Dwa nowe odcinki S19 z umowami. Budowa zakończy się za parę lat
Podpisane przez GDDKiA umowy, finalizują ostatnie dwa z dziesięciu przetargów ogłoszonych w 2020 roku na budowę drogi ekspresowej S19 w woj. podlaskim. 37 kilometrów trasy ma zostać ukończonych w 2025 roku.
Powstanie kolejne 37 kilometrów Via Carpatii, międzynarodowego korytarza transportowego łączącego państwa bałtyckie, poprzez Białystok, Lublin i Rzeszów, z południem Europy. Tym samym, w woj. podlaskim i częściowo mazowieckim, w realizacji jest 118 km szlaku Via Carpatia.
Odcinki, o których mowa to Bielsk Podlaski - Boćki o długości 12,2 kilometra oraz Malewice - Chlebczyn liczący 25 kilometrów. Zgodnie z planem, decyzje o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej powinny zapaść najpóźniej w drugim kwartale 2023 roku, a zakończenie prac przewidziano na drugi kwartał 2025 roku.
S19 Bielsk Podlaski – Boćki
Ponad 12-kilometrowy odcinek dwujezdniowej drogi ekspresowej będzie przystosowany do ciężkiego ruchu (nacisk 11,5 t/oś). Rodzaj nawierzchni (betonowa czy bitumiczna) wybierze wykonawca na etapie projektu budowlanego. Na odcinku zlokalizowano jeden węzeł – Boćki. Powstanie też pięć wiaduktów, sześć przejść dla zwierząt oraz sześć przepustów ekologicznych (dla małych zwierząt i płazów).
S19 Malewice – Chlebczyn
To najbardziej na południe wysunięty fragment S19 na Podlasiu, przekraczający rzekę Bug i wchodzący na obszar województwa mazowieckiego w rejonie miejscowości Chlebczyn i Sarnaki. Będzie miał 25,1 kilometrów długości i ominie od zachodu Siemiatycze, wyprowadzając ruch tranzytowy z miasta oraz przekroczy dolinę Bugu estakadą o długości 658 metrów.
Zaplanowane są dwa węzły drogowe – Siemiatycze Północ, gdzie S19 będzie krzyżować się z drogą wojewódzką nr 690, oraz Siemiatycze Południe, gdzie S19 będzie krzyżować się z drogą krajową nr 62 w kierunku Drohiczyna i Sokołowa Podlaskiego.
Po podpisaniu wspomnianych umów do fazy realizacji przeszło w tym roku już 40 zadań o łącznej długości blisko około 515 kilometrów i wartości ponad 15,5 miliarda złotych.
Najnowsze
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Mało kto tak mocno zmienił swoją tożsamość jak sportowe modele Forda w ostatnich latach. Zaczęło się od Mustanga, potem w zupełnie innym wydaniu wskrzeszono model Capri, by finalnie nowoczesność dopadła i Explorera. Co z tego wyszło i czy jeszcze zostało w tym [aktualnie] elektrycznym crossoverze coś z wielkiego, terenowego przodka? Sprawdzamy to w naszym teście. […] -
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
Zostaw komentarz: