Cupra Formentor pierwszy raz wyjeżdża na drogę
Pierwszy zaprojektowany dla marki Cupra model zadebiutował na drodze i objechał półwysep, który był inspiracją dla projektantów pojazdu. Przylądek Formentor nie tylko nazwą natchnął twórców samochodu - wyjątkowe krajobrazy i potęga żywiołów znalazły swoje odzwierciedlenie w projekcie nowego auta koncepcyjnego.
“Miejsce spotkań wiatrów” to nazwa, którą mieszkańcy Majorki nadali przylądkowi Formentor. Na ten najbardziej wysunięty na północ kraniec wyspy prowadzi spektakularna przybrzeżna droga, otoczona klifami wznoszącymi się na ponad 300 metrów n.p.m. Kręta trasa prowadzi do latarni morskiej – Faro de Formentor – znajdującej się na samym krańcu przylądka.
Ten zmieniający się krajobraz zainspirował projektanta nadwozia, Alberto Torrecillasa, do stworzenia opływowej, ale bardzo wyrazistej sylwetki pojazdu. – Wyrzeźbione przez wiatr skały zainspirowały mnie do zaprojektowania bocznych wypukłości Formentora, które wykazują dynamizm i poczucie ruchu samochodu, nawet podczas postoju. – wyjaśnia Torrecillas.
Obserwując krystaliczne wody Morza Śródziemnego można zauważyć, że ich kolor zmienia się w zależności od kierunku wiatru. Północne podmuchy sprawiają, że turkusowa woda ciemnieje, szczególnie nad podwodnymi kanionami o głębokości nawet 60 metrów. Ta gra kolorów zainspirowała Cuprę do stworzenia unikatowej barwy Blue Petrol. Głęboki, prawie czarny, odcień matowego błękitu został zaprojektowany specjalnie na potrzeby tego koncepcyjnego modelu.
Droga, która prowadzi do przylądka Formentor to labirynt zakrętów zbudowany przez włoskiego inżyniera Antonio Parettiego, jeszcze w latach trzydziestych XX wieku. Na jej końcu, 188 metrów n.p.m., usytuowana została latarnia morska. Odległa lokalizacja i surowy teren sprawiły, że jej powstanie było jednym z największych wyzwań budowlanych na całych Balearach. Montaż 56-metrowej konstrukcji ukończono w 1863 roku. Dziś latarnia wyposażona jest w instalację fotowoltaiczną, która przekształca energię słoneczną w prąd. Korzystanie z najnowszych technologii to również wyznacznik modelu Formentor, który napędzany jest przez układ hybrydowy typu plug-in.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: