymi w razie niebezpiecznego zdarzenia drogowego.

Nad komfortem i bezpieczeństwem podróży czuwać będą zaawansowani wirtualni asystenci, wśród których można wymienić np.: system ochrony pasażerów Pre-Crash, inteligentny asstent bezpieczeństwa Emergency Assist, asystent podróży Travel Assist, system monitorowania martwego pola Side Assist z funkcją ostrzegania o ruchu poprzecznym z tyłu Exit Assist , asystent parkowania z przyczepą Trailer Assist, czy predykcyjny tempomat. 

Seat Ateca 2020 po liftingu zaprezentowany. Zmiany stylistyczne są niewielkie

Tegoroczny model został wydłużony o 18 mm do 4381 mm względem poprzedniej wersji, podczas gdy szerokość i wysokość pojazdu pozostały takie same. Nowa bryła skrywa praktyczny bagażnik o pojemności 510 l.

Model będzie dostępny w czterech wersjach wyposażenia – Reference, Style, FR i nowo wprowadzonej Xperience, która zastąpi Xcellence. Nowa opcja Xperience dodaje samochodowi offroadowego charakteru. Efekt uzyskano m.in. poprzez wprowadzenie czarnej barwy na zderzakach, nadkolach i bokach samochodu, a także zamontowanie aluminiowej końcówki wydechu.

Seat Ateca 2020 po liftingu zaprezentowany. Zmiany stylistyczne są niewielkie

Kierowca będzie mógł wybrać m.in. rodzaj felgi spośród 14 wersji w rozmiarach od 16 do 19 cali czy kolor nadwozia spośród 10 propozycji, w tym nowej barwy – Dark Camouflage.

Seat Ateca 2020 po liftingu zaprezentowany. Zmiany stylistyczne są niewielkie

Tegoroczna wersja modelu Ateca będzie oferowana w odświeżonej gamie silników, które wyróżniają się niższą emisją spalin. Dzięki przygotowanym trybom jazdy Eco, Normal, Sport oraz opcji indywidualnych ustawień samochód dostosuje sposób jazdy do potrzeb kierowcy. Egzemplarze z napędem 4Drive będą dodatkowo oferować dwa dedykowane tryby – Offroad oraz Snow.

Seat Ateca 2020 po liftingu zaprezentowany. Zmiany stylistyczne są niewielkie

4 opcje silników benzynowych:

1.0 TSI 81 kW/ 110 KM, ręczna skrzynia biegów
1.5 TSI 110 kW/ 150 KM, ręczna skrzynia biegów
1.5 TSI 110 kW/ 150 KM, dwusprzęgłowa skrzynia DSG
2.0 TSI 140 kW/ 190 KM, dwusprzęgłowa skrzynia DSG i napęd 4Drive

3 opcje silników wysokoprężnych:

2.0 TDI 110kW/ 150 KM, ręczna skrzynia biegów
2.0 TDI 110kW/ 150 KM, dwusprzęgłowa skrzynia DSG
2.0 TDI 110kW/ 150 KM, dwusprzęgłowa skrzynia DSG i napęd 4Drive

Najnowsze