Kierowca Audi chciał być najszybszy. Udało się, ale zmiótł pieszego z chodnika

Kierowca Audi chciał być najszybszy. Udało się, ale zmiótł pieszego z chodnika

25 maja 2020
1
3
Specyfika jazdy po mieście nie daje raczej okazji na mocne wciskanie gazu i udowadnianie innym kto jest najszybszy na drodze. Ten kierowca Audi mimo to bardzo chciał zademonstrować zwoją „wyższość”. Nie skończyło się to dobrze.
Loading module...

Trzy pasy na drodze, więc można pojechać szybciej? Nic z tego - każdy z nich prowadzi w innym kierunku, a przejścia dla pieszych wyznaczono co dosłownie kilkadziesiąt metrów. Mimo tego kierowca Audi koniecznie chciał wyprzedzić jadącego przed nim Opla oraz BMW.

Jeden błąd podczas wyprzedzania, trzy auta roztrzaskane

Wskoczył zatem na prawy pas, wcisnął gaz i… zaczął się mozolnie rozpędzać. Z Oplem zaczął się zrównywać na przejściu dla pieszych, a kiedy zbliżył się do BMW, znajdował się już na pasie do skrętu w prawo. Nie miał szans na dokończenie wyprzedzania przed skrzyżowaniem i powrót na swój pas. Ale tak bardzo chciał być najszybszy!

„Jak mam w lewo skręcić?” - oburza się rowerzysta, uparcie jadący prawą krawędzią jezdni

No i udało się. Wyprzedził BMW. Tyle że pojechał na wprost pasem do skrętu w prawo, a ulica, tak naprawdę prowadziła po łuku w lewo. Prędkość była za duża, żeby mógł go pokonać bezpiecznie. Audi zniosło na chodnik, gdzie potrąciło 42-letniego mężczyznę (doznał obrażeń głowy), a później uderzyło w zaparkowanego Opla Corsę, który wjechał w latarnię.

Nie wiemy, jakie zarzuty ciążą na 25-letnim kierowcy Audi, ale nie można wykluczyć, że poważne.

Komentarze

firewie
25 maja 2020 19:07
Co tu komentować.
Kretyn powinien stracić prawko na zawsze.
Remiza wiejska na wesele dla biednych
26 maja 2020 07:39
Większość w tych starych gratach, to takie mistrze kierownicy. U mnie na wsi to takie elity ćwiczą pod sklepem na parkingu i co raz w płot, a i liczba wypadków też mogą się chwalić.
Paweł
27 maja 2020 08:58
Za ten wypadek odpowiada nie tylko brawura, ale i stan techniczny pojazdu, to bardzo stary model Audi sprzed kilku generacji wstecz, kierowca miał wciśnięty hamulec, a auto jechało dalej po chodniku prawie nie zwalniając. Takie graty nie powinny jeździć po drogach.