Daniela będzie asystentką przy WRC Academy
Daniela Rodrigues została zaproszona do asystowania przy organizacji Akademii WRC w Rajdzie Portugalii. Podczas całego sezonu, do tego zadania będą powoływane młode zawodniczki z kraju, gdzie runda WRC bedzie rozgrywana. Projekt ten zainicjowała Komisja Kobiet w Sportach Motorowych.
| Daniela Rodrigues |
![]() |
|
fot. rallydeportugal.pt
|
Podczas rajdu Daniela będzie mogła poznać rozgrywki WRC od środka, porozmawiać z kierowcami, pracować z zespołem WRC Academy i poznać kobiety motorsportu wraz z Michele Mouton – menadżerką WRC. Wszystkie swoje wrażenia będzie opisywać na blogu.
Zawodniczka ma za sobą kilka startów w portugalskich rajdach i wyścigach górskich za kierownicą Seata Marbella. Jest przygotowana na to wyzwanie, mówi:
– Sporty motorowe są częścią mojego życia. Dzięki nim mogę wyrazić moją duszę, potrzebującą przygody. Jestem dumna z przynależności do tego męskiego świata, choć czasem czuje się w nim jak księżniczka, ponieważ niewiele kobiet bierze udział w rajdach. Fantastycznie będzie uczestniczyć w organizacji WRC Academy – cieszę się, że będę częścią oficjalnego zespołu. Na koniec Daniela przyznaje, że może nie jest Sebastianem Loebem, ale ma wytrwałość Armindo Araujo – więc zapewne jeszcze o niej usłyszymy!
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!

Zostaw komentarz: