EAV Taxi – elektryczna taksówka przyszłości
EAV prognozuje, że ich nowa taksówka może w ciągu 5 lat zmniejszyć ruch pojazdów prywatnych o ponad 50%.
Electric Assisted Vehicles, producent mikromobilności z Oxfordshire, zaprezentował najnowszy projekt w swojej gamie ultralekkich, bezemisyjnych, miejskich pojazdów użytkowych, produkowanych w celu zmniejszenia korków, zmniejszenia wpływu emisji spalin na środowisko i infrastrukturę, a także poprawy wydajności miast na całym świecie.
„EAV Taxi” jest rozwinięciem niedawno wprowadzonego na rynek pojazdu eCargo „EAV2cubed”. Dokonując pewnych modyfikacji, EAV stworzył rozwiązanie do przewozu pasażerów na sprawdzonym i opatentowanym podwoziu Cloudframe. Założyciel i dyrektor generalny EAV, Adam Barmby, powiedział:
Głównym celem EAV jest udowadnianie, że waga jest wrogiem wydajności, a tym samym oszczędzania energii.
Samochody elektryczne, furgonetki i taksówki są w rzeczywistości bardzo nieefektywne pod względem zużycia energii. Są duże i ciężkie, a mnóstwo energii jest po prostu marnowane na samo poruszanie własnym ciężarem. Przyjrzeliśmy się uważnie zarówno taksówkom, jak i pojazdom PHV w środowiskach miejskich i od razu stwierdziliśmy, że możemy być wydajniejsi, czystsi, zdrowsi, ale równie wygodni, przy znacznie niższych kosztach. Fakt, że jesteśmy równie bezpieczni i dużo lepsi dla środowiska i infrastruktury miejskiej, to po prostu dodatkowe korzyści.
Przeczytaj też: Taksówka przyszłości
Obecnie w Wielkiej Brytanii jest ponad 375 000 taksówek i prywatnych pojazdów do wynajęcia, a każdego dnia w samym Londynie odbywa się około 200 000 indywidualnych przejazdów taksówką. 65% wszystkich przejazdów taksówką i PHV to przejazdy dla jednej osoby i zwykle na trasie o długości od 1 do 8 kilometrów. EAV uważa, że marnuje się wiele zasobów i energii, po prostu przemieszczając jedną lub dwie osoby na niewielką odległość:
Nasze doświadczenie w prowadzeniu prób i obecnie dostarczaniu pojazdów EAV dla branży logistycznej na całym świecie pokazało nam, że ze względu na poziom zatłoczenia w miastach możemy być bardziej wydajni niż samochody dostawcze i osobowe.
Przewiduje się, że wartość globalnego rynku e-wywołań dla taksówek i pojazdów PHV osiągnie 150 miliardów funtów do 2025 roku, co oznacza dużo podróży, co oznacza dużą emisję i korki w miastach na całym świecie. Taksówka EAV pomoże znacznie zmniejszyć te problemy, jednocześnie wydajnie i wygodnie dostarczając klienta do wybranej lokalizacji.
Taksówka EAV, tymczasowo nazwana „EAVGo!”, została zaprojektowana do przewozu maksymalnie dwóch pasażerów w nowym przedziale tylnym z pełnym zawieszeniem i lekkimi drzwiami bocznymi. Wewnątrz EAV Taxi siedzenia są podobno niezwykle wygodne, wyposażone w siedzisko z pianki z pamięcią kształtu. EAV Taxi zapewnia klientom ekran wideo z informacjami o podróży lub lokalizacji oraz ogrzewanie lub chłodzenie kabiny w celu uzyskania komfortowej temperatury otoczenia. Bagażnik pod siedzeniami jest dostępny z tyłu lub z boku i może pomieścić sporą walizkę.
Nigel Gordon-Stewart, prezes zarządu EAV, wyznał:
Konstrukcja oferuje wszystkie zalety taksówki lub PHV bez przewymiarowania lub nadwagi. Jesteśmy o 90% lżejsi niż jakikolwiek samochód hybrydowy lub elektryczny, a gdybyśmy już teraz wymienili jeden hybrydowy Uber na taksówkę EAV, zaoszczędzilibyśmy około 9,2 ton metrycznych emisji dwutlenku węgla w ciągu jednego roku. Nasze zużycie energii to ułamek taksówki elektrycznej i nie potrzebujemy infrastruktury do ładowania akumulatorów, wystarczy zwykłe gniazdko elektryczne. Co najważniejsze, EAV Taxi przewiózłby pasażera do miejsca docelowego w dowolnym mieście tak samo szybko, bezpiecznie i wygodnie, jak każda inna taksówka lub PHV.
Przeczytaj też: Elektryczny Uber? W Niemczech rusza właśnie pilotażowy projekt, czy dotrze do Polski?
EAV planuje wyprodukować pierwszy prototyp EAV Taxi w listopadzie 2020 roku, a dostawy produkcyjne EAV Taxis będą miały miejsce wiosną 2021 roku.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Ciekawe ile by kosztował przejazd takim cudem. Nie ukrywam że jak zamawiam kurs to porównuje ceny i w Wawie najtaniej znalazłem w apce opti taxi.