Karolina Chojnacka

Hennessey Venom F5 – wart ponad 7 milionów złotych limitowany supersamochód

Powstaną tylko 24 sztuki Hennessey Venom F5.

Nieco ponad sześć lat po ogłoszeniu startu projektu i wydania renderingu, Hennessey Performance w końcu pokazał działającą, produkcyjną wersję swojego nowego supersamochodu, Hennessey Venom F5.

Podstawowy kształt Venom F5 pozostaje wierny oryginalnej koncepcji sprzed sześciu lat. Monocoque z włókna węglowego jest bardzo zakrzywiony, z niskim nosem, dużymi otworami wentylacyjnymi i lekko wąską kabiną. Ale są tam subtelne zmiany. Zagniecenia zostały zmiękczone na całym samochodzie. Nie ma dużego skrzydła. Osłona silnika z włókna węglowego ma mniejsze otwory wentylacyjne. Poczwórne rury wydechowe wystają z tyłu zamiast z potrójnych rur ułożonych w trójkąt, jak na zdjęciach koncepcyjnych. Są to zmiany, które sprawiają, że samochód wygląda bardziej dojrzale i poważniej, szczególnie w nastrojowym ciemnoniebieskim kolorze lakieru.

Hennessey Venom F5

Przeczytaj też: Hennessey wyprodukuje 750-konnego Bronco z silnikiem V8, którego Ford nie zbuduje

We wnętrzu samochodu, od razu wzrok przykuwa kierownica, która wygląda jak skrzyżowanie kierownicy Formuły 1 z wolantem lotniczym. Wszystkie główne elementy sterujące samochodu, takie jak kierunkowskazy, wycieraczki i światła, znajdują się na tarczy kierownicy.

Reszta wnętrza przypomina inne supersamochody o wysokich osiągach. Prawie każda powierzchnia została wykonana z gołego włókna węglowego, z wyjątkiem niektórych skórzanych obić na desce rozdzielczej i na siedzeniach, a także aluminiowych płyt w uchwytach.

Hennessey Venom F5

Pod maską Hennessey Venom F5 ukryty jest 6,6-litrowy silnik V8 z podwójnym turbodoładowaniem i mocą 1817 KM. Hennessey twierdzi, że samochód przyspiesza od 0 do 100 km/h w mniej niż 3 sekundy, a od 0 do 200 km/h w mniej niż 5 sekund.

Przeczytaj też: Hennessey przebuduje Ram 1500 TRX na sześciokołowca

Hennessey zbuduje 24 egzemplarze Hennessey Venom 5. Firma wcześniej oświadczyła, że ​​12 zostanie sprzedanych w Stanach Zjednoczonych, a pozostałe 12 trafi do nabywców z innych krajów.

Cena każdego z Hennessey Venom F5 rozpoczyna się od ponad 7 milionów złotych.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Jaguar Vision Gran Turismo SV – wyznacza nowe standardy wirtualnego samochodu wyścigowego

W zeszłym roku Jaguar przedstawił światu swój pierwszy samochód koncepcyjny stworzony specjalnie dla serii gier wideo Gran Turismo. Teraz debiutuje jego szybszy wariant wyścigowy. Nazywa się Jaguar Vision Gran Turismo SV i ma dość „dzikie” specyfikacje.

Ta wirtualna maszyna wyścigowa nie wykorzystuje już trzech silników, a cztery, z dodatkowym silnikiem zamontowanym z przodu i umożliwiającym wektorowanie momentu obrotowego na wszystkich czterech kołach. Wydajność wzrosła do 1877 KM i 3360 Nm momentu obrotowego. Zwykły Jaguar Vision Gran Turismo osiągał „tylko” 1005 koni mechanicznych i 1200 Nm momentu obrotowego. Jaguar twierdzi, że SV przyspiesza od 0 do 100 km/h w 1,65 sekundy a jego prędkość maksymalna to 410 km/h!

Ale… ta prędkość maksymalna mogłaby być wyższa, gdyby nie różne pomoce aerodynamiczne dodające docisku. Ma ogromny splitter, dyfuzor i długie adaptacyjne tylne skrzydło.

Jaguar Vision Gran Turismo SV

Przeczytaj też: Gry wyścigowe na Androida – nasze TOP 20. Sposób na nudę!

Inną dziką cechą wydajności jest system chłodzenia akumulatora litowo-jonowego. Posiada on obwód płynu chłodzącego z ciekłym azotem, który sprawia, że ​​akumulator nie przegrzewa się podczas rozładowywania ogromnej ilości energii elektrycznej służącej do napędzania potężnych silników.

Chociaż Jaguar prawdopodobnie nigdy nie wyprodukuje funkcjonalnej wersji tego samochodu w prawdziwym życiu, firma przynajmniej stworzyła jego pełnowymiarowy model.

Wirtualny samochód ma być dostępny w 2021 roku. Jaguar nie powiedział jednak konkretnie, w której wersji Gran Turismo może się pojawić.

Zwykłym samochodem można jeździć w „Gran Turismo Sport”. Wersja wyścigowa mogłaby zostać dodana do „Gran Turismo Sport”, ale data premiery w 2021 roku skłoniła nas do zastanowienia się, czy zamiast tego Jaguar Vision Gran Turismo SV nie pojawi się w „Gran Turismo 7” na PlayStation 5.

Przeczytaj też: Tune My Car – nowa gra od RD Games & PlayWay

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Lamborghini SC20 – unikalny model z silnikiem V12 o mocy 770 KM

Lamborghini zaprezentowało tajemniczy supersamochód, który od kilku miesięcy testowało na torze. Nazywa się SC20, nie ma dachu i jest jedyną swojego rodzaju hybrydą samochodu drogowego i tego do zabawy na torze.

Zaprojektowany przez Squadra Corse, wewnętrzny dział wyścigowy firmy, SC20 został zbudowany na życzenie klienta, który chętnie uczestniczył w prawie każdym etapie procesu jego projektowania.

Lamborghini wyjaśniło, że celem tego tajemniczego projektu było przeniesienie niektórych elementów związanych z jazdą  po torze (zwłaszcza tych związanych z technologią aerodynamiczną), do samochodu dopuszczonego do ruchu ulicznego, który jest zgodny z obecnym językiem projektowania marki, bez kopiowania żadnego istniejącego modelu.

Lamborghini SC20

Przeczytaj też: Lamborghini Huracan Evo Fluo Capsule dopasuje się do koloru twojego ulubionego zakreślacza

Mitja Borkert, szef działu projektowego firmy, wymienił Diablo VT Roadster, Aventador J, Veneno Roadster i Concept S jako źródła inspiracji SC20.

Z przodu SC20 jest mniej kanciasty niż Aventador, chociaż nadal jest natychmiast rozpoznawalny jako członek rodziny Lamborghini, a jego otwory wentylacyjne są wzorowane na Huracán Evo GT3. Z tyłu tylne światła przypominają te zamontowane w Siánie, ale to wizualnie znacznie bardziej agresywna konstrukcja, która obejmuje spore skrzydło, głęboki dyfuzor i otwory wentylacyjne, które pozwalają gorącemu powietrzu wydostawać się z komory silnika.

Lamborghini SC20

Patrząc z boku, SC20 charakteryzuje się całkowitym brakiem przedniej szyby i brakiem dachu, który zapewnia niezakłócony widok na tapicerkę Alcantara na desce rozdzielczej oraz na panel z włókna węglowego, który zakrywa cyfrowy zestaw wskaźników. Podsumowując, SC20 znacznie bliżej do barchetty niż konwencjonalnego kabrioletu.

Nieosłonięte włókna węglowe na desce rozdzielczej, zaporze ogniowej, panelach drzwi i konsoli środkowej wskazują na lekką konstrukcję SC20. Lamborghini użyło materiału kompozytowego do wykonania skorup foteli i obrobił klamki drzwi z litego aluminium. W konsoli środkowej znajduje się pochyły ekran dotykowy, na którym wyświetlane jest oprogramowanie informacyjno-rozrywkowe.

Lamborghini SC20

Przeczytaj też: Nowa wersja Lamborghini Huracána – czy rozszyfrujesz jej nazwę?

SC20 unika elektryfikacji. Jest napędzany wolnossącym 6,5-litrowym silnikiem V12, który wytwarza 770 KM przy 8500 obr/min. Obraca cztery koła za pośrednictwem siedmiobiegowej automatycznej skrzyni biegów ISR (Independent Shifting Rod), połączonej z parą łopatek zmiany biegów i centralnym elektronicznym mechanizmem różnicowym. Specyfikacje wydajności nie zostały jeszcze opublikowane, ale można się założyć, że SC20 potrzebuje mniej niż trzech sekund, aby przyspieszyć od 0 do 100 km/h.

Lamborghini nie ujawniło tożsamości klienta, który zamówił SC20, ani kraju, do którego jedzie, ale wskazał, że samochód jest dopuszczony do ruchu ulicznego, więc nie jest to tylko tocząca się oda do koni mechanicznych, którą można jeździć tylko po torze . Mamy nadzieję, że jeszcze o nim usłyszymy!

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Motocyklowe murale – jak powstają? (video)

Na ścianach budynków i mieszkań powstają imponujące dzieła, związane z motocyklami. Artyści wkładają dużo pracy w to, żeby wywołać efekt „WOW” i im się to udaje!

Lisa Ing Art na swoich filmach przekazuje wiedzę, dotyczącą rysowania i malowania. Temat murali również nie jest jej obcy – robi je we własnym domu. Na filmie powstaje Harley-Davidson, na którym siedzi czarny kot autorki:

Artisan Rosom przedstawił na swoim kanale mural motocyklowy w stylu Vintage z marką Triumph. Powstał on w barze w centrum Greenville, na ścianie cegły, co daje niesamowity efekt wizualny:

Zobacz także: Colorful Jackets-kurtki motocyklowe, ręcznie malowane

Kolejny mural to motocykl wprost z kreskówki. Artysta namalował go dla przyjaciela, na ścianie jego serwisu motocyklowego:

Jak namalować motocykl na ścianie, jedynie czarną farbą, pokazuje Shan Kochi:

Takie obrazy na ścianie można też stworzyć aerografem. Tak powstał wyjątkowy Triumph Speed Triple:

Nie tylko ściana jest dobrym „płótnem” – przyczepa motocyklowa też może być odlotowa:

Zobacz także: Prezentacja prac Karoliny Kępińskiej

 

Najnowsze

Rowerzysta beztrosko wjeżdża pod ciężarówkę

Obserwowanie wyczynów niektórych rowerzystów bywa czasami fascynujące. Jawią się oni jako istoty dogłębnie przekonane o tym, że są same we wszechświecie i okazują wielkie zaskoczenie, gdy odkrywają, że nie tylko wszechświat, ale i droga po której jadą, pełna jest innych uczestników ruchu.

Przed autem z kamerą jechała nieduża ciężarówka, która nagle zaczęła zjeżdżać w lewo. Jej kierowca chciał zająć lewy pas? Bynajmniej. Starał się uniknąć potrącenia starszego mężczyzny na rowerze, który sądził, że wystawiając rękę, może zmieniać pasy bez patrzenia.

Nieudolny rowerzysta omal nie doprowadził do tragedii

Ciężarówka uniknęła potrącenia go, zjeżdżając na przeciwległy pas oraz na powierzchnię wyłączoną z ruchu. Całe szczęście nic nie jechało akurat z naprzeciwka. Rowerzysta był wyraźnie zaskoczony tym, że nie jest sam na drodze. Potem rzucił okiem przez ramię i znowu wystawił rękę, zbliżając się do lewej krawędzi. Co zamierzał zrobić?

Rozpędzony rowerzysta potrącił samochód! Tak było, naprawdę!

Obstawiamy, że przejechać po powierzchni wyłączonej z ruchu, pokonać kilkanaście metrów pod prąd i wjechać na drogę dla rowerów. Mógł co prawda jechać dalej prosto i zjechać z ulicy na przejazd rowerowy, co byłoby o wiele bezpieczniejszym manewrem. Musiała zadziałać mentalność stereotypowego rowerzysty, który uważa że ulica, to jego prywatny plac zabaw.

Najnowsze