Jaguar F-Type pojawi się w ofercie Panka! Wytrzyma dłużej niż Porsche Cayman?
Firma Panek nie przestaje zaskakiwać i oferować swoim klientom możliwość spełnienia kolejnych motoryzacyjnych marzeń. Tym razem do floty dołączyło brytyjskie coupe.
Carsharing to bardzo praktyczne rozwiązanie i dla większości osób nie ma znaczenia, jakie auto wynajmą. Najważniejszy jest fakt, że mamy do dyspozycji cztery kółka, które stoją w pobliżu. Panek jest jednak zdania, że carsharing może być nie tylko usługą pragmatyczną, ale również… spełniającą motoryzacyjne marzenia.
Najnowszym tego dowodem, jest ogłoszenie przez firmę, że niedługo w ofercie pojawi się Jaguar F-Type. Egzemplarz ten pochodzi z 2019 roku, więc jest jeszcze sprzed ostatniego face liftingu, a pod jego maską pracuje bazowa, 2-litrowa jednostka. Dla niektórych może być to zawód, ponieważ producent przewidywał w tym modelu nawet 5-litrowe silniki wspomagane kompresorem. Ale przeciętnemu kierowcy, który nie ma doświadczenia z autami sportowymi, 300 KM oraz 400 Nm powinny dać całe mnóstwo emocji za kierownicą. Pomoże w tym aktywny wydech, zapewniający rasowe brzmienie. Pankowy F-Type przyspiesza do 100 km/h w 5,7 s.
Poczuj się jak brytyjski lord i wynajmij sobie Bentleya. Na minuty
Auto jest przy tym bogato wyposażone. Wynajmujący może liczyć na 8-biegową skrzynię automatyczną, nawigację z dużym ekranem, system nagłośnienia Meridian, dach panoramiczny oraz wnętrze w całości wykończone czarną skórą z czerwonymi przeszyciami.
Firma nie napisała tego w swoim komunikacie, ale jasnym jest, że F-Type zastąpił w ofercie Porsche Caymana, który trafił na warszawskie ulice w grudniu i przetrwał tam… 12 godzin. Auto nie wyglądało na bardzo poważnie uszkodzone, ale najwyraźniej jego naprawa i ponowne włączenie go do floty, nie miały ekonomicznego sensu.
Porsche Cayman pojawiło się w ofercie Panka! Wytrzymało 12 godzin
Jaguar F-Type trafi do oferty w grupie Extreme, w której obecnie znajdziemy BMW i8 oraz Bentley’a Continentala GT. Aby go wynająć wymagane jest wcześniejsze wydanie przynajmniej 2000 zł na samochody z innych kategorii. Panek przypomina też, że auto wyposażone jest w systemy wykrywające „niewłaściwe użycie”. Jeśli więc nabraliście ochoty na wynajęcie F-Type’a, pojechanie nim na jakiś pusty plac i wyłącznie kontroli trakcji… to lepiej porzućcie ten zamiar.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: