Doceńcie starania tego rowerzysty. Naraża się na niebezpieczeństwo i niewygodę, żeby tylko napsuć krwi kierowcom

Doceńcie starania tego rowerzysty. Naraża się na niebezpieczeństwo i niewygodę, żeby tylko napsuć krwi kierowcom

22 września 2020
1
15
Może są tutaj jacyś zapaleni rowerzyści i wyjaśnią nam, co jest przyjemnego w jeżdżeniu w ten sposób, jaki robi to autor nagrania. Bo my, chociaż rower nam nieobcy, za grosz tego nie rozumiemy.

Do tego, że jazda na rowerze to spora przyjemność, nie trzeba nikogo przekonywać. Do tego, że to przy okazji niezły trening, również. Ale co jest przyjemnego i zdrowego jeżdżeniu na rowerze w gęstym miejskim ruchu? W oparach spalin i ciągłej obawie, że ktoś nas nie zauważy, albo wyprzedzi zbyt blisko i sprawi, że stracimy równowagę?

Rozpędzony rowerzysta potrącił samochód! Tak było, naprawdę!

Autor poniższego nagrania wręcz uwielbia to. Tak bardzo lubi taką jazdę, że jeździ ulicami nawet kiedy obok jest droga dla rowerów. Porusza się wielopasmową drogą w deszczu, który uprawnia go nawet do skorzystania z chodnika. Ignoruje wszystkie nakazy prawne, a także prawne udogodnienia przygotowane z myślą o bezpieczeństwie rowerzystów, i pcha się w gęsty ruch.

Rowerzysta myślał, że jest nietykalny

Na jego irracjonalne zachowanie zwraca uwagę jedna z kierujących. Konkretnie to na jeszcze jedną rzecz - jazdę środkiem pasa, choć przepisy nakazują mu trzymanie się krawędzi. Dlaczego tak jedzie? Żeby kierowcy go nie wyprzedzali, bo jeszcze zrobią to zachowując zbyt małą odległość. Innymi słowy „ja wiem lepiej, jak mam jechać, i żadne przepisy mi tego nie będą narzucać”. Klasyka.

Komentarze

s//
21 września 2020 13:18
o gnoju już komentarz usunąłeś?Zabolała prawda mendo dziennikarska?
amc;laks
21 września 2020 13:18
bełkot debila ten wasz artykulik wy ustalacie jakieś przepisy?
lnjkwer;olfjolwrd
21 września 2020 13:22
przepisy nakazują trzymanie się krawędzi?Które przepisy?Które przepisy to nakazują kretynie?
Aagg > lnjkwer;olfjolwrd
22 września 2020 13:55
Art. 16. o ruchu drog.
Obowiązek prawostronnego ruchu pojazdów.
To tylko tytuł, tak żebyś sobie mógł sam poszukać i zwiększyć świadomość prawną.
Kelsay > Aagg
22 września 2020 17:58
Art. 16. 4. Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni.
'Możliwie blisko' nie oznacza, iż należy jechać 10cm od krawężnika. Najczęściej jest to zbyt niebezpieczne z racji zniszczonej skrajni drogi (ryzyko uszkodzenia roweru, upadku lub gwałtownej zmiany toru jazdy przy omijaniu dziur). Taka pozycja zachęca również kierówców do wyprzedzania bez zmiany pasa i bez zachowania odstępu, co jest skrajnie niebezpiecznym manewrem.
Zachęcam do lektury Ustawy o Ruchu Drogowym - warto wiedzieć i przyda się, jeśli kiedyś będziesz chciał zdawać test na prawo jazdy :)
s// > Aagg
22 września 2020 22:18
ale tam nie jest nic napisane o jeździe przy krawędzi czy możesz to dzbanie zrozumieć?Co ty mi tu przytaczasz jak ty nawet przepisać poprawnie nie umiesz?
olo
22 września 2020 14:22
świr
ben
22 września 2020 14:48
Ej, no ale typ ma rację. Jedzie przecież "możliwie blisko prawej krawędzi jezdni", bo w innym wypadku dochodziłoby do skrajnie niebezpiecznych sytuacji. Nie utrudnia ruchu, bo jest drugi pas żeby go wyprzedzić. A na koniec auta, którym rzekomo przeszkadza, blokują dalszą drogę
Kamil Kasperczyk > ben
22 września 2020 22:33
Nie jeżdżę rowerem ale się zgadzam. O wiele bardziej niebezpieczna jest sytuacja rdzy wyprzedzam rowerzystę jadącego przy samym krawężniku bo wtedy on jedzie po nierównej drodze i w każdej chwili może odbić a ja często nie mam już gdzie uciec bo ktoś mnie wyprzedza lewym pasem. Czy jak ktoś jedzie skutera to też się na niego drzecie że jedzie środkiem pasa? To taki sam uczestnik ruchu.
B
22 września 2020 15:56
Przepisy mowia mozliwie blisko. To chodzi tez o bezpieczenstwo. Mnie juz pare razy jakis autokar spychal jak jechalem prawie po linii, wiec mozliwie blisko i bezpiecznie to kolo polowy pasa wychodzi. Zapraszam na droge, sam tak zaczniesz jezdzic.
Kelsay
22 września 2020 17:50
Mogę się mylić, ale na filmiku nie widać drogi dla rowerów po prawej stronie, przez co rowerzysta ma prawo i obowiązek jechać ulicą. Nie ma też żadnego mitycznego przepisu o 'trzymaniu się prawej krawędzi'. Należy jechać prawą stroną pasa, możliwe blisko prawej krawędzi. Jeśli jazda bliżej prawej krawędzi prowokuje niebezpieczne sytuacje, np. skłania kierowców do wyprzedzania bez zachowania odstępu, to należy jechać dalej od prawej krawędzi, choćby i środkiem pasa.
Więc może i jest to buc, atencjusz i ryzykant, ale jedzie przepisowo. Polecam zapoznanie się z Ustawą Prawo o Ruchu Drogowym przed prowadzaniem hejterskiej nagonki.
wid > Kelsay
23 września 2020 13:26
gówno prawda. to, że komuś się wydaje, że ktoś inny MOŻE pojechać nieprzepisowo i wyprzedzić go łamiąc przepisy, nie znaczy, że sam ma jechać nieprzepisowo i łamać przepisy. A jechanie środkiem pasa jest NIEPRZEPISOWE i żadne głupie fikołki pseudologiczne tego nie zmienią.
s// > wid
23 września 2020 23:06
nie pierdol baranie bo przepis uzywa pojęcia mozliwie a nie maksymalnie blisko
Fadnie się nazywacie
23 września 2020 10:40
Rowerzysta ma obowiązek trzymać się jak najbliżej prawej krawędzi jezdni!!!
s// > Fadnie się nazywacie
23 września 2020 23:06
gdzie baranku boży to wyczytałeś podaj przepis albo morda w kubeł