Michele Mouton jako menedżer World Rally Championship

Tym razem zobaczymy Michele Mouton w innej roli niż kierowcy rajdowego i przewodniczącej komisji w FIA. Słynna zawodniczka zajmie się organizacją najwyższych rangą rajdowych mistrzostw świata.

Przewodniczącą komisji ds. udziału kobiet w sportach motorowych, rajdowa wicemistrzyni świata (1982 r.) i mistrzyni Republiki Federalnej Niemiec (1986 r.), współorganizatorka jednej z najważniejszych imprez sportu motorowego Race of Champions – Michele Mouton, okrzyknięta za życia legendą – nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Decyzją FIA została powołana na stanowisko menedżerki Rajdowych Mistrzostw Świata. Od teraz będzie odpowiedzialna za wszelkie kwestie organizacyjne związane z bezpieczeństwem, regulaminem oraz kalendarzem.

fot. FIA

Francuska dała wielokrotnie dowód swoich umiejętności organizacyjnych. Zasłużyła się również w promocji sportu motorowego, dlatego zdecydowano się powierzyć jej rolę reprezentanta FIA podczas większości rund WRC. Sama Michale liczy, że poprzez ścisłą współpracę ze wszystkimi udziałowcami Rajdowych Mistrzostw Świata, uda jej się wnieść nową dynamikę do rajdów płaskich.

Michele Mouton urodzona w Grasse we Francji, jest bezapelacyjnie jedną z najwybitniejszych kobiet w historii motorsportu. Od 1973 roku nieustannie zaskakiwała zarówno współzawodników, jak i kibiców rajdowych, chociaż jak sama twierdzi, mimo chęci zdobycia najwyższych lokat, postępy przychodziły dosyć wolno. W trakcie swojej kariery związana była zarówno z Renault, Fiatem, Audi, jak i Peugeotem. W 1986 roku urodziła córkę Jessi i zakończyła karierę. Miała wtedy na swoim koncie 29 ukończonych rajdów cyklu WRC.

Jako pierwsza i jedyna kobieta, wygrała rajd zaliczany do klasyfikacji mistrzostw świata. Również jako jedyna kobieta walczyła o mistrzostwo świata ( po wygraniu trzech rajdów w 1982 roku); startując Audi Quattro zajęła drugie miejsce ze stratą zaledwie 12 punktów do Waltera Rohrl’a. Francuzka była także pierwszą kobietą, która wygrała wyścig górski rozgrywany na górze Pikes Peak w USA. Zwyciężyła w 1985 roku, również za kierownicą Audi Quattro.

Pasja i miłość do rajdów nie pozwoliły wycofać się jej całkowicie z motorsportu i w 1988 roku stworzyła, i od tego czasu zarządza, wyścigiem mistrzów – Race of Champions (ku pamięci Henri Toivonena), obecnie najbardziej prestiżowej imprezy sportu motorowego. W 2010 roku o Michele znów stało się głośno, gdy Mouton zgotowała 40-tysięcznej publiczności widowisko dachując w legendarnym Audi S1 Quattro, podczas przerwy między  kolejnymi wyścigami  ROC.

2010 rok to również emocjonująca walka o prowadzenie w Rallye International du Maroc – rajdzie samochodów historycznych. Michele Mouton i Fabrizia Pons ostatecznie zajęły druga pozycję przegrywając o 4.46 z załogą Gregoire de Mevius / Nicolas Gilsoul.

 

 

 

Najnowsze

Prawo jazdy już dla 14-latków!

W polskim prawie dotyczącym edukacji przyszłych kierowców szykują się wielkie zmiany, bo musimy się stosować do dyrektyw UE. Nowa ustawa ma jednocześnie za zadanie polepszyć bezpieczeństwo na drogach i wyeliminować nieprawidłowości podczas szkoleń na prawo jazdy. Co się zmieni?

fot. Motocaina

Złe wiadomości dla młodych motocyklistów – pełne prawo jazdy kategorii A będzie można zrobić dopiero od 24 roku życia. Jednak nie wszystko stracone, bo kategorię tę będzie można wyrobić sobie wcześniej, o ile od 18 roku życia uzyskamy pośrednią kategorię A2, uprawniającą do prowadzenia jednośladów o mocy do 35 kW. Wtedy na kategorię A będzie można zdać już po zaliczonym dwuletnim okresie próbnym. 

Podobne przepisy będą dotyczyły prawa jazdy A1, które można będzie wyrobić od 16 roku życia. Dla tych wyjątkowo niecierpliwych rząd wprowadza kategorię zamienną dla niegdysiejszej karty motorowerowej – tzw. AM – już od 14 lat!

Młodzi kierowcy samochodów także zostali objęci specjalnym nadzorem. Podczas dwuletniego okresu próbnego mogą oni tylko dwa razy popełnić wykroczenie, ponieważ za trzecim razem stracą prawo jazdy. Dwukrotne złamanie prawa sprawia, że młody kierowca zostaje oddelegowany na kurs reedukacyjny. 

Do reedukacji zostaną wysłani wszyscy kierowcy, którzy przekroczyli magiczne 24 punkty karne. Także instruktorzy jazdy nie będą mieli łatwo – nowe przepisy sugerują, że każdy ośrodek szkolenia powinien przesyłać do samorządu powiatowego informacje o kursach i ich uczestnikach. Co roku instruktorzy będą musieli brać udział w szkoleniach, zostaną poddani dokładniejszym badaniom lekarskim i psychologicznym. 

Najnowsze

Jaguar Crossover – nowa jakość?

Coraz częściej producenci samochodowi nas zaskakują. To co wydawało nam się nie możliwe, staje się rzeczywistością - Jaguar wchodzi w nowy dla siebie segment crossoverów. Auto może okazać się lekiem na bolączki finansowe marki, która zaproponuje samochód stworzony wspólnie z projektantami Land Rovera.   

fot. Jaguar

Kształty przypominające Jaguara XJ zobaczymy niebawem w bardziej rozbudowanej, imponujującej formie. Luksusowe z wyglądu nadwozie i równie eleganckie wnętrze mają stać się  wyróżniającymi atutami nowego crossovera. Wyposażony będzie w czterocylindrowy silnik o pojemności 2 litrów; napęd przenoszony ma być na cztery koła. Mimo, że jak na taki potężny samochód przystało, silnik wydaje się nieco słaby, inżynierowie zapowiadają, że dzięki turbodoładowaniu poradzi sobie z masą auta.

Choć samochód ma juz w segmencie poważną konkurencję w postaci BMW X3 czy Audi Q5, Jaguar nie boi się wystawić własnego konia. 

Jaguar Crossover to wciąż jedynie koncept, który na rynek europejski w gotowej formie trafi dopiero na przełomie 2013 i 2014 roku. Czy to koniec klasycznego wizerunku marki, czy też przełom dla brytyjskiej firmy? Dowiemy się niebawem.

Najnowsze

Samochody – pasja, na którą nas nie stać?

Polacy uwielbiają prowadzić samochody i nie wyobrażają sobie życia bez nich, ale realia ekonomiczne często zmuszają ich do pozostawiania aut na parkingach.

Do takich wniosków można dojść po lekturze raportu „Obserwator Auto 2011″ przygotowanego na zamówienie banku BNP Paribas Fortis. Ankieterzy firmy TNS Sofres przeprowadzili wywiady z reprezentatywną próbką 4800 Europejczyków. W badanej grupie znaleźli się obywatele Belgii, Francji, Hiszpanii, Niemiec, Portugalii, Wielkiej Brytanii, Włoch i Polski. 

fot. Motocaina

Polski kierowca wyróżnia się na tle innych Europejczyków emocjonalnym stosunkiem do samochodów. Czterech na pięciu pytanych Polaków przyznało, że „uwielbiają prowadzić samochód”, a jest to wynik wyższy od średniej europejskiej. Ten entuzjazm charakteryzuje zarówno młodych kierowców (poniżej 30. roku życia – taką odpowiedź wybrało aż 90% respondentów), jak i tych starszych (powyżej 50. roku życia – 82% odpowiedzi). Niestety, podobny odsetek mieszkańców naszego kraju przyznaje, że ich chęć do jazdy hamowana jest przez stan ich portfeli. Co więcej, aż 91% Polaków deklaruje, że korzystałoby z aut częściej, gdyby tylko jego eksploatacja była tańsza. Trudno znaleźć inną kwestię, w której bylibyśmy aż tak zgodni. 

To niepokojący sygnał dla rządu: kierowcy w formie podatków od towarów i usług związanych z zakupem (zarówno nowych, jak i sprowadzonych używanych) i eksploatacją aut odprowadzają do budżetu państwa ponad 50 mld zł rocznie. Lwia część tej kwoty to akcyza, VAT i „opłata paliwowa” zawarta w cenie paliwa. Samochody, które nie jeżdżą, nie przynoszą budżetowi żadnych przychodów. Jedynym stałym kosztem posiadania auta, który jest niezależny od przebiegu, jest obowiązkowe ubezpieczenie OC, a te nie jest opodatkowane. 

fot. Renault

W tej sytuacji polski kierowca ratuje się ograniczaniem kosztów związanych z korzystaniem z samochodu. Połowa respondentów deklaruje, że aktywnie szuka stacji benzynowych oferujących tańsze paliwo i wyszukuje warsztaty o niższych cenach usług. Mimo to, Polacy wciąż nie do końca zdają sobie sprawę jakie korzyści może im przynieść korzystanie z praw, jakie dają im nowe europejskie przepisy, zwane popularnie „nowym GVO”, które w czerwcu 2010 roku wprowadziła Komisja Europejska. Dzięki tym przepisom możliwe jest między innymi serwisowanie w warsztatach niezależnych samochodów będących na gwarancji, bez jej utraty. Co więcej, podczas wykonywania napraw i przeglądów gwarancyjnych nie trzeba korzystać z najdroższych części oznaczonych logo koncernu samochodowego – z powodzeniem można zastosować części  sprzedawane pod marką prawdziwego ich producenta w znacznie niższej cenie. Utrzymanie pojazdów może być jeszcze tańsze dzięki zastosowaniu części oferowanych przez niezależnych producentów i dystrybutorów. Części te, zwane zamiennikami, spełniają takie same europejskie normy bezpieczeństwa jak te w opakowaniach koncernów samochodowych. 

Raport „Obserwator Auto 2011″ pokazuje dobitnie, że polscy kierowcy mogą wydać na samochód znacznie mniejszej kwoty niż mieszkańcy Zachodniej Europy. Młodzi Polacy (poniżej 30. roku życia) przeznaczają na zakup samochodu średnio 15 tys. zł, podczas gdy średnia europejska to – w przeliczeniu – 41,6 tys. zł. 86% młodych kierowców w naszym kraju zdecydowało się na zakup samochodu używanego, bo po prostu nie stać ich nawet na najtańsze auto prosto z salonu. 

Przyczyny tego stanu są proste – pierwszą potrzebą osób rozpoczynających samodzielne życie jest mieszkanie. Po opłaceniu czynszu lub raty kredytu hipotecznego w kieszeni młodego Polaka nie pozostaje już dużo gotówki – jak czytamy w komentarzach na forach internetowych. Dodatkowo, co podkreślają eksperci rynku finansowego, osoby z kredytem hipotecznym nie mogą liczyć na kolejny kredyt na samochód i odwrotnie. Tym ważniejsze jest więc zapewnienie możliwości taniego i przez to dostępnego dla wszystkich serwisowania aut tak, by były one utrzymane w należytym stanie technicznym niezależnie od ich wieku.

 

Najnowsze

Zabawka dla dzieci – Audi Union Type C Grand Prix

Kto powiedział, że dorośli nie mogą sobie czasami pozwolić na powrót do czasów dzieciństwa? Projektanci Audi wychodzą z podobnego założenia, prezentując na międzynarodowym targu zabawek w Norymberdze koncept elektrycznego autka w stylu lat 30-stych XX wieku, stworzonego w skali 1:2. Idealny dla kolekcjonerów.

fot. Audi

Wbrew pozorom, to śliczny, klasyczny model, który jest w pełni funkcjonalnym samochodem. Napędzany elektrycznie może się rozpędzić do ponad 30 km/h i przejechać około 24 kilometrów na pojedynczym, dwugodzinnym ładowaniu ze zwykłego gniazdka elektrycznego. Nie są to oszałamiające osiągi, ale jak na pojazd przeznaczony przede wszystkim do zabawy wydaje się w sam raz. 

Nadwozie jest ręcznie wykonane ze stopu aluminium, ma 2,23 metrów długości i jedynie 97 centymetrów wysokości. Nadaje się dla dzieci oraz niezbyt wysokich dorosłych. Silnik jest ładowany baterią litowo-jonową. Samochód ma napęd na tylną oś. Type C jest też wyposażony w bieg wsteczny. 

Choć jest to jedynie prototyp i producenci zabawki Audi nie rozważają stałej produkcji, to ten piękny, klasyczny model wart jest obejrzenia podczas największego międzynarodowego targu zabawek w Norymberdze. Ale uwaga, trzeba się spieszyć – impreza ta zaczyna się jutro, a kończy się ósmego lutego.

fot. Audi

 

Najnowsze