Jechał bez dwóch opon, z odpalonymi poduszkami i kosił latarnie. I nie był pijany!
Wyjątkowo groźna sytuacja została zarejestrowana przez motocyklistę, który nie mógł uwierzyć w to, co widzi. Cud, że nikt nie został ranny.
Motocyklista jadący drogą szybkiego ruchu, trafił na podejrzanie poruszający się samochód. Najpierw jechał z niedużą prędkością lewym pasem, a po chwili zaczęło go znosić na prawą stronę, aż znalazł się na trawie. Uderzył nawet w latarnię, ale i to go nie zatrzymało.
Przegapiła zjazd, więc zaczęła zawracać na drodze ekspresowej
Później podejrzany kierowca wrócił na asfalt i jechał jakby nigdy nic, choć nie miał już opony na przedniej feldze. Następnie zjechał na trawę po lewej stronie, wrócił na prawą i ogólnie jechał jeszcze przez chwilę, skręcając raz w lewo, raz w prawo, niszcząc swoje auto. Motocyklista cały czas za nim podążał i mówił do niego, jak gdyby sądził, że tamten go usłyszy (w dalszej części nagrania komentuje całe zajście podczas jazdy, więc wszystkie jego „polecenia” były raczej na potrzeby filmiku).
Pomógł trzem osobom wydostać się z płonącego auta!
Wreszcie samochód się zatrzymał, motocyklista podszedł do niego, a wraz z nim wielu innych kierujących, którzy trzymali bezpieczny dystans. Mężczyzna siedzący za kierownicą nie wyglądał na rannego, chociaż miał przed sobą odpalone poduszki, ale wyglądał na kompletnie zdezorientowanego. Jak się później okazało, przyczyną jego dziwnego zachowania była cukrzyca i niski poziom cukru we krwi.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: