Cupra Formentor VZ5 – producent zapowiada limitowaną wersję swojego pierwszego autorskiego modelu
Oficjalna premiera samochodu odbędzie się 22 lutego, w trzecią rocznicę powstania marki.
Cupra Formentor została zaprojektowana, by połączyć sportowy charakter jazdy z wygodą SUV-a. Inaugurująca model specyfikacja o nazwie Veloz (hiszp. „szybki”), sygnowana skrótem VZ, doczekała się właśnie jeszcze bardziej dynamicznej, pięciocylindrowej wersji VZ5. Hiszpańska firma zamierza w ten sposób zapewnić kierowcom wrażenia znane ze świata wyścigów samochodowych w połączeniu z komfortem aut przeznaczonych do codziennej jazdy.
https://www.youtube.com/watch?v=Z_IKOE2bLr0
Przeczytaj też: Cupra Formentor – pierwszy własny projekt marki
Wayne Griffiths, CEO Cupry i Seata, wyznał:
Cupra Formentor to esencja marki.Rozszerzenie oferty dostępnych napędów, w której już znalazły się sportowe hybrydy PHEV, o pięciocylindrową wersję pozwoli dotrzeć do najbardziej wymagających entuzjastów motoryzacji.
Oficjalna premiera Cupry Formentora w limitowanej specyfikacji VZ5 nastąpi 22 lutego podczas specjalnego wydarzenia z okazji 3. rocznicy powstania marki. Podczas spotkania zostanie ogłoszona dokładna specyfikacja modelu oraz inne ważne informacje dotyczące marki.
Przeczytaj też: Cupra Formentor pierwszy raz wyjeżdża na drogę
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: