Gdzie można legalnie ścigać się w Polsce – przegląd torów

Liczba torów w Polsce, na których w bezpieczny sposób można doskonalić swoje umiejętności, nadal pozostawia wiele do życzenia. Na szczęście sytuacja powoli się poprawia - infrastruktura istniejących obiektów systematycznie jest modernizowana, pojawiają się również nowe inwestycje.

Tegoroczny sezon sportów samochodowych trwa już w najlepsze. Biorą w nich udział zarówno profesjonaliści z rozbudowanym zapleczem technicznym, jak i amatorzy startujący za własne pieniądze, biorąc np. udział w imprezach otwartych typu track day. W kalendarzu imprez nie zabrakło zawodów dla fanów driftu, wyścigów równoległych oraz cieszących się dużą popularnością wyścigów samochodów klasycznych i zabytkowych.

– Classicauto Cup to największy ogólnopolski puchar dla samochodów klasycznych i równocześnie seria, w której mogą wziąć udział kierowcy samochodów nowszych. Tegoroczny sezon wystartował z początkiem kwietnia i potrwa aż do października. W sumie zorganizujemy w 2017 roku 5 edycji dla kierowców youngtimerów, jak i nowszych aut. Do czerwca zawodnicy sprawdzali swoje umiejętności w Białej-Podlaskiej, w Kielcach i Ułężu, a po wakacyjnej przerwie wystartujemy ponownie w Kielcach (9.09) oraz na Torze Jastrząb (8.10). Dodatkowo w ramach Classicauto Cup organizowane są puchary tematyczne – Toyota Cup oraz Puchar Pań – wyjaśnia Tomasz Warzyński, organizator cyklu Inter Cars #CAC.

Tor Formuły 1 nie ma raczej szans, ale pojawiają się nowe obiekty
Pomysł na budowę w Polsce toru Formuły 1 pojawia się cyklicznie już od kilku lat, ale obecnie daleko mu do realizacji. W zeszłym roku pojawiła się koncepcja budowy takiego obiektu w Gdańsku. Inwestycja miałaby kosztować około 100 mln euro, a całość miałaby mieć około 200 hektarów powierzchni. Sceptycy zauważają przy tym, że tak duże obiekty mogą mieć trudności z utrzymywaniem się na naszym rynku. Za to bardzo dobrze radzą sobie mniejsze, ale dobrze przygotowane obiekty z profesjonalną infrastrukturą.

– We wrześniu ubiegłego roku oddaliśmy po gruntownej przebudowie Autodrom Słomczyn. Tor posiada obecnie możliwość kilku konfiguracji i może pełnić wiele funkcji. Zdecydowaliśmy się na taką inwestycję, ponieważ obserwujemy w Polsce coraz większe zainteresowanie kierowców amatorów możliwością odbywania jazd testowych lub treningowych w bezpiecznych warunkach. – wyjaśnia Radosław Chrzanowski z działu sportu Automobilklubu Rzemieślnik – Oceniając cykliczność odbywających się wydarzeń zauważamy, że największą grupę stanowią motocykliści, ponieważ co tydzień przyjeżdża ich około pięćdziesięciu na nasz obiekt, natomiast wśród grupy samochodowej i kartingowej największe zainteresowanie treningami zauważamy przed zawodami. Z miesiąca na miesiąc zwiększa się ilość kierowców amatorów, dla których przygotowaliśmy dni otwarte, podczas których po torze może jeździć kierowca bez licencji, cywilnym samochodem.

Miłośników sportów motorowych ucieszy również fakt, że oprócz modernizacji znanych i lubianych torów pojawiają się w Polsce zupełnie nowe przedsięwzięcia. Oto dziesięć miejsc w Polsce, na których można się legalnie ścigać.

Tor Kielce
To niewątpliwie jeden z najsłynniejszych torów w Polsce. Powstał w 1976 roku i w kolejnych latach był systematycznie rozbudowywany. Obecnie mała pętla ma długość 1140 m, a duża pętla – która częściowo biegnie przez drogę krajową nr 74 – ma długość 4160 m. Jednak żeby przejechać całą trasę dużej pętli trzeba zamknąć drogę łączącą Kielce z Łodzią. Na miejscu znajduje się również tor kartingowy o długości 880 m. Ciekawostką jest fakt, że różnica wysokości pomiędzy skrajnymi punktami to 60 metrów.

Na terenie obiektu znajduje się infrastruktura ułatwiająca organizację imprez i szkoleń. W jej skład wchodzą sale konferencyjne, hotel oraz restauracja. Jest również camping dla przyczep i pole namiotowe.

Tor Słomczyn
Jeden z najbardziej znanych torów w Polsce przeszedł niedawno przebudowę zyskując nową pętlę o długości ponad 1200 m. Oznacza to, że obiekt przestał być torem stricte rallycrossowym – nowa nitka jest w pełni asfaltowa. W układzie pozostał natomiast odcinek szutrowy, który podczas zawodów rallycross służy jako Joker Lap. Na obiekcie dostępne jest dwupiętrowe biuro z salą na odprawę lub szkolenie.

Przecinające się asfaltowe nitki kartingowe i samochodowe dają dużą liczbą konfiguracji obiektu i w zależności od potrzeb można na torze rozgrywać zarówno zawody dla gokartów, jak i rallycross czy super moto. Obiekt spełnia wszystkie wymogi CIK-FIA.

W przyszłości tor w Słomczynie będzie rozbudowany – pętla będzie miała długość 3 km, na której będzie możliwość rozgrywania wyścigów samochodowych.

Tor Jastrząb
Dokładnie jest to Ośrodek Doskonalenia Techniki Jazdy „Autodrom Jastrząb”, który umiejscowiony jest w Jastrzębiu pod Szydłowcem. Obiekt zajmuje obszar 21 hektarów, a do dyspozycji kierowców oddano asfaltowo-szutrowy tor szkoleniowy o łącznej długości 3500 m. Szerokość nitki trasy w najwęższym miejscu wynosi 10 m. Układ toru umożliwia ułożenia wielu konfiguracji trasy, a na miejscu znajduje się również plac manewrowy dla motocykli i samochodów.

W skład dodatkowej infrastruktury ułatwiającej organizację imprez motoryzacyjnych wchodzi między innymi system nagłośnienia oraz system oświetlenia obiektu umożliwiający jazdy po zmroku, a także trybuny mogące pomieścić kilka tysięcy widzów.

Dodatkowo na miejscu można skorzystać z płyt poślizgowych – najazdowej, prostokątnej oraz na wzniesieniu, a także okręgu poślizgowego. Na terenie obiektu znajduje się również budynek klubowy z dostępem do sali restauracyjnej, holu prezentacyjnego, sali wykładowych i sali konferencyjnej oraz pokoi hotelowych i sali przedszkolnej.

Silesia Ring
Obiekt został zlokalizowany w Kamieniu Śląskim, około 8 km od zjazdu z autostrady A4. Oferuje ponad 3,6 km asfaltowych tras, które mogą zostać ułożone w siedmiu konfiguracjach. Minimalna jego szerokość wynosi 12 m. Główna nitka toru liczy 3636 m i składa się z 15 zakrętów – 9 prawych i 6 lewych. Prosta startowa licząca 560 metrów ma szerokość 15 metrów. Najdłuższa prosta liczy 730 metrów. Tor zabezpieczony jest barierami energochłonnymi oraz pułapkami żwirowymi.

Obiekt wyposażony jest w precyzyjny pomiar czasu, a w skład infrastruktury wchodzi między innymi hangar lotniczy o powierzchni 1600 m2, hala namiotowa oraz dwie sale szkoleniowe, zaplecze kuchenne i sanitarne oraz wyposażony warsztat z kanałem rewizyjnym.

Tor Poznań
To największy i najbardziej znany tor w Polsce. Na miejscu znajduje się tor samochodowy o długości 4083 m i szerokości 12 m oraz tor kartingowy o długości 1509 m i szerokości 12 m. Ten pierwszy posiada 14 zakrętów, 11 prostych odcinków, a jego najdłuższa prosta ma 560 m. Kierunek jazdy zgodny jest ze wskazówkami zegara.

Obiekt powstał w 1977 roku na miejscu poligonu wojskowego. Podczas budowy wykorzystano również stare i nieużywane drogi startowe lotniska Ławica.

Tor Toruń
MotoPark znajduje się na 20-hektarowym terenie, a na jego torze rozgrywane są między innymi wyścigi, zawody w drifcie oraz szkolenia. Na miejscu znajduje się również multimedialnie wyposażona sala wykładowa i biuro obsługi.

Asfaltowy tor wyścigowy ma długość 1000 m, a podczas szkolenia do dyspozycji uczestników przygotowano 6 płyt poślizgowych. Dodatkowo kierowcy mogą skorzystać z toru motocyklowego do supercrossu i motorcrossu, restauracji i placu do nauki jazdy samochodem.

Tor Łódź
Ten nowoczesny obiekt daje możliwość bezpiecznej jazdy kierowcom samochodów osobowych, motocykli oraz gokartów. Składa się z 1,5 km nitki o szerokości od 8 do 12 metrów. Trasa toru ma siedemnaście zakrętów z opcją zraszania wodą i różnicą poziomów 6,5 m. W skład infrastruktury wchodzą dwie płyty poślizgowe, budynek z salą konferencyjną i kawiarnia. Na miejscu świadczone są usługi w postaci szkoleń z zakresu poprawy techniki i bezpieczeństwa jazdy. Więcej o torze Łódź tutaj.

Tor Mikołajki
Został oddany do użytku w 2009 roku i zlokalizowany jest w Mikołajkach na terenie o powierzchni 15 hektarów. Powstał specjalnie z myślą o Rajdzie Polski, który właśnie w 2009 roku został włączony do cyklu WRC. Na miejscu znajduje się również baza noclegowa.

Tor o nawierzchni szutrowej zaprojektowany w podwójnej konfiguracji, umożliwiający równoczesny przejazd dwóch samochodów. Podczas Rajdu Polski na Torze Mikołajki rozgrywany jest Super Odcinek Specjalny, transmitowany „na żywo” w telewizji.

Motopark Ułęż
Obiekt znajduje się około 100 km od Warszawy i do dyspozycji odwiedzających oddano tor szkoleniowy, tor do jazdy off-road oraz tor dla motocykli. Dodatkowo na terenie motoparku można znaleźć bazę szkoleniową z profesjonalnymi instruktorami oraz zaplecze gastronomiczne.

Tor składa się z pasa głównego o wymiarach 1500×30 m oraz pasa bocznego o wymiarach 1500×15 m. Na miejscu znajduje się również płyta slalomowa, którą można dowolnie konfigurować oraz trzy płyty poślizgowe. Nawierzchnia jest betonowa, a długość toru to 2500 m. Najdłuższa prosta ma około pół kilometra długości.

Lotnisko Biała Podlaska
Tor znajduje się na byłym lotnisku, które w swoim czasie było jedną z większych baz wojskowych w Polsce – nie tylko pod względem powierzchni, ale również pod względem liczby znajdujących się tam maszyn. Ciekawostką jest fakt, że po zamknięciu obiektu pojawiło się wiele pomysłów na zagospodarowanie terenu. Jednym z nich było stworzenie tu niewielkiego ośrodka z torem Formuły 1 – okazało się to jednak mrzonką, której celem była wycinka lasów.

Obiekt ten ma jeden z najdłuższych pasów startowych w Polsce i znajduje się terenie o powierzchni ponad 300 hektarów. W zależności od konfiguracji do dyspozycji kierowców jest trasa o długości od 2000 do 3300 m o nawierzchni betonowej, asfaltowej i szutrowej. Dodatkowo na miejscu znajduje się tor treningowo – szkoleniowy o długości około 2200 m i szerokości nitki około 12-16 m.

Motopark Kraków
Jego zaletą są nie tylko płyty poślizgowe czy zadaszone miejsca postojowe, ale także budynek z salami wykładowymi, recepcją i zapleczem socjalnym oraz główną salą prezentacyjną o powierzchni 400 metrów kw. Pomysłodawcą i inicjatorem powstania Moto Parku Kraków jest Michał Kościuszko, kierowca rajdowy, wicemistrz Świata Junior WRC, który na terenie obiektu prowadzi także swoją autorską Szkołę Jazdy Michała Kościuszko. Tor znajdujący się na terenie Moto Parku Kraków ma w zależności od konfiguracji nitki od 800 do 1200 metrów długości oraz trzy płyty poślizgowe, w tym jedną unikalną, o kształcie litery „S”. Z kolei pyta poślizgowa prostokątna wyposażona jest w specjalistyczne kurtyny wodne.

Tor Pixers Ring
Nieczynne lotnisko w Krzywej otrzymało drugie życie. Powstał tu 2-kilometrowy odcinek do szybkiej jazdy samochodami i motocyklami. Tor Pixers Ring to jedyne takie miejsce na Dolnym Śląsku i jedno z nielicznych w Polsce, na których fani szybkich samochodów i motocykli będą mogli rozgrzać silniki do czerwoności.

Ponadto są jeszcze:
– Tor gokartowy Awix w Toruniu,
ODTJ Autodrom Pomorze, odrębny tor dla gokartów i quadów w miejscowości Pszczółki,
– Motopark Koszalin,
– Kartodrom Bydgoszcz,
– Tor Radom,
– ODTJ Lublin,
– ODTJ Gostyń,
– Sobiesław Zasada Centrum, Bednary pod Poznaniem,
DriveLand Polska, ośrodek doskonalenia techniki jazdy, w miejscowości Słabomierz w gm. Radziejowice,
Tor Offroad pod Warszawą.

Powstają:
1. POLONIA RACING PARK lub POLONIA RING – nowy obiekt na mapie torów wyścigowych i centrów badań motoryzacyjnych, ma powstać na obszarze ponad 30 ha przy samej autostradzie A4 w miejscowości Gogolin. Po 4 latach starań udało się inwestorowi uzyskać wszystkie niezbędne pozwolenia środowiskowe i budowlane. Sa plany na pozyskanie homologacji FIA.

2. Tor Perettimotorsport, projekt budowy pierwszego w Małopolsce toru wyścigowego, w miejscowości Podolany k. Krakowa, z docelową prostą przekraczającą 1 kilometr na 1 etapie budowy. Za projektem najprawdopodobniej stoi inwestorka – kobieta.

Najnowsze

Motocykle, pokazy lotnicze, gwiazdy sportu – Red Bull 111 Megawatt w ten weekend

Tylko kilka dni dzieli nas od rozpoczęcia największych zawodów motocyklowego enduro w tej części Europy - Red Bull 111 Megawatt. Emocji zarówno uczestnikom jak i kibicom dostarczy nie tylko rywalizacja na „księżycowej” trasie, ale także ekstremalne podniebne show.

W weekend 9-10 września, nad terenem Kopalni PGE Bełchatów pokaz akrobacji lotniczych dadzą: Maria Muś (śmigłowiec Bolkow) oraz Łukasz Czepiela (Edge 540). Czepiela zachwycił ostatnio szerszą publiczność, przelatując w Warszawie pod trzema mostami, malując nisko nad lustrem Wisły biało-czerwoną flagę. W Kleszczowie będzie można go zobaczyć czterokrotnie, a to tylko część dodatkowych atrakcji czekających na kibiców i zawodników.

Na wszystkich płaszczyznach weekend (9-10 września) zapowiada się rekordowo. W tym roku organizatorzy zwiększyli limit miejsc i wystartować może nawet 1200 zawodników. Pierwsze 600 miejsc zapełnione zostało w 12 minut. Zgłoszenia cały czas napływają, a na liście zawodników widnieje na ten moment ponad 900 nazwisk z całego świata.

Wśród nich znajduje się elita hard enduro, profesjonalni motocykliści i wielu (nie)zwykłych bohaterów. Jestem dyrektorem marketingu, czyli tzw. szczurkiem biurowym w korporacji. Red Bull 111 Megawatt jest na mojej „bucket list” i postanowiłem sobie, że muszę tam wystartować przed 40-tką – oznajmia jeden z debiutantów, Janusz Mitko.

Dla 17-letniego ucznia technikum hotelarskiego Franka Dubaniowskiego będzie to kolejny start w zawodach: chcę się zrehabilitować za zeszłoroczny start. Zabrakło mi wtedy 15 miejsc do finałowej 500-tki, więc teraz mam zamiar już się zakwalifikować.

Mam nadzieję, że moi przełożeni będą wyrozumiali i dostanę te kilka dni wolnego, żebym mógł się kolejny raz sprawdzić – wyjaśnia Jacek Siciński, zawodowy żołnierz.

Na Red Bull 111 Megawatt jadę, bo jest to mega wyzwanie, mega doświadczenie, mega lekcja i najlepsza impreza hard enduro. Rodzina będzie mnie dopingowała – mówi roześmiany Artur Serafin, strażak z Olsztyna.

W sobotę (9 września) odbędą się kwalifikacje, a w niedzielę (10 września) wielki finał Red Bull 111 Megawatt, w którym wystartuje najszybsza 500-setka zawodników. Imprezy nie mogą się już doczekać zarówno uczestnicy, jak i kibice. A na nich poza emocjonującymi zawodami czeka ogrom motoryzacyjnych atrakcji m.in.: niecodzienny wyścig gwiazd, sesje z autografami, konkursy w miasteczku zawodów, przejazdy testowe motocyklami i quadami, skoki na bungee i…

Pokaz lotniczy Łukasza Czepieli w samolocie Edge 540 i Marii Muś w specjalnym śmigłowcu akrobacyjnym – Bolkow. Podniebne akrobacje ozdobią weekend czterokrotnie, tak aby każdy kibic wybierający się do Kleszczowa miał szansę je zobaczyć. Łukasz to, co potrafi udowodnił już podczas ubiegłorocznych zawodów w Kopalni PGE oraz 2 maja, przelatując pod trzema warszawskimi mostami i „malując” w przestworzach biało-czerwoną flagę. Razem z Martinem Sonką (jednym z najlepszych pilotów Red Bull Air Race) celebrował  w ten sposób Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej.

Wstęp dla kibiców na teren Red Bull 111 Megawatt jest darmowy, a podróż samochodem zajmuje: z Warszawy (2h), Częstochowy (1h), Łodzi (50 minut).

RAMOWY HARMONOGRAM RED BULL 111 MEGAWATT

SOBOTA | 9 WRZEŚNIA 2017

  • 10:00 Start kwalifikacji
  • 11:00 Otwarcie terenu imprezy
  • 12:30 Pokaz akrobacji lotniczych – Łukasz Czepiela samolot Edge + Maria Muś, helikopter Bolkov
  • 14:00 Prezentacja czołowych zawodników
  • 14:30 Pokaz akrobacji lotniczych

– Łukasz Czepiela, samolot Edge

  • 15:00 Wyścigi pokazowe gwiazd sportu
  • 16:00 Pokaz akrobacji lotniczych

– Łukasz Czepiela, samolot Edge

  • 18:00 Przewidywane zakończenie
  •  
  • 19:00 Zamknięcie terenu imprezy

NIEDZIELA | 10 WRZEŚNIA 2017

  • 11:00 Otwarcie terenu imprezy
  • 12:30 Pokaz akrobacji lotniczych – Łukasz Czepiela samolot Edge + Maria Muś, helikopter Bolkov
  • 13:11 START WYŚCIGU FINAŁOWEGO
  • 14:30 Pokaz akrobacji lotniczych

– Łukasz Czepiela, samolot Edge

  • 16:00 Pokaz akrobacji lotniczych

– Łukasz Czepiela, samolot Edge

  • 16:15 Ceremonia wręczenia nagród w Wyścigu Finałowym
  • 17:11 Zakończenie Wyścigu Finałowego
  • 18:00 Zakończenie imprezy
  • 19:00 Zamknięcie terenu imprezy

Najnowsze

Toyota patentuje rozwiązania dla latającego samochodu

Amerykański urząd patentowy zarejestrował kolejny wniosek patentowy, złożony przez inżynierów Toyoty pracujących od kilku lat nad konstrukcją latającego samochodu.

Rozwiązania opisane we wnioskach patentowych pracowników Toyota Motor Engineering & Manufacturing North America obejmują szczegóły konstrukcyjne poszczególnych elementów pojazdu i sposób ich działania. W 2015 roku Umesh N. Gandhi i Robert W. Roe zarejestrowali wniosek patentowy dotyczący sposobu składania skrzydeł latającego samochodu (czy też jeżdżącego samolotu). W czerwcu ubiegłego roku urząd patentowy opublikował wniosek, w którym konstruktorzy Umesh Gandhi i Taewoo Nam opisali budowę nadwozia, umożliwiającą chowanie złożonych skrzydeł.

Teraz na stronach urzędu ukazał się opis rozwiązania zwiększającego siłę nośną odpowiednio ukształtowanego nadwozia, pełniącego rolę centropłata. Taewoo Nam wykorzystał tu znaną z lotnictwa metodę nadmuchu powietrza na górną powierzchnię płata – w tym przypadku pochyłą przednią szybę pojazdu – ze szczeliny między maską a szybą.

Na załączonych do wniosku rysunkach widać, że pojazd wyposażony jest w umieszczone po bokach opływowego nadwozia skrzydła o kształcie płetw płaszczki oraz niewielkie stateczniki z przodu. Rysunek należy traktować wyłącznie jako szkic koncepcyjny, bo przy tak małej powierzchni nośnej pojazd nie byłby w stanie latać, jednak fakt, że w kolejnych patentach powtarzają się nazwiska autorów świadczy o tym, że zespół inżynierów Toyoty traktuje temat latającego samochodu zupełnie poważnie.

Najnowsze

Jeżdżące prototypy polskiego e-auta jeszcze w 2018 roku

ElectroMobility Poland szykuje się do wsparcia budowy prototypów samochodów elektrycznych. Rozważany poziom dofinansowania to nawet 70 procent.

Spółka planuje wesprzeć podmioty zdolne do wyprodukowania własnego prototypu oraz te, które zabudują wizualizacje nadwozia z pierwszego konkursu. Rolą EMP jest połączenie procesu budowy prototypów z procesem przygotowania produkcji.

W najbliższej perspektywie działalność spółki będzie skupiona na określeniu optymalnej metody uruchomienia produkcji, co łączy się ze wsparciem dla rynku komponentów oraz jednoczesnym stymulowaniu popytu na polski e-samochód – zdradza Maciej Kość – Prezes ElectroMobility Poland.

Jeszcze w tym roku ogłoszony zostanie konkurs na prototyp auta elektrycznego, skierowany do producentów pojazdów lub komponentów z branży samochodowej, który EMP zorganizuje i przeprowadzi we współpracy z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju, z którym podpisała już list intencyjny. Argumentem za wyborem NCBR było zaplecze eksperckie z obszaru elektromobilności oraz gigantyczne doświadczenie w przeprowadzaniu tego rodzaju przedsięwzięć w transparentny sposób – tłumaczy Piotr Zaremba – Szef Projektu EMP.

Sfinansowanie przebiegu konkursu będzie po stronie EMP, a opracowanie regulaminu i ocena uczestników będzie należała do obu stron. Współpraca z EMP wpisuje się w szersze działania NCBR na rzecz rozwoju systemu elektromobilności w Polsce. Kompetencje i doświadczenia zdobyte podczas realizacji programów wsparcia prac B+R wykorzystamy, by jeszcze bardziej efektywnie wspierać wzrost konkurencyjności polskiego sektora motoryzacyjnego – mówi prof. Maciej Chorowski, dyrektor NCBR.

ElectroMobility Poland planuje także pozyskać partnerów do współpracy przy analizie „łańcucha wartości pojazdu elektrycznego”. Ma ona pokazać, w których elementach łańcucha istnieje największy potencjał do rozwoju innowacyjnych produktów. Jednocześnie Spółka przygotowuje się do konsumenckiego badania potrzeb i oczekiwań Polaków w stosunku do aut elektrycznych. Wyniki posłużą do stworzenia modelu biznesowego, który ma pomóc w upowszechnieniu e-samochodów.

Konkurs zostanie uruchomiony w październiku, tuż po 12 września, kiedy to  ElectroMobility Poland ogłosi wyniki konkursu na projekt nadwozia polskiego samochodu przyszłości. Proces wyłonienia najlepszych prototypów ma potrwać do końca 2018 roku.

Finałowe projekty można zobaczyć na dedykowanej konkursowi stronie:

http://konkurs.emobilitypoland.pl/,

https://www.facebook.com/ElectroMobilityPL/

http://www.emobilitypoland.pl/pl/index.html

Najnowsze

Polskie drogi należą do najbardziej niebezpiecznych w Europie

Doroczny raport Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu wykazał, że w Polsce liczba osób, które w 2016 r. poniosły śmierć w wypadku drogowym w przeliczeniu na miliard przejechanych kilometrów, jest największa w Europie.

Polska ma również jeden z najwyższych wskaźników śmiertelności w wypadkach drogowych na milion mieszkańców. Zdaniem autorów raportu poprawa bezpieczeństwa na europejskich drogach postępuje zbyt wolno. Polska osiągnęła najwyższy wynik w zestawieniu krajów z największą liczbą śmiertelnych ofiar wypadków na miliard przejechanych kilometrów – rezultat ten jest ponad dwukrotnie gorszy od europejskiej średniej. W zeszłym roku Polska słabo wypadła także pod względem wskaźnika śmiertelności w wypadkach drogowych, który wyniósł 78,7 na 1 mln mieszkańców. To o wiele więcej niż europejska średnia (51).

Autorzy raportu podkreślają, że zbyt wolno zmniejsza się liczba śmiertelnych ofiar wypadków drogowych. Coraz trudniejsze okazuje się osiągnięcie założonego celu: w 2010 r. ustalono, że do 2020 r. w wypadkach ma ginąć o połowę mniej mieszkańców Europy. Tymczasem w latach 2010-2016 liczba ta spadła tylko o 19%. W latach 2013-2016 zmniejszyła się tylko o 2%, a w wielu krajach (w tym w Polsce) w minionym roku nawet wzrosła.

W 2016 r. życie na europejskich drogach straciło 25 670 osób. To tak, jakby z powierzchni ziemi zniknęło średniej wielkości miasto. Według Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu najczęstszymi przyczynami śmiertelnych wypadków są nadmierna prędkość, prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu, rozproszenie uwagi kierowcy, np. z powodu korzystania z telefonu w czasie jazdy, oraz nieużywanie pasów bezpieczeństwa.

Najnowsze