Elon Musk sprzeda swoje udziały w Tesli? Jest tylko jeden warunek…
Elon Musk zapowiedział, że sprzeda swoje udziały w Tesli, ale postawił jeden, bardzo konkretny warunek, który musi spełnić... ONZ!
Szef Światowego Programu Żywnościowego (WFP) ONZ, David Beasley, w wywiadzie dla CNN narzekał, że nie może namówić najbogatszych ludzi świata do wsparcia walki z głodem. Beasley wezwał między innymi szefa Tesli, Elona Muska, by przekazał 2% swojego majątku (czyli około 6 miliardów dolarów) na rozwiązanie problemu głodu na świecie. Organizacja nie była chyba gotowa na odpowiedź, jaką zaserwował im miliarder.
Elon Musk sprzeda swoje udziały w Tesli? Jest tylko jeden warunek…
Jeśli WFP może opisać tutaj na Twitterze, jak dokładnie 6 mld dol. rozwiąże problem głodu na świecie, sprzedam swoje udziały w Tesli natychmiast i zrobię to. Jednak musiałaby to być księgowość typu open source, aby opinia publiczna wiedziała dokładnie, jak wydawane są pieniądze.
Była to odpowiedź na post Eliego Davida, który wytknął, że ubiegłoroczny budżet WFP wyniósł… 8,4 miliarda dolarów. Jak więc 6 miliardów dolarów od Elona Muska miałoby rozwiązać problem głodu na świecie?
David Beasley odpowiedział dr. Eliemu Davidowi:
8,4 miliarda dolarów, o których mówisz, pokrywa to, czego potrzebowaliśmy, aby dotrzeć z pomocą żywnościową do 115 milionów ludzi w 2020 roku. Potrzebujemy ponad 6 miliardów dolarów teraz, oprócz naszych obecnych potrzeb finansowych, ze względu na nawarstwianie się skutków COVID-u, konfliktów zbrojnych i czynników klimatycznych.
Jednocześnie szef WFP zapewnił Elona Muska, że przejrzystość wydatków nie jest problemem. Miliarder zachęcił więc Beasley’a, by opublikował obecne i proponowane wydatki, żeby ludzie mogli zobaczyć na co dokładnie idą pieniądze, ale nie doczekał się odpowiedzi.
Jednocześnie w innym poście Musk zadał Beasley’owi mocno nie wygodne pytanie „Co tam się stało?”, które odnosiło się do artykułu z 2015 roku, w którym opisano skandal w Republice Środkowoafrykańskiej. Oficjele ONZ mieli tam molestować 9-letnie dzieci, zmuszając je do stosunków seksualnych w zamian za jedzenie. To także pozostało bez komentarza.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: