Paula Lazarek

Kia EV6 – jak ten koreański elektryk może ułatwić podróżowanie?

Kia EV6 została skonstruowana na modułowej platformie E-GMP, która zapewnia płaską podłogę w kabinie oraz wyjątkowo duże rozmiary wnętrza.

Przestronna kabina oferuje pasażerom sporo miejsca we wszystkich kierunkach. Dwa wyświetlacze o wysokiej rozdzielczości i przekątnej 12,3 cala każdy są połączone w jeden zakrzywiony ekran, który zapewnia kierowcy łatwy dostęp do najważniejszych informacji o EV6 i na temat jazdy. Przed kierowcą znajduje się wyświetlacz ze wskaźnikami, którego wygląd można konfigurować.

Prezentowane na nim są takie informacje, jak prędkość, zasięg oraz stan naładowania akumulatora. Przy pomocy wyświetlacza obsługuje się nawigację, multimedia oraz liczne pozostałe funkcje menu.

Obydwa wyświetlacze tworzą delikatnie zakrzywiony ekran, który zapewnia znakomitą czytelność prezentowanych informacji w każdych warunkach oświetlenia. Ekran jest wykonany ze szkła wzmocnionego chemicznie, które gwarantuje większą wytrzymałość niż klasyczne szkło.

Do funkcji, które poprawiają komfort obsługi i podróżowania należą, między innymi, bezkluczykowe – dostęp do wnętrza i uruchamianie silnika, różne profile jazdy do wyboru, komfortowe fotele i ergonomicznie zaprojektowano wnętrze. Od klamek, które wysuwają się się z drzwi, przez intuicyjną obsługę, aż po wyświetlacz przezierny, działający w rzeczywistości rozszerzonej – łatwa interakcja człowieka z maszyną podnosi komfort każdej podróży EV6 i poprawia samopoczucie kierowcy.

Materiały dźwiękochłonne, które znajdują się na podłodze oraz w nadkolach, drzwiach i pokrywie bagażnika, a także opony ograniczają hałas, który dociera do kabiny EV6, dzięki czemu podróż jest cicha i spokojna. Nie tylko szyba przednia, ale także szyby w drzwiach są wyposażone w dodatkową warstwę akustyczną, co sprawia, że pod względem wyciszenia wnętrza EV6 dorównuje modelom wyższej klasy segmentu premium.

Kia jest w trakcie zmiany gamy modeli i do 2026 roku wprowadzi 11 nowych samochodów elektrycznych. Pierwszy z nich – EV6 – już można zamawiać.

Najnowsze

Niecierpliwy kierowca Kii utopił auto w kałuży

Dziwny tytuł artykułu? Jeszcze dziwniejsza jest sytuacja, którą zobaczycie na tym nagraniu. A zaczęło się tak niewinnie.

Zaczęło się zupełnie niewinnie. Kilka pojazdów czekało na możliwość skrętu w lewo, podczas gdy zaczynający się zaraz osobny pas do jazdy na wprost, był pusty. Kierowcy często w takich sytuacjach starają się już wcześniej ustawić przy właściwej krawędzi pasa, żeby ci jadący w inną stronę, mogli obok nich się przecisnąć.

Mechanik przyjął auto do naprawy. A potem pojechał nim nad morze i zakopał na plaży

Przecisnąć chciał się kierowca Kii pro_cee’d, ale miejsca miał za mało. Zjechał więc prawymi kołami na pobocze, ale jeszcze nie na trawę. Trudno to krytykować. Nie przewidział tylko, że owo pobocze jest bardzo nierówne i znajdują się na nim głębokie dziury.

Kompletnie pijany kierowca urządził sobie szaleńczą przejażdżkę po torach kolejowych. Utknął w tunelu

Przekonał się o tym, kiedy okazało się, że kałuża w którą wjechał prawym przednim kołem, jest bardzo głęboka. Wystraszył się tego i zatrzymał. Bał się pewnie uszkodzenia auta, ale w ten sposób unieruchomił je. Prawe koło zabuksowało tylko bezradnie, wzbijając w górę małą fontannę błota.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Czy Lewis Hamilton jest najlepszym kierowcą Formuły 1 w historii?

Odpowiedź brzmi: z pewnością, jeśli bierzemy pod uwagę liczbę zdobytych pole position. W swojej dotychczasowej karierze w Formule 1, Lewis Hamilton startował do wyścigu z pierwszego pola aż sto razy! A na tym z pewnością siedmiokrotny mistrz świata niepoprzestanie.

W kwalifikacjach do Grand Prix Hiszpanii Lewis Hamilton wywalczył setne pole position w swojej karierze. Siedmiokrotny mistrz świata wygrał o 0,036 s. Valtteri Bottas uzyskał mocne trzecie miejsce – i taka była też kolejność kierowców na mecie niedzielnego wyścigu. Tym samym zespół Mercedesa, jako drugi w historii Formuły 1, odniósł swoje setne zwycięstwo z pole position.

To nie koniec statystyk: wygrana Hamiltona w Grand Prix Hiszpanii to jego 98. zwycięstwo w Formule 1 i piąte z rzędu na hiszpańskim torze. Jak dotąd jedynym kierowcą, który pięciokrotnie nieprzerwanie triumfował w Grand Prix, był Ayrton Senna (Monako).

Lewis Hamilton, pytany o swoje setne pole postion w karierze, odpowiada:

Po prostu nie mogę uwierzyć, że to już setny raz – a wszystko sprowadza się do kobiet i mężczyzn w naszej fabryce. To oni nieustannie podnoszą poprzeczkę i nigdy się nie poddają. Praca z nimi to marzenie. Przebyliśmy niesamowitą drogę – kto by pomyślał w 2012 r., kiedy zaczynaliśmy, że będziemy wspólnie świętować sto pole position? Mam wiele pokory i jestem wdzięczny za całą ich pracę. Czuję się tak, jak za pierwszy razem!

Najnowsze

Paula Lazarek

Trener Manchester City lubi być eko. Czym jeździ i jak dba o środowisko?

Pep Guardiola nie kryje podekscytowania i oczekiwania na rewolucję związaną z pojazdami elektrycznymi.

Od momentu rozpoczęcia przygody z samochodem elektrycznym trzy lata temu, Pep w pełni przekonał się do zelektryfikowanej mobilności. Dzięki doświadczeniu innowacyjnego połączenia „zielonej” mocy i doznań za kierownicą Nissana Leaf odkrył, że jazda w pełni elektrycznym pojazdem pozwala budować pozytywny wizerunek przyjaznej dla środowiska motoryzacji, zarówno dziś, jak i w przyszłości.

W udzielonym specjalnie dla firmy Nissan wywiadzie trener Manchesteru City, w oczekiwaniu na pierwszy w historii klubu finał UEFA Champions League, ujawnia swoje cele dotyczące osiągnięcia bardziej zrównoważonej przyszłości za pomocą Nissana Leaf oraz zdradza, w jaki sposób pasja do innowacji na boisku i poza nim wpłynęła na decyzję o wyborze napędu elektrycznego i świadomego, ekologicznego stylu życia:

Pytanie: Co sprawiło, że wybrałeś w 100% elektrycznego Nissana Leaf i było dla Ciebie głównym powodem wyboru?

Pep Guardiola: Jednym z głównych powodów, dla których zdecydowałem się na samochód z napędem elektrycznym, była chęć zmniejszenia negatywnego wpływu na środowisko. Jednocześnie chciałem odczuwać emocje podczas jazdy. Nissan Leaf z elektrycznym silnikiem, wręcz natychmiastowym przyspieszeniem i zaawansowanymi technologiami sprawia, że jazda jest zarówno ekologiczna, jak i ekscytująca.

Pytanie: W piłce nożnej jesteś znany jako człowiek innowacyjny, próbujący nowych taktyk i nowych metod organizacji. Jak sądzisz, jaką rolę odegrał ten sposób myślenia przy wyborze pojazdu elektrycznego?

Pep: Staram się, aby innowacja była częścią mojego sposobu myślenia. Tak jak w przypadku budowania taktyki w piłce nożnej, żadna sytuacja się nie powtarza, żaden przeciwnik nie jest taki sam. Głęboko wierzę, że innowacja jest kluczem do podążania za szybko zmieniającą się rzeczywistością. Technologia, którą wykorzystano w Nissanie Leaf, to doskonały przykład innowacyjności w życiu codziennym.

Pytanie: Czy pamiętasz najfajniejszy moment związany z posiadaniem Nissana LEAF?

Pep: W ubiegłym roku kręciliśmy z ekipą Nissana „Pep Loves His Leaf”. Było mnóstwo zabawy. Wspaniale było pokazać niektóre cechy Nissana Leaf i, mam nadzieję, także zachęcić więcej osób, aby przesiadły się na samochody z napędem elektrycznym. Cała moja rodzina chce jeździć Nissanem. Choć na pierwszy rzut oka wydaje się mały, to jest świetny, bo wszyscy się w nim mieszczą. Jest cichy, łatwy w prowadzeniu i ma wystarczającą ilość miejsca dla wszystkich.

Pytanie: Jaką rolę Twoim zdaniem odgrywają pojazdy elektryczne w innowacyjności i przyszłości mobilności?

Pep: Samochód jest kluczowym elementem w codziennym życiu. Wybierając bardziej przyjazne dla środowiska środki transportu, takie jak pojazdy elektryczne, możemy mieć duży wpływ na naszą planetę. Samochody bezemisyjne są jednym z najskuteczniejszych sposobów na lepszą i bardziej zrównoważoną przyszłość.

Pytanie: W jaki jeszcze sposób starasz się żyć w bardziej przyjazny dla środowiska sposób?

Pep: Staram się ograniczać zużycie plastiku i poddaję recyklingowi wszystko, co możliwe.

Pytanie: Co według Ciebie jest największą szansą, jaką daje mobilność elektryczna i jak Ty sam do tego podchodzisz?

Pep: Jestem zafascynowany mobilnością elektryczną i dumny z posiadania Nissana LEAF. Jazda samochodem elektrycznym to dla mnie odpowiedzialny wybór. W ten sposób staram się robić to, co czuję, że powinienem. Cieszę się, że młode pokolenia są świadome wyzwań związanych z ochroną środowiska i najczęściej to właśnie one zachęcają innych do korzystania z nowych form mobilności. Pojazdy elektryczne to zmiana mentalności, zwrot w kierunku zrównoważonego rozwoju. Jeśli wszyscy zrobimy to, co do nas należy, będziemy mogli żyć w lepszym świecie.

Pytanie: Co chciałbyś powiedzieć następnemu pokoleniu kierowców o samochodach elektrycznych?

Pep: Powiedziałbym, że pojazdy elektryczne dają o wiele więcej radości z jazdy niż samochody, którymi jeździło się za czasów, gdy robiłem prawo jazdy. A także, że nieszablonowe myślenie i odpowiedzialne wybory pozwolą nam wspólnie poprawić jakość codziennego życia i zachować naszą planetę dla przyszłych pokoleń.

Najnowsze

Tesli nie kupisz już za bitcoiny, bo to „nieekologiczne”

Elon Musk znany jest z wielu rzeczy, między innymi ze swoich tweetów, którymi potrafi wzbudzać kontrowersje oraz dokonywać manipulacji cenami akcji i nie tylko.

Pamiętacie aferę jaką wywołał Elon Musk w 2018 roku, samymi swoimi tweetami? Napisał najpierw, że chce wycofać Teslę z giełdy, a później zaćwierkał, że jednak się rozmyślił. Doprowadziło to do poważnych wahań cen akcji firmy, za co amerykańska Komisja Papierów Wartościowych ukarała go karą 20 mln dolarów, a drugie tyle musiała zapłacić sama Tesla. Musiał też ustąpić ze stanowiska prezesa rady nadzorczej.

Zamiast Elona Muska na czele Tesli stanie kobieta!

Najwyraźniej Muskowi ostatnio jednak się nudziło i postanowił znowu trochę sobie pomanipulować. Zaczął od tego, że w lutym ujawniono, iż Tesla zakupiła bitcoiny warte 1,5 mld dolarów, a w marcu umożliwił zakup samochodów marki za pomocą kryptowalut. Spowodowało to wzrost ich wartości, gdyż Musk uważany jest za wizjonera i jego aprobata ma duże znaczenie dla rynku. Ale nie byłby sobą, gdyby szybko się z tych zapewnień wycofał.

Elon Musk twierdzi, że Tesla nigdy nie zbankrutuje. Skąd ta pewność?

Uściślając – nie ogłosił, że kryptowaluty to jednak nic dobrego, a jedynie bitcoin. Musk zawiesił możliwość kupowania Tesli za jego pomocą, ponieważ okazać się miało, że kopanie tej kryptowaluty, a także wykonywanie za jej pomocą transakcji „zużywa dużo paliw kopalnych, szczególnie węgla, który jest najmniej ekologiczny ze wszystkich paliw”. Musk chwali ideę kryptowalut, ale zaznacza, że jako firma której bardzo leży na sercu troska o środowisko, Tesla skupi się na konkurencyjnych rozwiązaniach, które wymagają nawet mniej niż jeden procent energii, zużywanej przez bitcoina.

Jak łatwo się domyślić, po deklaracji Muska kurs bitcoina spadł – w ciągu 24 godzin aż o 14 procent. My tylko przypomnimy, że koparki kryptowalut to kombajny, w których łączy się moc obliczeniową highendowych kart graficznych (od kilku do nawet kilkudziesięciu). Kosztem wykopania bitcoina jest więc zużyta energia elektryczna, co widać jest nieekologiczne. Samochody Tesli też są zasilane energią elektryczną. Hmm…

Najnowsze