Czy pasażerowie mogą pić alkohol w samochodzie podczas jazdy? Nie słuchaj obiegowych opinii
Zarówno w internecie jak i wśród własnych znajomych, możemy spotkać wiele obiegowych opinii na temat obowiązujących przepisów. Sporym zainteresowaniem cieszą się te związane z alkoholem, na przykład takie, czy pasażerowie mogą go pić podczas jazdy samochodem.
Czy pasażer może pić alkohol podczas jazdy samochodem?
To dylemat jaki ma wiele osób w drodze na imprezę lub z imprezy, kiedy jeden z uczestników deklaruje, że nie będzie pić, tylko odwiezie znajomych do domu. Wśród obiegowych opinii krążą zwykle takie, że w samochodzie można pić alkohol, ale niektórzy twierdzą, że nie może tego robić pasażer z przodu. Zdaniem niektórych nie może on nawet znajdować się pod wpływem alkoholu.
Czy to prawda? Rzeczywiście istnieje przepis mówiący o tym, że nie można przewozić pijanego pasażera, a za złamanie tej zasady grozi mandat 500 zł i 10 punktów karnych. Mowa jednak o przewożeniu pijanego kompana na motocyklu. Taka osoba może spaść z maszyny lub utrudnić balansowanie nią kierującemu.
Natomiast pasażerowie samochodu mogą być zarówno pijani, jak i pić podczas jazdy.
Czy można pić alkohol w samochodzie na postoju?
Wokół tego zagadnienia również krążą różne opinie. Nie można przecież spożywać alkoholu w przestrzeni publicznej, poza miejscami do tego przeznaczonymi. Nasz samochód nie jest jednak przestrzenią publiczną, więc nie ma tu żadnych obostrzeń.
Policja ma idealną broń przeciw uciekającym kierowcom. „Chwytak” załatwia sprawę w kilka sekund
Należy tylko pamiętać, żeby żaden imprezowicz nie wyszedł z butelką z pojazdu i nie pociągnął łyka, bo to już będzie picie w przestrzeni publicznej. Kolejna sprawa to włączony silnik na postoju – w terenie zabudowanym może pracować tylko minutę. Przekroczenie tego czasu to mandat 100 zł. Zakazane jest także używanie pojazdu w sposób generujący nadmierne spaliny i hałas, a ogrzewanie się na parkingu podczas imprezy w aucie, może być tak potraktowane. Mandat za to wynosi 300 zł.
Czy dozwolone jest picie alkoholu za kierownicą?
Wbrew pozorom prawo na to pozwala. Pod warunkiem, że samochód stoi zaparkowany, a kluczyk nie jest wsadzony do stacyjki. W takim przypadku osoba siedząca za kierownicą nie jest kierującym pojazdem, a pojazd nie jest gotowy do uruchomienia, więc wszystko jest w porządku.
Co grozi za jazdę po alkoholu?
Organizując imprezę w samochodzie trzeba tylko pamiętać, że bardzo łatwo można zostać oskarżonym o prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Nawet przekręcenie kluczyka w celu otworzenia lub zamknięcia szyby, a nie uruchomienia pojazdu, już może być potraktowane jako próba jazdy na podwójnym gazie. A kary za to są bardzo poważne.
Polskie prawo rozróżnia jazdę po alkoholu będącą wykroczeniem oraz będącą przestępstwem. W pierwszym przypadku limit to od 0,2 do 0,5 promila. Kara za taki czyn to:
- grzywna nie niższa niż 2500 zł (maksymalnie 30 tys. zł) lub areszt do 30 dni
- zakaz prowadzenia pojazdów od 6 miesięcy do 3 lat
- 15 punktów karnych
Natomiast osoby mające powyżej 0,5 promila, popełniają przestępstwo, a za to grozi już:
- grzywna, ograniczenie wolności lub kara więzienia
- zakaz prowadzenia pojazdów od 1 roku do 15 lat
- kara finansowa od 5000 zł do 60 000 zł (na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej)
- 15 punktów karnych
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: