Kia zapowiada elektryzujący pokaz na Goodwood Festival of Speed. Jakie modele pokaże producent?
Z okazji pierwszego występu marki Kia podczas Festiwalu Prędkości zaprezentowane zostaną 2 modele.
Uznawane za największe i najważniejsze święto kultury samochodowej na świecie, czterodniowe wydarzenie odbędzie się od czwartku do niedzieli w przyszłym tygodniu (8-11 lipca). W Festiwalu weźmie udział plejada ekscytujących, najrzadszych, najnowszych i najbardziej egzotycznych samochodów, jakie kiedykolwiek zostały skonstruowane. Kia EV6, która zadebiutuje w Wielkiej Brytanii, będzie elektryzować „Electric Avenue – The Road to 2030”, której patronem jest Sky Zero.
Nowa wystawa jest poświęcona szerokiej gamie samochodów elektrycznych dostępnych już teraz oraz takich, które zadebiutują w najbliższej przyszłości. Wystawa będzie miała zupełnie inny charakter niż dotychczasowe.
Zlokalizowana będzie w samym sercu Festiwalu Prędkości, pomiędzy „Future Lab”, którego patronem jest BP, a „First Glance Paddock”, który będzie przykuwać uwagę odwiedzających kolorowymi wizualizacjami i futurystyczną ścieżką dźwiękową.
EV6 to pierwszy elektryczny model marki Kia skonstruowany na nowej platformie podłogowej E-GMP (Electric-Global Modular Platform). Wyposażona w akumulator o pojemności energetycznej 77,4 kWh i w standardzie umożliwiająca ładowanie prądem o napięciu aż 800 V, Kia EV6 zapewnia zasięg do 510 km i ładowanie w zaledwie 18 minut od 10 do 80% pojemności akumulatora. Od 0 do 100 km/h Kia EV6 GT będzie przyspieszać w zaledwie 3,5 sekundy.
EV6 będzie towarzyszyć Stinger GT420, który zostanie zaprezentowany na słynnym „First Glance Paddock”. Ten jedyny w swoim rodzaju samochód przystosowany do jazdy po torze, opracowany przez inżynierów marki Kia jest wyposażony w 3,3-litrowy silnik V6 z dwoma turbosprężarkami. Jednostka napędowa dysponuje mocą 422 KM oraz generuje maksymalny moment obrotowy o wartości 560 Nm. Dzięki tuningowi elementów zawieszenia, znacznemu obniżeniu masy własnej auta i wydajniejszym hamulcom Brembo, Stinger GT420 odznacza się imponującą szybkością i precyzją prowadzenia na torze.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?